Kategoria: Badania, raporty

  • Rekomendacje dla leczenia współwystępujących zaburzeń hazardowych z innymi zaburzeniami psychicznymi

    Celem artykułu jest zaprezentowanie rekomendacji dla leczenia osób ze współwystępującymi zaburzeniami hazardowymi i używania substancji psychoaktywnych oraz we współchorobowości z innymi zaburzeniami psychicznymi, wypracowanych przez zespół ekspertów.

    Wprowadzenie

    Z literatury naukowej wynika, że często obserwuje się jednoczesne współwystępowanie problemów z hazardem i nadużywania substancji psychoaktywnych (Petry, 2006; Potenza i współ., 2006). Podobne obserwacje odnotowano w przypadku współchorobowości zaburzeń hazardowych z innymi zaburzeniami psychicznymi (Black i współ., 2021; Grant i Chamberlain, 2020).

    Rozpowszechnienie współwystępujących zaburzeń hazardowych z zaburzeniami używania substancji psychoaktywnych

    Przegląd badań Lorains i kolegów (2011) pokazuje, że średnio 28,1% osób z problemami hazardowymi nadużywa alkoholu. Badania prowadzone od lat 60. do 90. pokazują, że między 9 a 33% pacjentów leczonych z powodu uzależnienia od alkoholu miało też problemy z hazardem. Porównując te wartości do rozpowszechnienia hazardu w populacji na poziomie 1–6%, stanowi to znaczny wzrost ryzyka występowania patologicznego hazardu wśród pacjentów lecznictwa odwykowego. Równie wysokie odsetki zaburzeń związanych z używaniem alkoholu (między 19 a 35%) odnotowano wśród pacjentów podejmujących leczenie zaburzeń hazardowych. Ryzyko występowania zaburzeń używania alkoholu jest od dwóch do czterech razy większe wśród pacjentów leczonych z powodu zaburzeń hazardowych w porównaniu z osobami z populacji generalnej nieprzejawiającymi objawów charakterystycznych dla patologicznego hazardu (Raylu, Oei, 2002).

    Jak pokazują powyższe badania, rozpowszechnienie współwystępowania zaburzeń hazardowych i zaburzeń związanych z używaniem alkoholu znacznie przekracza oszacowania dla rozpowszechnienia nadużywania alkoholu i zaburzeń hazardowych w populacji generalnej jako istniejących samodzielnie. Związek między nadużywaniem alkoholu a problemowym hazardem nie jest dość dobrze poznany zarówno w grupie osób, które podejmują leczenie odwykowe, jak i w populacji generalnej.

    Tematyka relacji pomiędzy używaniem narkotyków a zaburzeniami hazardowymi również nie jest dostatecznie rozpoznana w badaniach, a dotychczasowe doniesienia pochodzą z prób obejmujących pacjentów lecznictwa uzależnień (Ferentzy i współ., 2013). Badania pokazują, że problem patologicznego i problemowego hazardu wśród pacjentów placówek uzależnień jest znaczący, w niektórych przypadkach współwystępowanie dotyczy 50% pacjentów (Weinstock i współ., 2006). Współwystępowanie zaburzeń obserwuje się w przypadkach bardziej nasilonego pierwotnego problemu (Angst i współ., 2002) i częściej w grupie osób leczonych stacjonarnie niż osób leczonych ambulatoryjnie, które nie doświadczają jeszcze tak poważnych konsekwencji (Finney i współ., 1996).

    Cowlishaw i współ. (2012) przeprowadzili systematyczny przegląd literatury dotyczącej problemu rozpowszechnienia zaburzeń hazardowych w lecznictwie uzależnień. Wyniki uzyskane w poszczególnych badaniach zawierały się w przedziale od 14% (współwystępowanie używania narkotyków i patologicznego hazardu) do 23%, jeśli wziąć pod uwagę również hazard problemowy. Dane te sugerują, że problemowy i patologiczny hazard są dość powszechnymi, choć nierozpoznawanymi zaburzeniami w lecznictwie, gdyż pacjenci nie demonstrują objawów zaburzeń hazardowych, pozostając w placówkach nastawionych na leczenie uzależnień (Séguin i in., 2010).

    Rozpowszechnienie współchorobowości zaburzeń hazardowych z innymi zaburzeniami psychicznymi

    Osoby z zaburzeniami hazardowymi częściej doświadczają współwystępujących zaburzeń, takich jak zaburzenia osobowości (47,9%), zaburzenia nastroju (23,1%), w tym wielka depresja (29,9%), zaburzenia lękowe (17,6%), zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (attention deficit hyperactivity disorder, ADHD) (9,3%), zaburzenia afektywne dwubiegunowe (8,8%) i zaburzenia dystymiczne (6,7%). Zaburzenia wynikające z używania alkoholu odnotowuje się u co piątej (21,2%) osoby z zaburzeniami hazardowymi (Dowling i współ., 2015).

    Badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych przez Desai i Potenza (2009) pokazało, że 19,3% spośród 337 klientów dwóch poradni zdrowia psychicznego, którzy mieli postawioną diagnozę schizofrenii lub zaburzeń schizoafektywnych, zdiagnozowano również problemowy hazard (jest to około 4 razy więcej niż w populacji generalnej). Wśród zmiennych towarzyszących problemowi współwystępowania hazardu i psychoz znalazły się: używanie substancji psychoaktywnych, objawy depresji, problemy z prawem oraz korzystanie z opieki specjalistycznej. Opisane badanie było jednak niereprezentatywne.

    Badania wskazują również na związek pomiędzy występowaniem patologicznego hazardu i stresu pourazowego. Kessler i inni (2008) w badaniu prowadzonym w populacji generalnej odkryli, że 14,8% osób, u których zdiagnozowano patologiczny hazard występujący na przestrzeni całego życia spełniało również kryteria stresu pourazowego ujmowanego w tej samej perspektywie czasowej. W badaniu Levensa i innych (2005) spośród 843 przebadanych dorosłych 11% zostało zdiagnozowanych jako uprawiający hazard ryzykowanie („at risk” gamblers), a jednym z najsilniejszych predyktorów tej diagnozy było stwierdzenie występowania stresu pourazowego. Odsetki współwystępowania zaburzeń hazardowych i stresu pourazowego są jeszcze wyższe wśród respondentów, którzy poszukują leczenia z powodu zaburzeń hazardowych i wahają się od 12 do 29% (Ledgerwood, Petry, 2006).

    Trudności z leczeniem osób ze współwystępującymi zaburzeniami hazardowymi i innymi zaburzeniami psychicznymi

    Pacjenci ze współwystępującymi zaburzeniami hazardowymi i zaburzeniami psychicznymi mają gorsze wyniki leczenia. W tej grupie pacjentów odnotowuje się wyższe odsetki hospitalizacji, niestosowanie się do zaleceń terapeutycznych i leczniczych, słabszą reakcję na leczenie farmakologiczne w porównaniu z osobami z jednym zaburzeniem (Greeni współ., 2007). Leczenie osób ze współwystępującymi zaburzeniami nastręcza dodatkowych trudności, ponieważ zaburzenia współwystępujące często nie są wykrywane, co może komplikować ich leczenie. Dodatkowo nasilenie dwóch różnych zaburzeń psychicznych jest trudniejsze do opanowania, często brakuje zasobów indywidualnych, na których specjalista może się oprzeć. Osobom, u których współwystępują zaburzenia hazardowe, trudniej jest utrzymywać abstynencję. Leczenie komplikuje dodatkowo heterogeniczność grupy osób z zaburzeniami hazardowymi, co oznacza, że określone typy graczy mogą preferencyjnie reagować na określone leczenie (Blaszczynski i Nower, 2002; Dannoni współ., 2006; Rodda i współ., 2015; Wieczorek i Dąbrowska, 2020).

    Ogólne wytyczne dotyczące leczenia zaburzeń hazardowych współwystępujących z zaburzeniami używania substancji psychoaktywnych i z innymi zaburzeniami psychicznymi

    Jest niewiele badań próbujących wyjaśnić, czy zaburzenia hazardowe i współwystępujące z nimi zaburzenia psychiczne powinny być leczone równocześnie czy sekwencyjnie. Jeśli zaburzenia mają być leczone sekwencyjnie, nie jest jasne, czy kolejność leczenia powinna być ustalana w zależności od nasilenia zaburzeń, czy też funkcjonalnego związku między zachowaniem hazardowym a współwystępującymi objawami (Winters i Kushner, 2003).

    Winters i Kushner (2003) przygotowali szereg rekomendacji dla leczenia współistniejących zaburzeń:

    1. Przeprowadzanie testów przesiewowych występowania różnych zaburzeń psychicznych w momencie rozpoczęcia leczenia zaburzeń hazardowych.
    2. Obserwowanie, czy u pacjenta nie występują symptomy innych zaburzeń psychicznych.
    3. Ponowna ocena występowania zaburzeń psychicznych przeprowadzona już w okresie bezobjawowym dla zaburzeń hazardowych.
    4. Zastosowanie specyficznego leczenia dla współwystępującego zaburzenia psychicznego, jeśli utrzymuje się ono przy braku zachowań związanych z hazardem.

    Badania naukowe pokazują, że programy terapeutyczne, które łączą farmakoterapię i terapie psychospołeczne w jeden kompleksowy pakiet, przynoszą dobre wyniki leczenia, zapobiegając przedwczesnemu kończeniu terapii (Echeburúa i współ., 2011).

    Zintegrowane programy leczenia dla pacjentów z podwójną diagnozą powinny:

    • obejmować etapowe interwencje dostosowane do motywacji pacjenta do zmiany (np. dialogu motywującego w celu zwiększenia motywacji do pracy nad zaburzeniem hazardowym);
    • oferować kompleksowe wsparcie, np. w zakresie przypominania o regularnym przyjmowaniu leków, działań z obszaru rehabilitacji oraz wsparcia społecznego;
    • obejmować pacjentów opieką długoterminową, ponieważ nawrót, szczególnie w leczeniu zaburzeń współwystępujących, jest częstym zjawiskiem (Green i współ., 2007).

    Metodologia

    Proces uzgadniania rekomendacji przebiegał dwustopniowo. W pierwszym etapie, na podstawie przeglądu literatury i wywiadów indywidualnych, przygotowano zestaw rekomendacji dla leczenia osób ze współwystępującymi zaburzeniami hazardowymi i używania substancji psychoaktywnych oraz we współchorobowości z innymi zaburzeniami psychicznymi.

    Przegląd literatury obejmował analizę publikacji pochodzących z bazy artykułów EBSCO. Poszukiwano w niej publikacji, które omawiały doświadczenia z leczeniem osób z zaburzeniami hazardowymi współwystępującymi z zaburzeniami używania substancji i we współchorobowości z innymi zaburzeniami psychicznymi.

    Badania terenowe prowadzono w dwóch grupach: wśród osób z zaburzeniami hazardowymi, u których współwystępowały inne zaburzeniami psychiczne (N=40), oraz wśród profesjonalistów (N=22).

    Grupę pacjentów stanowili:

    • Pacjenci ze współwystępującymi zaburzeniami hazardowymi i z innymi zaburzeniami psychicznymi (N=20):
      • leczący się w placówkach ambulatoryjnych (N=10),
      • leczący się w placówkach stacjonarnych (N=10).
    • Pacjenci z zaburzeniami hazardowymi współwystępującymi z zaburzeniami związanymi z używaniem substancji psychoaktywnych (N=20):
      • leczący się w placówkach ambulatoryjnych (N=10),
      • leczący się w placówkach stacjonarnych (N=10).

    Grupę profesjonalistów stanowili:

    • decydenci odpowiedzialni za lecznictwo hazardowe (N=2),
    • specjaliści psychoterapii uzależnień zajmujący się leczeniem osób ze współwystępującymi zaburzeniami w lecznictwie ambulatoryjnym (N=5),
    • specjaliści psychoterapii uzależnień zajmujący się leczeniem osób ze współwystępującymi zaburzeniami w lecznictwie stacjonarnym (N=5),
    • specjaliści psychoterapii uzależnień z doświadczeniem leczenia współchorobowości (N=5),
    • lekarze psychiatrzy z doświadczeniem leczenia współchorobowości (N=5).

    Badanie uzyskało zgodę Komisji Bioetycznej Instytutu Psychiatrii i Neurologii. Udział w badaniu był dobrowolny.

    Następnie powołano zespół ekspertów, w którym brali udział profesjonaliści zajmujący się pomocą osobom z zaburzeniami hazardowymi i innymi uzależnieniami i chorobami psychicznymi oraz pracownicy naukowi. Podczas spotkania zespołu dyskutowano wersję rekomendacji przygotowaną na podstawie przeglądu literatury i badań terenowych. Na podstawie postulatów, które pojawiły się podczas spotkania – przygotowano ostateczną wersję wytycznych.

    Rekomendacje dotyczące leczenia osób ze współwystępującymi zaburzeniami hazardowymi i innymi zaburzeniami psychicznymi

    Rekomendacje obejmują trzy obszary: diagnozy, organizacji leczenia oraz podejść do terapii.

    Diagnoza

    W ramach diagnozy zaburzeń hazardowych i współwystępujących zaburzeń psychicznych sugeruje się włączenie testów przesiewowych zaburzeń hazardowych do praktyki klinicznej. Dodatkowo należy zwracać większą uwagę na diagnozowanie zaburzeń hazardowych i innych zaburzeń psychicznych w lecznictwie uzależnień, natomiast w placówkach leczenia zaburzeń psychiatrycznych położyć większy nacisk na diagnozę używania substancji psychoaktywnych i zaburzeń hazardowych. W przypadku podejrzenia występowania współwystępujących zaburzeń proces diagnostyczny powinien wydłużyć się do 3 sesji. Wśród postulatów pojawił się również jeden odnoszący się do procesu kształcenia specjalistów psychoterapii uzależnień. Powinien on uwzględniać standardy diagnozy współwystępujących zaburzeń.

    1. Stworzenie standardów przeprowadzania diagnozy zaburzeń hazardowych współwystępujących z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych oraz innymi zaburzeniami, w tym nasilonymi zaburzeniami psychicznymi ze szczególnym uwzględnieniem roli testów przesiewowych (np. Kanadyjski Indeks Gier Hazardowych CPGI lub składający się z dwóch pytań Lie/Bet w polskiej adaptacji). Włączenie testów przesiewowych zaburzeń pozwala na ich wychwycenie na wcześniejszym etapie leczenia.
    2. W lecznictwie uzależnień należy położyć nacisk na diagnozowanie zaburzeń hazardowych oraz innych zaburzeń psychicznych, zaś w lecznictwie psychiatrycznym na diagnozę zburzeń używania substancji psychoaktywnych i zaburzeń hazardowych.
    3. W przypadku podejrzenia możliwości współwystępowania zaburzeń hazardowych oraz uzależnienia od substancji psychoaktywnych i innych, w tym nasilonych zaburzeń psychicznych konieczne jest wydłużenie czasu przeznaczonego na diagnozę do 2–3 sesji. W proces diagnostyczny powinni być angażowani specjaliści mający między innymi doświadczenia z konsultowaniem osób, u których występują zaburzenia hazardowe.
    4. Położenie nacisku w programach kształcenia specjalistów psychoterapii uzależnień na standardy diagnozy, konieczność jej pogłębiania oraz przekazywanie informacji o rekomendowanych (zaadaptowanych do polskich warunków) testach przesiewowych zaburzeń hazardowych, używania substancji psychoaktywnych, zaburzeń osobowości i innych zaburzeń psychicznych.

    Organizacja leczenia współwystępujących zaburzeń hazardowych

    Wśród rekomendacji odnoszących się do organizacji leczenia znalazł się postulat leczenia osób ze współwystępującymi zaburzeniami w ramach jednej struktury organizacyjnej. W skład zespołu terapeutycznego powinny wchodzić osoby z różnym doświadczeniem i podejściami, co w większym stopniu indywidualizuje leczenie pacjentów. Istotne jest także zapewnienie pracownikom dostępu do superwizji. Placówki, w których podejmują leczenie osoby ze współwystępującymi zaburzeniami, muszą nawiązywać współpracę z innymi placówkami, których oferta pozwala zaspokoić najbardziej palące potrzeby pacjenta. Należałoby również stworzyć jednorodne standardy i kryteria przyjęć do poszczególnych rodzajów placówek.

    1. Leczenie osób ze współwystępującymi zaburzeniami hazardowymi i używania substancji psychoaktywnych oraz współchorobowości w jednej placówce (centrum zdrowia psychicznego, poradnia zdrowia psychicznego, zespół leczenia środowiskowego lub poradnia leczenia uzależnień), tak aby pacjent mógł zaspokoić swoje potrzeby terapeutyczne w ramach jednej struktury organizacyjnej. Można to zapewnić poprzez zatrudnienie specjalisty psychoterapii uzależnień w centrach zdrowia psychicznego, w poradniach zdrowia psychicznego czy w zespołach leczenia środowiskowego lub przez zapewnienie ścisłej współpracy z lokalną placówką leczenia uzależnień.
    2. Zespół terapeutyczny, reprezentujący różne przygotowanie, doświadczenie, podejścia terapeutyczne, działający w ramach zintegrowanego programu terapeutycznego, gwarantuje możliwość zindywidualizowanego podejścia do pacjenta. Zatrudnianie psychiatrów w placówkach leczenia uzależnień pozwala właściwie zdiagnozować pacjentów oraz zaproponować im leczenie adekwatne do ich zaburzenia bez potrzeby podejmowania leczenia w innych placówkach. Istotne jest, by wszyscy członkowie zespołu terapeutycznego mieli pełną wiedzę na temat stanu pacjentów, co w razie kryzysu pozwala na podjęcie skutecznej interwencji.
    3. Zespół terapeutyczny musi być poddawany systematycznie superwizjom. Pozwala to przepracowywać trudniejsze zagadnienia, zmniejsza stres i ryzyko wypalenia zawodowego.
    4. Szczególnie w przypadku pacjentów z wieloma diagnozami istotne jest wypracowanie przez placówkę, w której pacjent się leczy, współpracy z innymi placówkami, których oferta pozwala zaspokoić potrzeby pacjenta. Niezależnie, czy jest to placówka leczenia uzależnień, czy opieki psychiatrycznej, istotne jest dążenie, by rozpoznać i zaspokoić najbardziej palące potrzeby pacjenta.
    5. Stworzenie możliwości kontynuacji leczenia osobom z podwójną diagnozą w placówce zdrowia psychicznego poprzez wypracowanie w poradniach oferty i programów dla tej grupy osób.
    6. Rekomendowane jest, by placówki w ramach współpracy mogły przekazywać sobie klientów. Zapewnienie klientowi miejsca zwiększałoby jego szanse na kontynuację terapii. Pozwalałoby również na monitorowanie sytuacji pacjenta. Placówka, w której pacjent się leczy, wiedząc gdzie trafił, miałaby szansę dowiedzieć się, jak sobie radzi.
    7. Zwiększenie dostępności detoksykacji.
    8. Stworzenie jednorodnych standardów i kryteriów przyjęć do poszczególnych rodzajów placówek.

    Podejścia do terapii

    Wśród rekomendacji odnoszących się do podejść do terapii, istotną kwestią, pojawiającą się przed podjęciem leczenia, jest forma terapii − ambulatoryjna czy stacjonarna. Decyzja ta powinna być zawsze zindywidualizowana i podejmowana we współpracy z pacjentem. Jest wiele czynników, które należy wziąć pod uwagę, wybierając formę leczenia. Rekomendowano również tworzenie minigrup dla osób, które łączy podobny problem, np. zaburzenia hazardowe, dzięki temu pacjenci mogą zajmować się swoimi specyficznymi problemami. Jeśli nie ma możliwości utworzenia takich grup, osoby z zaburzeniami hazardowymi powinny być w większym stopniu angażowane w pracę grupową, zwracając uwagę na wspólne mechanizmy uzależnienia. Praca terapeutyczna z osobami ze współwystępującymi zaburzeniami powinna opierać się na dialogu motywującym, pamiętając, że pacjenci ci wymagają większej akceptacji i zrozumienia dla ich zachowań. Podczas terapii osób, u których współwystępują zaburzenia, dość szybko powinno się rozwiązywać ich najpilniejsze potrzeby, dzięki temu są one w stanie lepiej skupić się na leczeniu. Problem nieutrzymywania abstynencji przez pacjenta nie powinien być powodem zaniechania leczenia farmakologicznego i psychoterapeutycznego. Również nie powinien to być powód wydalania z programu. Osoby ze współwystępującymi zaburzeniami hazardowymi i innymi zaburzeniami psychicznymi powinny być w stałym kontakcie z pracownikami sektora medycznego, nawet po zakończonym leczeniu. Bardzo ważnym elementem terapii jest włączenie rodziny chorego w proces leczenia.

    1. Decyzja o leczeniu w środowisku (w formie ambulatoryjnej) bądź w placówce stacjonarnej pacjentów z podwójną diagnozą powinna zawsze być podejmowana indywidualnie, we współpracy z pacjentem. Istotnymi czynnikami, które należy wziąć pod uwagę, są relacje rodzinne, głębokość uzależnienia, deficyty psychosomatyczne. W przypadku osób z bardziej złożonym obrazem zaburzeń, bardziej nasilonymi objawami należy proponować terapię stacjonarną. Osoby, u których zaburzenia nie utrudniają funkcjonowania, mogą uczestniczyć w terapii w formie ambulatoryjnej.
    2. Osoby ze współwystępującymi zaburzeniami wymagają większego zaangażowania specjalistów różnych specjalności.
    3. Tworzenie pacjentom z bardziej zaawansowanymi zaburzeniami możliwości uczestniczenia w grupie psychoterapeutycznej oraz możliwość integracji z pacjentami, których zaburzenia są mniej nasilone podczas pozostałych zajęć.
    4. Tworzenie minigrup terapeutycznych dla osób, które łączy podobny problem, np. zaburzenia hazardowe, po to, by mogły zająć się swoimi specyficznymi problemami.
    5. Jeśli nie ma możliwości utworzenia minigrupy, to należy poświęcić osobom z zaburzeniami hazardowymi więcej uwagi w trakcie terapii i odnosić się podczas terapii do problemów charakterystycznych dla zaburzeń hazardowych, a także zwracać uwagę na wspólne mechanizmy uzależnień.
    6. Należy unikać konfrontacyjnego podejścia do terapii, prowadząc ją w duchu dialogu motywującego. Osoby ze współwystępującymi zaburzeniami psychicznymi wymagają więcej akceptacji i zrozumienia dla ich zachowania.
    7. U osoby ze współchorobowością trudniej jest uzyskać motywację do leczenia, więc praca nad tym aspektem terapii musi być wzmożona.
    8. Konieczne jest rozpoznanie podczas terapii uzależnienia od substancji psychoaktywnych problemów związanych z uprawianiem przez pacjenta hazardu, np. zadłużenie, wyroki sądowe. Pomoc w rozwiązaniu problemów finansowych i prawnych pozwala pacjentowi skupić się na leczeniu i motywuje go do kontynuowania terapii.
    9. Istnieje uzasadniona potrzeba zajmowania się problemami pacjenta w sposób zintegrowany. W przypadku leczenia osób z zaburzeniami współwystępującymi istotną kwestią jest wyjaśnienie pacjentowi interakcji pomiędzy lekami i substancjami psychoaktywnymi i rekomendacja abstynencji. Jednak nieutrzymywanie przez pacjenta abstynencji nie może być powodem do zaniechania leczenia farmakologicznego i psychoterapeutycznego.
    10. Nieutrzymywanie abstynencji przez pacjenta nie może być czynnikiem decydującym o jego pozostaniu w programie. Jeśli warunki pozwalają, to również nie powinno się od pacjenta wymagać utrzymania abstynencji przed przyjęciem do placówki stacjonarnej, szczególnie terapii długoterminowej. W przypadku przyjęć do oddziałów stacjonarnych i dziennych leczenia uzależnień zalecane jest przyjmowanie klientów niebędących pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Abstynencja nie może być jedynym bądź podstawowym kryterium oceny efektywności oddziaływań. W razie łamania abstynencji osoby ze współwystępującymi zaburzeniami hazardowymi i uzależnione od substancji psychoaktywnych oraz z innymi, w tym ciężkimi zaburzeniami psychicznymi powinny zostać wypisane, ale objęte jednocześnie opieką zespołu leczenia środowiskowego lub poradni zdrowia psychicznego oraz możliwie szybko (np. po 2 tygodniach), po kwalifikacji, przyjęte ponownie.
    11. Chorzy powinni utrzymywać stały kontakt z pracownikami sektora medycznego po zakończeniu podstawowej terapii. Pozostawanie pod opieką lekarzy psychiatrów, terapeutów pozwala na bieżąco monitorować stan zdrowia i nasilenie objawów choroby.
    12. Zaangażowanie rodziny sprzyja osiągnięciu zmiany nie tylko w funkcjonowaniu pacjenta, ale i w jego otoczeniu, co jest kluczowe, kiedy kończy on już terapię. Rodzina powinna mieć możliwość poproszenia o wsparcie, wymiany doświadczeń. Istotne dla terapii jest przyjrzenie się, jak pacjent w niej funkcjonuje. Praca z rodziną powinna zawierać komponent edukacyjny, by jej członkowie lepiej rozumieli zaburzenie i podejmowali działania służące zdrowieniu pacjenta. Optymalnie praca z rodziną powinna być rozpoczęta na wczesnym etapie leczenia.
    13. W przypadku osób z zaburzeniami psychicznymi, którym trudno będzie przejąć całkowitą kontrolę nad swoimi zachowaniami, włączenie rodziny odgrywa kluczową rolę. W takich przypadkach rodzina może wspierać osobę w załatwianiu spraw, nadzorować przyjmowanie leków itp.

    Zadanie współfinansowane ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, będących w dyspozycji Ministra Zdrowia w ramach konkursu przeprowadzonego przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

  • Używanie substancji psychoaktywnych i picie napojów energetyzujących przez młodzież w wieku 11-15 lat. Wyniki badań HBSC 2021/2022

    W artykule zaprezentowano wyniki najnowszej, dziewiątej edycji badań ankietowych prze-prowadzonych w Polsce w roku szkolnym 2021/22 w ramach międzynarodowych badań nad zachowaniami zdrowotnymi młodzieży szkolnej HBSC. Oprócz pytań o picie alkoholu i upijanie się, palenie papierosów i e-papierosów oraz używanie marihuany w polskich badaniach po raz pierwszy zadano młodzieży pytanie o picie napojów energetyzujących.

    Wprowadzenie

    Spożywanie alkoholu jest główną przyczyną zgonów i niepełnosprawności na całym świecie. Wysokie spożycie alkoholu jest głównym czynnikiem ryzyka chorób serca i udarów mózgu, marskości wątroby i niektórych nowotworów, i nawet umiarkowane spożycie alkoholu zwiększa długoterminowe ryzyko tych chorób. Alkohol przyczynia się także do większej liczby wypadków samochodowych i obrażeń, przemocy, zabójstw, samobójstw i zaburzeń zdrowia psychicznego niż jakakolwiek inna substancja psychoaktywna, szczególnie wśród młodych ludzi1.

    Konsekwencje zdrowotne palenia tytoniu obejmują wyższą zapadalność na choroby nowotworowe, zawał serca, udar mózgu i choroby układu oddechowego. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO, 2020)2 szacuje, że palenie tytoniu zabija co roku 8 mln ludzi na świecie. W tym, bierne palenie jest przyczyną ponad 1,2 mln zgonów, włączając w to 65 tys. dzieci. I chociaż globalnie coraz mniej osób pali tradycyjne papierosy, to wzrasta regularne używanie e-papierosów, zwłaszcza wśród młodych ludzi: w 2021 roku średnio 6,1% osób w wieku 15–24 lata korzystało z produktów waporyzujących3.

    Rozpowszechnienie używania konopi indyjskich (przynajmniej raz w ciągu ostatniego roku) wśród mieszkańców UE w wieku od 15 do 24 lat szacuje się na 19,1%, a zażywania w ciągu ostatniego miesiąca na 10,4%. Przez wielu konsumentów marihuana jest postrzegana jako „lekki”, czyli mało szkodliwy narkotyk. Jednak okazuje się, że dla 45% nowych pacjentów lecznictwa odwykowego była ona głównym problemem i była obecna (zazwyczaj wraz z innymi substancjami) w 23% przypadków ostrego zatrucia narkotykami4.

    Spożywanie napojów energetyzujących może prowadzić do odurzenia kofeiną i występowania syndromów jej odstawienia, problemów sercowo-naczyniowych, zaburzeń snu i bezsenności, zachowań destrukcyjnych, nadpobudliwych i ryzykownych, problemów ze zdrowiem psychicznym, a także długoterminowych konsekwencji zdrowotnych związanych z nadmiernym spożyciem cukru, takich jak nadwaga i otyłość5.

    Badania ujawniły także, że młodzież, która sięga po napoje energetyzujące, prawdopodobnie sięga również po tytoń, alkohol i nielegalne narkotyki. Istnieją znaczące dowody wskazujące, że napoje energetyzujące stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i nie powinny być spożywane przez dzieci i młodzież6. Wzrost popularności napojów energetyzujących wśród nastolatków nie został jeszcze określony ilościowo. Jednak rosnący marketing tych napojów energetyzujących i ograniczone regulacje prawne doprowadziły do sytuacji, w której napoje energetyzujące mogą stanowić istotny problem dla zdrowia publicznego.

    Ze względu na tak poważne zagrożenia dla zdrowia monitorowanie rozpowszechnienia używania substancji psychoaktywnych przez młodzież jest niezwykle ważne. Dzięki niemu możliwe jest zaplanowanie odpowiednich działań profilaktycznych i interwencyjnych, a tym samym – ograniczenie negatywnych skutków i kosztów społecznych związanych z używaniem substancji.

    Opis próby

    W artykule zaprezentowano wyniki najnowszej, dziewiątej rundy badań ankietowych przeprowadzonych w Polsce w roku szkolnym 2021/22 w ramach międzynarodowych badań nad zachowaniami zdrowotnymi młodzieży szkolnej HBSC (Health Behaviour in School-aged Children)7. Badania HBSC realizowane są od 1982 roku cyklicznie co cztery lata we wzrastającej liczbie krajów. Obecnie członkami sieci badawczej jest 51 krajów lub regionów Europy i Azji oraz Kanada. Polska jest członkiem sieci HBSC od 1989 roku.

    Przedmiotem analizy są dane uzyskane od reprezentatywnej próby polskich nastolatków (N=5395) w wieku 11, 13 i 15 lat, uczniów odpowiednio piątych i siódmych klas szkół podstawowych i pierwszych klas szkół ponadpodstawowych, którzy wzięli udział w badaniu ankietowym, prowadzonym metodą audytoryjną w klasie szkolnej w okresie od marca do czerwca 2022 roku na terenie wszystkich województw w Polsce.

    Analizowane zmienne

    Palenie papierosów i e-papierosów

    W kwestionariuszu polskich badań HBSC 2021/22 pytano między innymi o częstość palenia papierosów tradycyjnych i e-papierosów w ostatnich 30 dniach przed badaniem. Pytanie dotyczące palenia tradycyjnych papierosów było w tej rundzie badań obowiązkową częścią protokołu badań i zadawano je uczniom we wszystkich grupach wiekowych (11, 13 i 15 lat). W badaniach HBSC 2017/18 pytanie o e-papierosy wchodziło w skład pakietu do wyboru i zadawane było tylko uczniom w wieku 13 i 15 lat. W badaniach HBSC 2021/22 pytanie to weszło do pakietu obowiązkowego i zadawane jest we wszystkich grupach wiekowych.

    Młodzież była pytana:

    • W ilu dniach (jeśli w ogóle) paliłeś papierosy (lub używałeś elektronicznych papierosów e-papierosów), nie uwzględniaj, proszę, produktów tytoniowych opartych na podgrzewaniu (np. IQOS, Glo, TEEPS), w ciągu ostatnich 30 dni?
    • Można było udzielić odpowiedzi: nigdy, 1–2 dni, 3–5 dni, 6–9 dni, 10–19 dni, 20–29 dni, 30 dni lub więcej.

    Picie alkoholu i upijanie się

    W obecnej rundzie w pakiecie pytań obowiązkowych znalazły się pytania dotyczące częstości picia i częstości upijania się. Analizowano pytania dotyczące perspektywy ostatnich 30 dni. Badanych pytano:

    • W ilu dniach (jeśli w ogóle) piłeś alkohol w ciągu ostatnich 30 dni? Kategorie odpowiedzi: nigdy, 1–2 dni, 3–5 dni, 6–9 dni, 10–19 dni, 20–29 dni, 30 dni i więcej.
    • Czy wypiłeś w ciągu ostatnich 30 dni tak dużo alkoholu, że czułeś się naprawdę pijany? Kategorie odpowiedzi: nie nigdy; tak, jeden raz; tak, 2–3 razy; tak, 4–10 razy; tak, więcej niż 10 razy.

    Palenie marihuany

    W pakiecie pytań obowiązkowych znalazło się również pytanie na temat używania marihuany czy haszyszu. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku częstości używania papierosów i alkoholu, dotyczyło ono używania pochodnych konopi indyjskich w ciągu ostatnich 30 dni. Pytanie to zadawane było wyłącznie w najstarszej grupie wiekowej, tj. 15-latkom.

    Młodzież odpowiadała na pytanie:

    • Czy kiedykolwiek używałeś marihuany („trawy”, „skuna”) lub haszyszu? Kategorie odpowiedzi: nigdy, 1–2 dni, 3–5 dni, 6–9 dni, 10–19 dni, 20–29 dni, 30 dni lub więcej.

    Picie napojów energetyzujących

    Pytanie o picie napojów energetyzujących pochodzi z protokołu pytań dodatkowych HBSC, z kwestionariusza częstości spożywania wybranych produktów spożywczych i zadawane jest uczniom z każdej grupy wiekowej. W Polsce tego pytania po raz pierwszy użyto w obecnej rundzie badań.

    Młodzież odpowiadała na pytanie:

    • Ile razy w tygodniu zwykle zjadasz lub pijesz niżej wymienione produkty? – Napoje energetyczne (np. Red Bull, Tiger, Monster), i mogła wybrać odpowiedź z następujących kategorii: nigdy; rzadziej niż 1 raz w tygodniu; 1 raz w tygodniu; 2–4 dni w tygodniu; 5–6 dni w tygodniu; codziennie, 1 raz; codziennie częściej niż 1 raz.
    WskaźnikOgółem11-latki13-latki15-latkiChłopcyDziewczęta
    Palenie tytoniuN63756143438307330
    %13,43,910,222,813,912,9
    p<0,001=0,284
    Palenie e-papierosówN83268171593408424
    %17,44,712,331,018,516,5
    p<0,001=0,067
    Picie alkoholuN97783197697469508
    %20,55,714,136,421,319,8
    p<0,001=0,215
    Upijanie sięN50152103346265236
    %10,53,67,418,112,19,2
    p<0,001<0,001
    Używanie marihuanyN22213785
    %11,616,97,7
    p<0,001
    Tabela 1. Używanie substancji psychoaktywnych przez młodzież w wieku 11–15 lat co najmniej jeden raz w ciągu ostatnich 30 dni przed badaniem według wieku i płci (%)*

    * W tabeli podano wyniki testu chi2 dla pełnego rozkładu odpowiedzi; wyniki testu dla wskaźnika dychotomicznego są następujące: 1. Palenie tytoniu: wiek: chi2=1,150, df=1, p=0,284; płeć: chi2=273,148, df=2; p<0,001; 2. Palenie e-papierosów: wiek: chi2=434,710, df=2, p<0,001; płeć: chi2=3,356; df=1 p=0,067; 3. Picie alkoholu: wiek: chi2=529,420, df=2, p<0,001; płeć: : chi2=1,539, df=1, p=0,215; 4. Upijanie się: wiek: chi2=207,043, df=2, p<0,001; płeć: chi2=10,167, df=1; p=0,001; 5. Używanie marihuany: płeć: chi2=38,065, df=1, p<0,001.

    Zakres analiz

    Odpowiedzi na pytania o picie alkoholu i upijanie się, palenie papierosów tradycyjnych i e-papierosów, używanie marihuany testowano statystycznie dla wskaźników dychotomicznych (używanie którejkolwiek substancji psychoaktywnej co najmniej 1 raz w ostatnich 30 dniach w stosunku do pozostałych odpowiedzi). W przypadku picia napojów energetyzujących przedstawiono pełen rozkład odpowiedzi na pytanie, jak również analizowano wskaźnik codziennego picia tego typu napojów.

    Analizowano różnice między grupami młodzieży wg płci (dla wszystkich substancji) i wieku (z wyjątkiem pytania o używanie marihuany).

    Ponadto przedstawiono zmiany w zakresie częstości używania substancji psychoaktywnych w latach 2018−2021. Analiza częstości zmian we wspomnianych okresach badania w przypadku pytania o e-papierosy obejmuje tylko dane dotyczące 13- i 15-latków. Analiza zmian w latach nie obejmowała pytania o napoje, ponieważ pytanie to po raz pierwszy znalazło się w polskich badaniach HBSC dopiero w ich najnowszej rundzie (2021/22).

    Pozostałe warianty pytań – o używanie substancji psychoaktywnych w innych przedziałach czasowych, jak również pełne rozkłady odpowiedzi będą przedstawione w raporcie krajowym z badań HBSC (informacji o raporcie można szukać na stronie www.hbsc-polska.org).

    Wyniki

    Używanie substancji psychoaktywnych przez młodzież

    W ostatnich 30 dniach przed badaniem więcej niż jeden na dziesięciu nastolatków w wieku 11–15 lat co najmniej jeden raz palił papierosy tradycyjne (13,4%), ale większą popularnością cieszyły się papierosy elektroniczne, których palenie w tym okresie deklarowało 17,4% nastolatków. Częstość palenia tytoniu i papierosów elektronicznych zwiększała się wraz z wiekiem badanych nastolatków. W wieku 15 lat palenie tego pierwszego rodzaju papierosów w bliskiej perspektywie ostatnich 30 dni przed badaniem miała za sobą prawie 1/4 najstarszych nastolatków (22,8%), a e-papierosów już prawie jedna trzecia badanych (31,0%). Płeć nie różnicowała istotnie faktu palenia ani w przypadku papierosów tradycyjnych ani elektronicznych.

    Co piąty nastolatek (20,5%) spożywał alkohol 30 dni przed badaniem. Wraz z wiekiem znacznie zwiększał się odsetek osób, które piły alkohol, a różnica między najmłodszymi a najstarszymi nastolatkami wynosiła ponad 30 punktów procentowych. Nie stwierdzono różnic w częstości picia alkoholu ze względu na płeć. W okresie 30 dni przed badaniem co najmniej 1 raz upił się co dziesiąty nastolatek, przy czym rozpowszechnienie upijania się było pięć razy częstsze w najstarszej grupie wiekowej w porównaniu z najmłodszą. Upijanie się częściej dotyczyło chłopców niż dziewcząt.

    Co najmniej jeden raz w ostatnich 30 dniach po marihuanę sięgał więcej niż jeden na dziesięciu 15-latków (11,6%). Ponad dwukrotnie częściej marihuany używali chłopcy (16,9%) niż dziewczęta (7,7%).

    Picie napojów energetyzujących przez młodzież

    Analizie poddano wskaźnik codziennego (co najmniej jeden raz dziennie i częściej) picia napojów energetyzujących przez młodzież w wieku 11–15 lat. Codzienne picie napojów energetyzujących dotyczyło 7,2% młodzieży w wieku 11–15 lat. Odsetek wzrastał istotnie z wiekiem, przyjmując wartości: 2,4% u 11-latków, 6,6% u 13-latków i 11,1% u 15-latków. Napoje energetyzujące codziennie piło 6,5% chłopców i 7,8% dziewcząt, ale różnica ta nie była istotna.

    WskaźnikOgółem11-latki13-latki15-latkiChłopcyDziewczęta
    NigdyN2844124686673213441498
    %53,376,8%55,1%34,1%52,5%54,0%
    Rzadziej niż raz w tygodniuN944204321419481463
    %17,712,6%20,4%19,5%18,8%16,7%
    Raz w tygodniuN44972124253239209
    %8,44,4%7,9%11,8%9,3%7,5%
    2–4 dni w tygodniuN52445110369251273
    %9,82,8%7,0%17,2%9,8%9,8%
    5–6 dni w tygodniuN195154613480115
    %3,70,9%2,9%6,2%3,1%4,1%
    Codziennie co najmniej 1 razN1492030996683
    %2,81,2%1,9%4,6%2,6%3,0%
    Codziennie częściej niż 1 razN2332074139101132
    %4,41,2%4,7%6,5%3,9%4,8%
    p<0,001=0,016
    Tabela 2. Picie napojów energetyzujących przez młodzież w wieku 11–15 lat według wieku i płci (%)*.

    * W tabeli podano wyniki testu chi2 dla pełnego rozkładu odpowiedzi; wyniki testu dla wskaźnika dychotomicznego są następujące: wiek: chi2=104,481, df=2, p<0,001; płeć: chi2=3055, df=1, p=0,080.

    Zmiany częstości używania substancji psychoaktywnych przez młodzież

    Co najmniej 1 raz w ostatnich 30 dniach papierosy tradycyjne paliło więcej osób niż w 2018 roku (ryc. 1). Wzrost częstości palenia zaobserwowano w każdej grupie wiekowej i u obu płci. Różnica odsetka osób, które paliły papierosy tradycyjne, zwiększała się między latami badania we wszystkich grupach wiekowych. Częstość palenia przez chłopców wzrosła o 5,4%, a u dziewcząt różnica między latami badania wynosiła 3,4%.

    Ryc. 1. Palenie papierosów przez młodzież w ostatnich 30 dniach przed badaniem w latach 2018–2022 ogółem, według płci i wieku (%).

    Częstość palenia e-papierosów w ostatnich 30 dniach przed badaniem wzrosła w 2022 roku o 9,4% w stosunku do roku 2018. Zmiany w latach były widoczne i u 13-, i u 15-latków, a różnica między 2018 a 2022 rokiem wynosiła odpowiednio 3,6 oraz 12,3 punktów procentowych. W 2022 roku do palenia e-papierosów w ostatnich 30 dniach przyznało się o 9,2% więcej chłopców i 9,7% więcej dziewcząt niż w poprzedniej rudzie badań.

    Ryc. 2. Używanie papierosów elektronicznych przez młodzież w ostatnich 30 dniach przed badaniem w latach 2018–2022 ogółem, według płci i wieku (%).

    Odsetek osób, które piły alkohol w ostatnich 30 dniach przed badaniem, wzrósł o 4,5 punktów procentowych między 2018 a 2022 rokiem. Istotne zmiany wystąpiły w młodszych grupach wiekowych oraz u obu płci (ryc. 3).

    Ryc. 3. Picie alkoholu przez młodzież w ostatnich 30 dniach przed badaniem w latach 2018–2022 ogółem, według płci i wieku (%).

    Odsetki nastolatków, którzy upili się w ciągu minionego miesiąca, istotnie wzrosły między 2018 a 2022 rokiem (o 4,4%). Zmiany były widoczne we wszystkich grupach wiekowych, wśród dziewcząt i chłopców (ryc. 4).

    Ryc. 4. Upijanie się przez młodzież w ostatnich 30 dniach przed badaniem w latach 2018–2022 ogółem, według płci i wieku (%).

    W latach 2018–2022 nastąpił wzrost odsetka 15-letniej młodzieży, która używała konopi indyjskich w perspektywie 30 dni przed badaniem. Niekorzystne zmiany wystąpiły zarówno u chłopców, jak i dziewcząt (ryc. 5).

    Ryc. 5. Używanie marihuany przez młodzież w ostatnich 30 dniach przed badaniem w latach 2018–2022 ogółem i według płci (%).

    Podsumowanie

    Częstotliwość używania substancji psychoaktywnych w ostatnim miesiącu jest wskaźnikiem ich bieżącego używania. Obejmuje zarówno użytkowników okazjonalnych (lub tych, którzy spróbowali ich po raz pierwszy akurat w okresie bezpośrednio poprzedzającym badanie), jak i osoby regularnie sięgające po takie substancje. Dlatego też jest często uznawany za wskaźnik ryzyka rozwoju problemów związanych z używaniem substancji psychoaktywnych w przyszłości. Z tej perspektywy musi niepokoić obserwowany w 2022 roku wzrost rozpowszechnienia picia alkoholu, palenia papierosów, używania e-papierosów i przetworów konopi indyjskich wśród polskich nastolatków.

    Warto przy tym zwrócić uwagę, że zaprezentowane tu badania HBSC były pierwszymi w Polsce pokazującymi sytuację po pandemii COVID-19. Natomiast ogólnopolskie badania ESPAD zrealizowane jeszcze przed pandemią, w 2019 roku, pokazywały stabilizację trendów8, a badania warszawskich 15–16-latków zrealizowane w 2020 roku – istotne spadki rozpowszechnienia używania substancji psychoaktywnych9. Zmiany uchwycone w tych ostatnich badaniach były prawdopodobnie związane z doraźnym ograniczeniem życia towarzyskiego nastolatków (możliwości spędzania czasu z rówieśnikami) i zwiększonym czasem spędzanym w domu, a więc pod kontrolą rodzicielską. Wzrost rozpowszechnienia używania substancji psychoaktywnych odnotowany w badaniach z 2022 roku, może również być efektem popandemicznym i odzwierciedlać pewne „zachłyśnięcie się wolnością” przez młodzież po okresie ograniczeń. Może też być sygnałem bardziej długofalowego trendu zwiększonego zainteresowania używaniem substancji psychoaktywnych. Wyniki dotyczące bieżącego używania substancji psychoaktywnych w 2022 roku można podsumować następująco:

    • Papierosy elektroniczne są popularniejsze od papierosów tradycyjnych w każdej grupie wiekowej i u obu płci.
    • Częstość palenia papierosów, papierosów elektronicznych, picia alkoholu i upijania się zwiększa się z wiekiem.
    • Różnice zależne od płci w zakresie używania substancji psychoaktywnych występują tylko w przypadku upijania się oraz używania marihuany.
    • Wraz z wiekiem wzrasta częstość codziennego picia napojów energetyzujących. W wieku 15 lat napoje te pije więcej niż co dziesiąty nastolatek.

    Oznacza to, że w większości potwierdzają się znane od lat tendencje dotyczące zmian rozpowszechnienia używania substancji psychoaktywnych wraz z wiekiem i tego, że problem w podobnym stopniu dotyczy i dziewcząt, i chłopców. Nowe wskazania dla profilaktyki, jakie wynikają z tych badań, dotyczą przede wszystkim e-papierosów, o których wiele osób (w tym też rodziców!) myśli, że są mniej szkodliwe dla zdrowia niż papierosy tradycyjne. Tymczasem aerozol do e-papierosów również może zawierać szkodliwe składniki, a prawie zawsze zawiera nikotynę. A używanie e-papierosów zwiększa ryzyko palenia papierosów tradycyjnych. Dlatego zarówno rodzice, jak i wychowawcy młodzieży powinni poszerzać swoją wiedzę o zagrożeniach związanych z wszelkimi formami używania e-papierosów i nauczyć się rozpoznawać ich różne typy i formy; rozmawiać ze swoimi dziećmi o zagrożeniach związanych z używaniem e-papierosów i jasno wyrażać oczekiwania, że dzieci nie będą ich używać; oraz dawać pozytywny przykład, nie sięgając po takie wyroby10. Ponadto w związku ze zmianami legislacyjnymi dotyczącymi sprzedaży napojów energetyzujących osobom poniżej 18. roku życia11, kontynuowanie monitorowania wskaźnika częstości spożywania tych napojów przez młodzież i obserwowanie zmian, jakie będą następowały w tym zakresie, stanowi ważny element informowania o skuteczności podjętych interwencji i korygowania polityki publicznej.

  • Czynniki sprzyjające piciu alkoholu i mające wpływ na jego ograniczenie wśród seniorów

    W pewnym momencie życia seniorzy dokonują jego bilansu, podsumowania dokonań życiowych. Frustrację, wyrzuty sumienia i niezadowolenie z życia mogą zagłuszać przez picie alkoholu. Alkohol pomaga im radzić sobie ze starością, poczuciem opuszczenia, brakiem wsparcia, brakiem celu życiowego. Pomaga zaakceptować ograniczenia fizyczne i psychiczne.

    Wprowadzenie

    Wraz ze starzeniem się społeczeństwa coraz ważniejsze staje się wspieranie osób starszych w utrzymaniu i poprawie ich zdrowia fizycznego, psychicznego, społecznego oraz dobrostanu, a także w minimalizowaniu ryzyka występowania chorób niezakaźnych (Kelly i współ., 2018). Jednak czynniki, takie jak izolacja społeczna, ograniczenia w autonomii, brak bezpieczeństwa finansowego, słabe zdrowie powodują i sprzyjają zwiększeniu rozpowszechnienia różnego rodzaju zaburzeń psychicznych, w tym uzależnień (Flint, 1994). Depresja i zaburzenia lękowe osób starszych to jedne z poważnych problemów zdrowotnych (Blazer i współ., 2005; Chapman i współ., 2008), który mogą dotyczyć od 9% do 33% osób starszych (Castro-Costa i współ., 2007). Istotnym, lecz często pomijanym problemem, jest nadużywanie alkoholu przez seniorów. Alkohol jest najczęściej używaną substancją wśród dorosłych w wieku 65 lat i starszych, a zaburzenia związane z jego konsumpcją stanowią poważny problem zdrowotny dotykający wielu seniorów. Badania wskazują, że spożywanie dużej ilości alkoholu w krótkim czasie (tzw. binge drinking) wśród osób starszych wzrosło w ostatnich latach (Adams, Cox, 1995). W 2021 roku Administracja ds. Nadużywania Substancji i Zdrowia Psychicznego (Substance Abuse and Mental Health Services Administration) szacowała, że ponad 11% dorosłych Amerykanów w wieku 65 lat lub starszych miało co najmniej jeden epizod binge drinking w ciągu miesiąca od przeprowadzenia badania. Binge drinking zostało zdefiniowane jako spożywanie alkoholu w ilości powodującej wzrost stężenia alkoholu we krwi do poziomu 0,08 g/dl lub wyższego. Dla kobiet oznacza to spożycie 4 lub więcej drinków w ciągu 2 godzin, a dla mężczyzn 5 lub więcej drinków w tym samym czasie. Jednak z uwagi na zmiany organizmu związane ze starzeniem się, średnio ta sama ilość alkoholu może prowadzić do wyższego stężenia alkoholu we krwi u osoby starszej niż u młodszej (Substance Abuse and Mental Health Services Administration Report, 2022).

    Polskie badania na temat używania substancji psychoaktywnych wśród osób starszych przeprowadzone przez Bartoszek ze współpracownikami (2016) pokazało, że wśród seniorów spożywanie alkoholu kilka razy w tygodniu zaraportowało 16,4% badanych (18 osób), a sporadycznie (okazjonalnie) piło 83,6% badanych (92 osoby).

    Szacuje się, że u jednej trzeciej osób starszych cierpiących na zaburzenia związane z konsumpcją alkoholu, problem ten rozwinął się dopiero w późniejszym okresie życia (Adams, Cox, 1995). Wśród przyczyn mogą być poważne zmiany w życiu, takie jak śmierć małżonka lub innej ukochanej osoby, przeprowadzka do nowego domu lub pogorszenie stanu zdrowia. Tego rodzaju zmiany mogą powodować samotność, nudę, niepokój lub depresję (Emiliussen i współ., 2017). Badania Bartoszka i współ. (2016) pokazały, że polscy seniorzy najczęściej piją alkohol w sytuacjach towarzyskich (69,1%), ale 22,7% sięga po alkohol z powodu samotności, by poprawić samopoczucie, w sytuacjach stresowych (Bartoszek i współ., 2016).

    Jednak istnieje wiele przyczyn, dla których seniorzy ograniczają picie alkoholu. W literaturze pojawiają się przyczyny związane ze starzejącym się organizmem, takie jak zwiększone ryzyko upadków i uszkodzeń ciała, choroby przewlekłe, interakcje alkoholu z lekami, problemy z trawieniem. Oprócz powyższych regularne spożywanie alkoholu może przyspieszać procesy degeneracyjne mózgu i zwiększać ryzyko chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera (Onder i współ., 2002; Kelly i współ., 2018).

    Celem artykułu jest opis czynników sprzyjających piciu alkoholu i mających wpływ na jego ograniczenie wśród seniorów.

    Metodologia badania

    Badanie1 miało charakter jakościowy. Zrealizowano 40 wywiadów indywidualnych oraz 2 wywiady grupowe (ZWG). Uczestnicy byli także proszeni o wypełnienie krótkiego kwestionariusza, dzięki któremu zebrano dane socjodemograficzne i informacje na temat konsumpcji różnych substancji psychoaktywnych. W ankiecie zawarty był także czteropunktowy test przesiewowy CAGE dotyczący konsumpcji alkoholu.

    Próba badawcza została dobrana w sposób celowy. W badaniu wzięli udział seniorzy oraz specjaliści pracujący z osobami w podeszłym wieku (lekarze pierwszego kontaktu, psychiatrzy, geriatrzy, psycholodzy, pracownicy służb społecznych oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych pomagających seniorom).

    Podczas wywiadów omówiono tematy związane ze źródłami satysfakcji, aktywnością zawodową, ofertą kulturalno-edukacyjną oraz relacjami rodzinno-społecznymi. Poruszono także kwestie sytuacji materialnej, zdrowotnej, wzorów konsumpcji alkoholu, używania substancji psychoaktywnych, zaangażowania w hazard oraz wpływu przełomowych momentów życiowych na użycie tych substancji. Zagadnienia poruszane w Zogniskowanych Wywiadach Grupowych prowadzonych wśród seniorów i profesjonalistów były podobne do tych poruszanych w wywiadach pogłębionych.

    Szczegółowa metodologia badania została opisana w artykule Używanie alkoholu, substancji psychoaktywnych i uprawianie hazardu wśród seniorów, zamieszczonym w numerze pierwszym „Serwisu Informacyjnego UZALEŻNIENIA” z 2023 roku (Wieczorek, Dąbrowska, 2023).

    Wyniki badania

    Czynniki ryzyka związane z piciem

    Wśród czynników ryzyka związanych z piciem alkoholu przez seniorów można wyróżnić takie, które są związane z samopoczuciem psychicznym. Obniżony nastrój, który towarzyszy osobom starszym, wywołany przez różne wydarzenia życiowe, może sprzyjać piciu. Respondenci twierdzili, że kiedy są przygnębieni to sięgają po alkohol, aby poprawić sobie samopoczucie. Seniorzy: Wtedy tak się więcej zaczęło i potem, jak to się mówi, jak są takie momenty, kiedy jest ten dół. Chociaż już od dłuższego czasu mam prochy, które mogę brać i jak czuję się w takim dole. (PB26072018KWAW)

    Zdaniem seniorów czynnikiem sprzyjającym piciu jest negatywny bilans dokonań życiowych. W pewnym momencie życia seniorzy dokonują bilansu w życiu – co im się udało osiągnąć, a czego nie. Frustrację, wyrzuty sumienia i niezadowolenie z życia mogą zagłuszać przez picie alkoholu. Seniorzy: Czegoś im brakuje, są niezadowolone z życia, bo coś im się nie ułożyło, są niezadowolone, rozczarowane może tym, jaką mają rodzinę, może ten małżonek okazał się nie taki albo odwrotnie, albo ja nie mam pracy takiej, jak bym chciał albo jakie mam aspiracje. (MK28072018KSPOŁLOK)

    Zdaniem profesjonalistów alkohol używany jest przez seniorów w celu pogodzenia się ze starością, zaakceptowania ograniczeń fizycznych i psychicznych. Alkohol zagłusza negatywne myśli o przemijaniu i samotności. Profesjonaliści: Wydaje się, że w większym stopniu wiąże się to z poczuciem osamotnienia jednostki, poczuciem, że nie jest potrzebna innym ludziom, z poczuciem tego, że to, co najlepsze czy najciekawsze w życiu już jest za taką osobą, że jest mało przestrzeni w naszym społeczeństwie, żeby wykorzystać doświadczenia takich osób, żeby spożytkować ich obserwacje życiowe, żeby włączać je w jakieś wydarzenia, akcje społeczne, funkcjonowanie instytucji społecznych. Takim osobom jest najbardziej potrzebna taka aktywizacja i takie osoby są najbardziej też narażone na nadużywanie alkoholu. (PB21082018MPROF)

    Na gorsze samopoczucie mogą mieć wpływ pojawiające się problemy życiowe, które również sprzyjają piciu alkoholu. Alkohol może być wykorzystywany przez seniorów jako substancja, dzięki której łatwiej jest poradzić sobie w trudnych sytuacjach. Seniorzy: No problemy rodzinne, problemy zdrowotne, jeśli sobie taka osoba nie potrafi z tym sobie poradzić, nie ma osoby wspierającej, która by wspierała i jakoś poprowadziła. Staje się bezsilna, bez chęci do życia i wydaje jej się, że jak się napije, no to właśnie zapomni, że jej to jakoś pomoże. No jakieś rozczarowania życiowe takie, problemy. (MK25072018KWAW)

    Czynnikiem sprzyjającym piciu jest samotność i poczucie opuszczenia, których doświadczają seniorzy. W konsekwencji może doprowadzić to do zaburzeń depresyjnych i izolacji społecznej. Szczególnie mogą doświadczać tego osoby, które nie mają rodziny bądź nie utrzymują z nią kontaktów. Brak wsparcia z otoczenia społecznego pogłębia poczucie samotności. Seniorzy: Samotność, brak samorealizacji, brak zainteresowania, właściwie realizacja jakichkolwiek zainteresowań, nie mówię o ich braku, bo każdy tam czymś się by interesował. Nieumiejętność ustawienia się już w tym wieku, no i kwestia rodziny. Samotność, odrzucenie. (MK14072018M); Profesjonaliści: To jest samotność tak naprawdę. To jest przede wszystkim brak rodziny, brak osób, miałyby to wsparcie w kimś bliskim, a nie w sąsiedzie, tak. Bo to zazwyczaj takie są osoby, dla których najbliższą rodziną w cudzysłowie jest sąsiad z naprzeciwka. To jest, myślę, główny powód tak naprawdę tego, że oni popadają w alkoholizm czy w jakieś inne rzeczy. To najbardziej właśnie ta samotność im doskwiera. (MK18072018KPROF)

    Niektórzy seniorzy pili alkohol w celach zdrowotnych, np. koniak, aby podnieść sobie ciśnienie. Mieli przekonanie, że używanie różnego rodzaju nalewek może zapobiegać chorobom. Niektórym seniorom lekarze zalecali używanie alkoholu, co zachęcało ich do picia, nawet gdy sami mieli co do tego wątpliwości. Z doświadczeń profesjonalistów wynika, że picie alkoholu związane jest często z utrwalonymi w przeszłości przekonaniami o zdrowotnych właściwościach alkoholu, które niekoniecznie są prawdziwe. Seniorzy: Mój dziadek ze strony mamy, widziałam go z kieliszkiem i to był spirytus z miodem, bo był pszczelarzem, był chory na astmę. Babcia wypiła kieliszek, ale wtedy, kiedy ją głowa bolała, jakieś takie podobne rzeczy robiła moja mama. Miała jak to się mówi, kłopoty z ciśnieniem, ale to nie był kieliszek wódki czy wina, ale koniaku. (PB26072018KWAW); No tak ze względów zdrowotnych, że to one tak bardziej wpływają na krążenie, na serce. No tak nawet w małych ilościach, to nawet lekarz powiedział, że wskazane jest przy moich dolegliwościach wypić troszkę. (PB20082018KSPOŁLOK)

    Dość dużą grupą czynników ryzyka picia alkoholu przez seniorów stanowią różne sytuacje życiowe – większa ilość wolnego czasu, rozwód, śmierć współmałżonka lub innej bliskiej osoby. Do czynników ryzyka seniorzy zaliczyli brak zobowiązań zawodowych, codziennych obowiązków związanych z wychowaniem dzieci i utrzymaniem domu. Większa swoboda w życiu sprawiała, że picie alkoholu było dla nich łatwiejsze. Z kolei czas emerytury traktowany jest jako ostatni etap życia, stąd może pojawiać się przygnębienie, a alkohol traktowany jest jako substancja, która poprawia nastrój. Profesjonaliści: Mamy takiego pacjenta, który jest żołnierzem zawodowym, brał udział w wojnie w Afganistanie. Przeszedł na emeryturę i zaczął pić, jak wrócił do kraju. I on by się wpasowywał w tę grupę pacjentów, którzy przechodzą na emeryturę, którzy tracą dotychczasowe stałe zajęcie, nie mają jakichś zainteresowań lub dzieciaki wyjeżdżają, mają swoje rodziny, mniej czasu dla tych dziadków. (BS30072018KPROF)

    Innym czynnikiem ryzyka związanym z sytuacją życiową seniorów była śmierć współmałżonka bądź innej znaczącej osoby. Osobom starszym, szczególnie samotnym, brakuje w tym czasie wsparcia, co może przyczyniać się do picia alkoholu. Seniorzy: W 2000 roku zaczęłam [pić – autorzy], jak mi mąż umarł i zostałam sama bez środków do życia, bo już mi się tutaj zaczynał udar, a ani do pracy, ani nic, i zostałam bez środków. Miałam chandrę, nie miałam z kim pogadać, to raczyłam się piwem, zabijałam to. Jak człowiek nie ma z kim pogadać na ten temat [śmierci– autorzy], wyżalić się, no wypłakać się w rękaw, jak to się mówi, no to tak. (PB27072018KWAW)

    Również rozwód czy rozstanie może wpłynąć na zwiększenie spożycia alkoholu. Seniorzy: Znam parę osób co są bezdomne i miały rodziny, dzieci. Pojawił się konflikt w domu, zaczęli pić, no i niestety rozwód, żona wyrzucała z domu i teraz chodzą po ulicy, zbierają puszki. (AŁ02092018MWAW)

    Utrata pracy związana ze zwolnieniem może być czynnikiem sprzyjającym piciu. Seniorzy mają świadomość, że w pewnym wieku trudniej jest im znaleźć pracę, nauczyć się nowych rzeczy, poznać nową specyfikę zatrudnienia. Osoby starsze starają się wypełnić sobie czas wolny, który mają po ukończeniu pracy zawodowej i zdarza się, że w tym celu sięgają po alkohol. Seniorzy: Myślę, że takie bardziej osobiste sytuacje, typu przejście na emeryturę, zwolnienie z pracy czy problemy w pracy. Czy trzeba być w domu, na zasiłku przedemerytalnym, na godne życie nie wystarcza. Częściej wtedy do kieliszka sięgają, większe ilości alkoholu wypijają, topią te problemy. (PB20082018KSPOŁLOK)

    Czynniki mające wpływ na ograniczenie picia

    Najczęstszym czynnikiem wymienianym przez seniorów, który przyczyniał się do ograniczenia przez nich spożywania alkoholu, był pogarszający się stan zdrowia somatycznego. Zdrowie staje się wtedy najważniejsze, aż do czasu jego poprawy. Później seniorzy wracali do picia, jednak ilość spożywanego alkoholu była mniejsza. Osoby starsze ograniczały używanie alkoholu, ponieważ picie wywoływało złe samopoczucie. Kac uniemożliwiał prowadzenie samochodu bądź ograniczał możliwości poznawcze. Seniorzy: Względy zdrowotne. Na przykład mąż był cukrzykiem i alkoholikiem. W momencie, kiedy organizm już sam dawał znać o tym, że coś jest nie tak i lekarze, to wtedy absolutnie przestał pić. Więc przestraszył się po prostu, bojąc się o swoje zdrowie. Taki okres przed śmiercią, to był około roku, kiedy przestał pić. Więc strach przed tym, że może coś się z nim stać, że umrze, czy będzie kaleką, o takie myśli raczej kłębiły mu się cały czas i cały czas mi to powtarzał. No i wtedy przestał całkowicie pić. (MK25072018KWAW); Samodzielnie mi się udało [ograniczyć picie – autorzy]. To nie były takie olbrzymie ilości, ale było to codziennie. Mi się nie zdarzyło, żebym nie poszła do pracy, bo piłam alkohol, że się źle czułam czy byłam zmęczona. Może czasami byłam w nieodpowiedniej formie, ale nigdy nie opuściłam dnia w pracy przez swoją niedyspozycję spowodowaną piciem dzień wcześniej. Ale np. były problemy, bo nie prowadziłam samochodu wtedy przed obawą utraty prawa jazdy, to takie były trochę problemowe sytuacje, które też miały wpływ na to, że jednak ograniczyłam to spożywanie alkoholu (PB20082018KSPOŁLOK).

    Obawa przed rozwojem uzależnienia i wstyd, który wiąże się ze stygmatem osoby uzależnionej („alkoholika”), był czynnikiem, który powstrzymywał seniorów przed piciem. Seniorzy: No też nie chciałam, żeby się dzieci wstydziły, że mają mamę alkoholiczkę, bo nigdy bym nie dopuściła, bo moja ambicja była inna i nie wyobrażam sobie, gdyby postrzegano mnie jako alkoholika (BS12072018KWAW).

    Zdaniem seniorów na ograniczenie picia alkoholu duży wpływ miała presja rodziny. Osoby, które nie piją alkoholu wymagały od partnera bądź innych członków rodziny dostosowania zachowania i powstrzymania się od picia.

    Seniorzy: Czyli co Panią zmotywowało, żeby nie pić?

    No ta bratowa. Stwierdziła, że jak będę piła, to zerwiemy znowu kontakt. Dzieci nie zerwą kontaktu, trzymają ten kontakt, słaby, ale jest.

    A te kontakty rodzinne rozluźniły się właśnie przez alkohol?

    Tak. (PB27072018KWAW)

    Brak spotkań towarzyskich oraz osób, z którymi seniorzy mogliby wypić alkohol również sprzyjał ograniczeniu używania. Część seniorów nie chciała pić w samotności, a nie miała znajomych, z którymi mogłaby to zrobić. Zmienił się charakter spotkań towarzyskich i rodzinnych, podczas których alkohol jest spożywany w niewielkich ilościach. Seniorzy: Czasy się zmieniły, ja nie mam z kim wypić, nie mam w ogóle okazji. Nieraz mi przyniosą jako prezent, to ta flaszka stoi, nie ma z kim wypić. No bo oni są samochodami, żona nie może pić. Obecnie to powiedzieć można nawet, że się w ogóle nie pije. Czasami jak wpadnę do sąsiada, to tamten piwko postawi i to cały mój alkohol.

    Obecnie z tego, co zrozumiałem tego alkoholu pije się mniej niż wcześniej?

    Dziesięciokrotnie przynajmniej mniej. Przynajmniej jak na osobę moją liczę. Bez porównania (MK29072018MWAW).

    Czynnikiem ograniczającym używanie alkoholu może być zła sytuacja finansowa. Ograniczone środki finansowe wynikające z niskiej emerytury lub renty sprawiają, że seniorzy rezygnują z kupowania alkoholu. Seniorzy: Jak się przejdzie na emeryturę, to już się nie ma takich pieniążków, jak się pracowało. Są mniejsze, więc to na pewno też, a utrzymanie życia, mieszkania, leki jednak ograniczają tych emerytów. Pić nie trzeba (AŁ25072018KWAW).

    Ci seniorzy, którzy w dalszym ciągu byli aktywni zawodowo, ograniczali picie alkoholu. Konieczność podjęcia pracy była czynnikiem, który mobilizował do utrzymywania abstynencji. Ograniczenie picia w związku z pracą odgrywało ważną rolę w przeszłości i jest podejmowane obecnie – na emeryturze lub rencie. Zdarzało się, że przez charakter wykonywanej pracy respondenci zdecydowali się zmniejszyć spożycie alkoholu, aby lepiej w niej funkcjonować. Seniorzy: Czasami ilości takie ponad normę i pojawiała się taka chęć, żeby wypić jeszcze, no ale zawsze myślałam o tym, że na następny dzień trzeba iść do pracy, ale było to tak trochę więcej, jak powinno być. No i zdarzało się, że to było tak 2 czy 3 dni po kolei, bo takie okazje się nadarzały. (PB20082018KSPOŁLO); Później coraz bardziej alkohol został wyeliminowany, ponieważ czułam się źle, bo wstyd mi było. Charakter mojej pracy nie wskazywał na to, aby być pod wpływem alkoholu. Pracowałam w handlu, gdzie miałam kontakt z ludźmi. Znaczy moja osobowość jakby była przyćmiona przez alkohol i to było coś takiego, że ja czułam się po prostu skrępowana. Bo to niekomfortowo. Bo nawet przy rozmowach, to wiedziałam, miałam świadomość, że ktoś może wyczuć alkohol. I później pomału, pomału wyeliminowałam całkiem (BS12072018KWAW).

    Podsumowanie

    Spożywanie alkoholu jest silnie związane z zaangażowaniem społecznym i czerpaniem przyjemności z życia przez osoby starsze. Seniorzy mogą czasami nie mieć jasności, co jest nadmiernym piciem, a co nim nie jest. Picie alkoholu jest często związane z ich regularnymi czynnościami i może być integralną częścią życia.

    Czynniki przyczyniające się do spożywania alkoholu związane są z funkcjonowaniem psychologicznym oraz społecznym osób starszych. Wśród czynników związanych z funkcjonowaniem psychologicznym respondenci wymienili obniżony nastrój, który sprzyja piciu. W pewnym momencie życia seniorzy dokonują jego bilansu, podsumowania dokonań życiowych. Frustrację, wyrzuty sumienia i niezadowolenie z życia mogą zagłuszać przez picie alkoholu. Alkohol pomaga im radzić sobie ze starością, poczuciem opuszczenia, brakiem wsparcia, brakiem celu życiowego. Pomaga zaakceptować ograniczenia fizyczne i psychiczne.

    Wśród czynników związanych z funkcjonowaniem społecznym seniorzy i profesjonaliści zidentyfikowali pojawiające się problemy życiowe, gdzie alkohol traktowany był jako substancja pomagająca sobie z nimi radzić. Picie przez współmałżonka bądź innych członków rodziny oraz obecność alkoholu w domu również sprzyjała piciu. W rodzinach takich sytuacje towarzyskie, którym towarzyszył alkohol były częstsze.

    Niektórzy seniorzy pili alkohol w celach leczniczych. Używali różnego rodzaju nalewek, aby zapobiegać chorobom. Czasami lekarze zalecali używanie alkoholu w celu poprawy bądź stabilizacji stanu zdrowia, np. picie koniaku na regulację ciśnienia. W narracji seniorów alkohol dość często pojawia się w kontekście pozytywnego wpływu na zdrowie.

    Wśród czynników ryzyka można zidentyfikować także te, które związane są ze zmianą sytuacji życiowej seniorów: większą ilością wolnego czasu wynikającą z przejścia na emeryturę, wyprowadzką dzieci z domu, rozwodem, śmiercią współmałżonka lub innej bliskiej osoby, utratą pracy. Osoby, które nie potrafią przeorganizować swojego życia, nie mają zainteresowań, które na emeryturze mogą realizować, nie są włączane przez dzieci do różnych zadań, czują się samotne i niepotrzebne – i mogą używać alkoholu, żeby zagłuszać te odczucia.

    Zdarzało się, że seniorzy zapytani o przyczyny ograniczenia picia, na wstępie zaznaczali, że nigdy nie mieli potrzeby jego ograniczania, bo nigdy ich picie nie stanowiło problemu. Odpowiedzi udzielali zachęceni wyjaśnieniami, że chodzi o zmianę we wzorze picia, nieważne, jaki on był w przeszłości. Seniorzy, którzy spożywają alkohol od czasu do czasu, wspominają o tym dopiero po dopytaniu. W ich ocenie picie niewielkich ilości alkoholu od czasu do czasu nie zasługuje na wspomnienie. Może to się przyczyniać do niedoszacowania spożycia alkoholu przez seniorów.

    Czynniki, które miały wpływ na ograniczenie picia alkoholu przez seniorów, można podzielić na związane ze zdrowiem somatycznym oraz funkcjonowaniem psychologicznym i społecznym. Pogarszający się stan zdrowia można zaliczyć do kategorii czynników, które sprzyjają ograniczeniu używania alkoholu, gdyż zwykle, kiedy seniorzy zaczynający chorować na choroby przewlekłe, zmieniają swój wzór picia. Konieczność ograniczenia picia bądź utrzymywania całkowitej abstynencji wynika z przyjmowania leków oraz poważnych problemów zdrowotnych, np. marskość wątroby, przebyty zawał serca, nadciśnienie tętnicze. Również z wiekiem pogarsza się metabolizowanie alkoholu przez organizm, kac jest dotkliwszy, wywołując negatywne konsekwencje na następny dzień po piciu, np. ograniczając zdolności poznawcze. Oddziaływanie alkoholu na organizm jest silniejsze.

    Wśród czynników ograniczających używanie alkoholu związanych z funkcjonowaniem społecznych można wymienić strach przed rozwojem uzależnienia. Seniorzy bali się, że ich picie może przerodzić się w uzależnienie, jak również obawiali się stygmatyzacji ciążącej na osobach uzależnionych. Były przypadki osób, które przez całe życie monitorowały swoje używanie alkoholu ze względu na to, że pochodziły z rodzin, gdzie jedno bądź obydwoje rodzice nadużywali alkoholu. Złe doświadczenia z dzieciństwa sprawiały, że w dorosłości starali się kontrolować swoje picie, nie dopuszczając do rozwoju uzależnienia.

    Innym czynnikiem mającym wpływ na ograniczenie picia, jest presja rodziny. Seniorzy byli motywowani do utrzymywania abstynencji przez współmałżonka, partnera bądź innych członków rodziny. Zwykle naciski te związane są z zaniepokojeniem dotyczącym wpływu alkoholu na zdrowie.

    Zdarzało się, że seniorzy ograniczali swoje picie, ponieważ nie mieli, z kim używać alkoholu. Zmienił się kontekst społeczny, w którym funkcjonowali. Znajomi albo przestali pić, albo zmarli. Ograniczenia fizyczne sprawiły, że liczba spotkań towarzyskich się zmniejszyła. Również zmiana kulturowa polegająca na tym, że podczas spotkań towarzyskich i rodzinnych używa się mniej alkoholu miała wpływ na ograniczenie picia.

    Nie bez znaczenia pozostaje czynnik ekonomiczny. Niska emerytura bądź zła sytuacja finansowa również może być traktowana w kategoriach czynników chroniących przed używaniem substancji. Brak pieniędzy na zakup alkoholu sprawiał, że seniorzy nie pili tak często jak wcześniej. Zakup alkoholu oznaczałby w ich przypadku rezygnację z innych, istotniejszych potrzeb.

    Ci seniorzy, którzy pracowali, pili mniej ze względu na obowiązki służbowe. Konieczność przyjścia do pracy sprawiała, że seniorzy ograniczali konsumpcję. Również charakter pracy może wymuszać ograniczanie spożycia alkoholu.

  • Europejski Raport Narkotykowy 2023: najważniejsze zagadnienia

    Większa różnorodność podaży narkotyków i ich używanie stwarzają nowe wyzwania dla polityki w dziedzinie narkotyków i opieki zdrowotnej w Europie. Jest to jedna z kwestii, na którą zwróciło uwagę Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA), publikując w czerwcu tego roku „Europejski raport narkotykowy 2023: tendencje i osiągnięcia”. W raporcie przedstawiono najnowszy przegląd sytuacji w zakresie narkotyków w Europie, obejmujący analizę najważniejszych tendencji i pojawiających się zagrożeń z powodu narkotyków.

    Dostępność narkotyków dla wszystkich rodzajów substancji utrzymuje się na wysokim poziomie, a skala i złożoność produkcji w Europie nadal rośnie. Osoby używające narkotyków są obecnie narażone na większą różnorodność substancji psychoaktywnych, często charakteryzujących się wysoką aktywnością i czystością. Ponieważ mogą one być sprzedawane w postaci podobnie wyglądających proszków lub tabletek, konsumenci mogą być nieświadomi, jakie substancje zażywają. W raporcie podkreślono potrzebę wprowadzenia skutecznych strategii informowania o ryzyku w celu ostrzegania konsumentów o zagrożeniach dla zdrowia związanych z nowymi substancjami, interakcjami leków oraz produktami o dużej sile działania.

    Analiza obejmuje szeroki zakres niedozwolonych środków odurzających, od opioidów i substancji pobudzających, po nowe produkty otrzymane z konopi indyjskich i leki dysocjacyjne (np. ketaminę). Zawiera ona również aktualne informacje na temat nowych substancji psychoaktywnych, które nadal stanowią wyzwanie dla zdrowia publicznego w Europie. W 2022 roku za pośrednictwem unijnego systemu wczesnego ostrzegania po raz pierwszy zgłoszono 41 nowych narkotyków, w związku z czym łączna liczba nowych substancji psychoaktywnych monitorowanych przez EMCDDA wzrosła do 930.

    W raporcie podkreślono potrzebę poprawy danych kryminalistycznych i toksykologicznych w celu lepszego zrozumienia zagrożeń związanych z nowymi i silnie działającymi substancjami syntetycznymi, mieszaninami narkotyków, sfałszowanymi substancjami, zmieniającymi się rynkami narkotyków oraz wzorami używania. W ramach swojego nowego mandatu w 2024 roku agencja uruchomi europejską sieć laboratoriów kryminalistycznych i toksykologicznych w celu wzmocnienia zdolności w tej dziedzinie.

    Zmiany dotyczące konopi indyjskich

    Zakres polityki dotyczącej konopi indyjskich w Europie stopniowo się rozszerza, obejmując obecnie nie tylko kontrolę nielegalnych konopi indyjskich, ale także regulację używania konopi indyjskich i kannabinoidów do celów terapeutycznych i innych (np. kosmetyków, żywności).

    Obecnie pięć państw członkowskich UE (Czechy, Niemcy, Luksemburg, Malta i Holandia) oraz Szwajcaria wprowadzają lub planują wprowadzenie nowych podejść do regulowania podaży konopi indyjskich do użytku rekreacyjnego. Zmiany te, przedstawione w raporcie EMCDDA, podkreślają potrzebę inwestowania w monitorowanie i ocenę, aby w pełni zrozumieć ich wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo publiczne. Pierwszym krajem, który zalegalizował w pełni konopie indyjskie, był Urugwaj w 2013 roku. Rok wcześniej dwa amerykańskie stany zalegalizowały konopie indyjskie: Kolorado oraz Waszyngton. Obecnie marihuana w celach rekreacyjnych dostępna jest w 23 stanach. W 2018 roku Kanada wprowadziła dostęp do marihuany.

    Konopie indyjskie są nieprzerwanie najczęściej stosowanym narkotykiem w Europie. Szacuje się, że około 8% (22,6 mln) dorosłych Europejczyków (w wieku od 15 do 64 lat) używało konopi indyjskich w ostatnim roku. W 2021 roku ilości haszyszu (816 ton) i marihuany (256 ton) skonfiskowanych w UE osiągnęły najwyższy poziom w ostatnim dziesięcioleciu, co wskazuje na wysoką dostępność tych narkotyków. Szacuje się, że w Europie w 2021 roku 97 tys. pacjentów rozpoczęło jakąś formę leczenia uzależnienia od narkotyków z powodu problemów związanych z używaniem konopi indyjskich.

    Nowe produkty otrzymane z konopi indyjskich stanowią wyzwanie dla zdrowia publicznego. Niektóre produkty sprzedawane na nielegalnym rynku jako naturalne konopie indyjskie mogą być sfałszowane silnie działającymi syntetycznymi kannabinoidami, co stwarza ryzyko zatrucia. Ponadto wyciągi i produkty jadalne o dużej sile działania były kojarzone z przypadkami ostrych zatruć w szpitalnych oddziałach ratunkowych.

    W 2022 roku heksahydrokannabinol (HHC) stał się pierwszym półsyntetycznym kannabinoidem odnotowanym w UE. Substancję tę zidentyfikowano w dwóch trzecich państw członkowskich, a w niektórych państwach członkowskich jest ona sprzedawana jako „legalna” alternatywa dla konopi indyjskich. Od października 2022 roku HHC podlega wzmożonemu monitorowaniu w ramach unijnego systemu wczesnego ostrzegania (EWS) w celu lepszego zrozumienia potencjalnych zagrożeń dla Europy. W Polsce HHC jest substancją kontrolowaną.

    Rekordowe konfiskaty kokainy

    Handel dużymi ilościami kokainy przewożonymi w kontenerach komercyjnych przez europejskie porty morskie przyczynia się obecnie do wysokiej dostępności tego narkotyku. Istnieją obawy, że sytuacja ta może przyczynić się do zwiększenia używania kokainy, szkód dla zdrowia i przestępczości związanej z narkotykami. W 2021 roku państwa członkowskie skonfiskowały rekordową ilość 303 ton kokainy. Na Belgię (96 ton), Holandię (72 tony) i Hiszpanię (49 ton) przypadło niemal 75% całkowitej skonfiskowanej ilości.

    Wstępne dane za 2022 rok pokazują, że ilość kokainy skonfiskowanej w Antwerpii, drugim co do wielkości porcie morskim w Europie, wzrosła z 91 do 110 ton w 2021 roku. Dowody sugerują, że zorganizowane grupy przestępcze coraz częściej wybierają również mniejsze porty w innych państwach członkowskich, a także w państwach graniczących z UE. Nielegalna produkcja kokainy w UE zyskuje na znaczeniu, a w 2021 roku zlikwidowano 34 laboratoria produkujące kokainę (23 w 2020 roku), z których część działała na dużą skalę.

    Kokaina jest najczęściej używaną niedozwoloną substancją pobudzającą w Europie, używaną przez około 1,3% (3,7 mln) dorosłych Europejczyków (w wieku od 15 do 64 lat) w ciągu ostatniego roku. Substancja ta była najczęstszą przyczyną ostrych zatruć odnotowanych w szpitalnych oddziałach ratunkowych w 2021 roku (27% przypadków). Docierają także sygnały, że używanie kokainy w formie iniekcji oraz używanie cracku staje się w niektórych krajach coraz powszechniejsze wśród grup zmarginalizowanych, co wymaga zwiększenia skali działań podejmowanych w celu redukcji szkód. Szacuje się, że w 2021 roku liczba osób rozpoczynających leczenie związane z używaniem cracku wyniosła 7500.

    Rosnące obawy dotyczące używania syntetycznych środków pobudzających

    Większa różnorodność syntetycznych środków pobudzających dostępnych obecnie na nielegalnym rynku zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego. W przeszłości najpowszechniej używaną syntetyczną substancją pobudzającą w Europie była amfetamina. Widać jednak wyraźnie, że zarówno metamfetamina, jak i syntetyczne katynony przyczyniają się obecnie w większym stopniu niż w przeszłości do ogólnych problemów związanych z substancjami pobudzającymi w Europie.

    W raporcie EMCDDA stwierdza również, że substancje pobudzające są dziś częściej używane drogą iniekcji, czasami w połączeniu z heroiną lub innymi opioidami. Zrozumienie szkód związanych ze zmieniającymi się wzorami używania narkotyków drogą iniekcji będzie miało kluczowe znaczenie dla opracowania interwencji, które zmniejszą szkody związane z tymi zachowaniami.

    Potencjalne zagrożenia dla zdrowia związane z mniej znanymi substancjami

    Ketamina, stosowana w medycynie jako środek znieczulający i przeciwbólowy, w niektórych środowiskach staje się coraz popularniejszym narkotykiem rekreacyjnym. Jest ona zwykle wciągana przez nos i czasami jest dodawana do innych mieszanin narkotyków, w tym proszków i tabletek MDMA. Długoletni użytkownicy ketaminy mogą doświadczać problemów zdrowotnych (np. uszkodzeń pęcherza moczowego).

    Wzrost rekreacyjnego używania podtlenku azotu („gazu rozweselającego”) w niektórych częściach Europy budzi obawy o zdrowie. EMCDDA zwróciły uwagę na zagrożenia związane z tym narkotykiem, który wydaje się obecnie bardziej dostępny, tańszy i popularniejszy wśród niektórych osób młodych. Zagrożenia te mogą obejmować zatrucia, poparzenia i urazy płuc oraz w niektórych przypadkach długotrwałego używania, uszkodzenie nerwu. Istnieją silne argumenty przemawiające za tym, aby służby zajmujące się profilaktyką uzależnień od narkotyków i redukcją szkód zajmowały się tą substancją w swojej pracy. Podejścia regulacyjne do sprzedaży i stosowania tej substancji różnią się w poszczególnych krajach.

    W bieżącym raporcie EMCDDA omówiono również rosnące zainteresowanie potencjałem terapeutycznym substancji psychodelicznych. Chociaż istnieją obiecujące badania nad potencjałem tych substancji w leczeniu różnych schorzeń psychicznych, w raporcie podkreślono ryzyko nieuregulowanych programów prowadzonych w UE i poza nią. Rosnące zainteresowanie tym tematem może zachęcać do częstszego eksperymentowania z tymi substancjami bez wsparcia medycznego i potencjalnie narażać niektóre wrażliwe osoby na ryzyko.

    Coraz większe problemy z opioidami w Europie

    Heroina pozostaje najczęściej używanym w Europie nielegalnym opioidem, ale w niektórych obszarach rośnie też niepokój co do stosowania syntetycznych opioidów. Wiele syntetycznych opioidów wykazuje silne działanie i stwarza ryzyko zatrucia i śmierci. Do wyprodukowania tysięcy dawek potrzebne są tylko niewielkie ilości, co czyni ją potencjalnie bardziej lukratywną substancją dla zorganizowanych grup przestępczych.

    Użytkownicy rozpoczynający leczenie od heroiny w Europie

    Na europejskim rynku narkotyków wciąż pojawiają się nowe, niekontrolowane syntetyczne opioidy – od 2009 roku zidentyfikowano ich łącznie 74. W ostatnich latach większość nowo zidentyfikowanych substancji opioidowych zgłoszonych do systemu wczesnego ostrzegania to silnie działające opioidy benzimidazolowe (nitazenowe). W porównaniu z Ameryką Północną nowe syntetyczne opioidy (np. pochodne fentanylu i nitazeny) odgrywają obecnie stosunkowo niewielką rolę na całym europejskim rynku narkotyków, chociaż w niektórych krajach stanowią one poważny problem.

    Stosowanie nowych opioidów syntetycznych (w tym benzimidazolów i pochodnych fentanylu) wiąże się ze wzrostem liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniem w krajach bałtyckich. W Estonii znaleziono nowe syntetyczne opioidy w mieszaninach zawierających benzodiazepinę i środek uspokajający dla zwierząt ksylazynę. Połączenia te, znane odpowiednio jako „benzo-dope” i „tranq-dope”, były powiązane ze zgonami spowodowanymi przedawkowaniem w Ameryce Północnej. Wydaje się, że dostępność heroiny utrzymuje się obecnie na wysokim poziomie. Ilość heroiny skonfiskowanej przez państwa członkowskie wzrosła ponad dwukrotnie w 2021 roku do 9,5 tony, podczas gdy Turcja skonfiskowała rekordową ilość 22,2 tony. Prawie cała heroina używana w Europie pochodzi z Afganistanu, gdzie w kwietniu 2022 roku talibowie ogłosili zakaz uprawy maku lekarskiego. Choć jest zbyt wcześnie, by stwierdzić, jak zakaz ten wpłynie na europejski rynek heroiny, istnieją obawy, że jakikolwiek spadek dostępności narkotyku może wiązać się ze wzrostem podaży i popytu na syntetyczne opioidy.

    Redakcja

  • Rozpowszechnienie samobójstw wśród osób używających i uzależnionych od alkoholu oraz sposoby oceny wystąpienia i przeciwdziałania zjawisku – przegląd literatury

    Zaburzenia nastroju są najczęstszą przyczyną popełnienia samobójstwa, zaraz za nimi są zaburzenia związane z używaniem alkoholu. Szacuje się, że jedna trzecia osób, które popełniły samobójstwo ma w organizmie alkohol, a prawie jedna czwarta w chwili śmierci jest nietrzeźwa. Znacznie wyższe odsetki rozpowszechnienia zachowań samobójczych obserwuje się u osób jednocześnie nadużywających alkoholu i narkotyków.

    Wprowadzenie

    Samobójstwo jest poważnym problemem zarówno społecznym, jak i medycznym (Edwards i współ., 2020). Z szacunków Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że na świecie co 40 sekund ktoś odbiera sobie życie (WHO, 2014). Jest to globalna kwestia, która dotyka wszystkich społeczeństw niezależnie od poziomu rozwoju, kultury czy statusu ekonomicznego.

    W Polsce samobójstwa stanowią siódmą przyczynę zgonu, zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet (Główny Urząd Statystyczny, 2017). Jednym z czynników ryzyka, który zasługuje na szczególną uwagę, jest nadużywanie alkoholu. Nadmierne spożycie alkoholu jest często powiązane z problemami zdrowia psychicznego, takimi jak depresja i lęk, które są silnymi predyktorami samobójstwa. Alkohol może pogłębiać istniejące problemy psychiczne, prowadząc do myśli i prób samobójczych. Ponadto badania sugerują, że osoby nadużywające alkoholu mogą być bardziej podatne na impulsywne zachowania, w tym na impulsywne próby samobójcze (Conner i Bagge, 2019).

    Działania samobójcze obejmują szereg zachowań, które mogą nieść ze sobą śmiertelny skutek. Mogą to być na przykład groźby popełnienia samobójstwa, samookaleczenie, komunikaty zawierające treści samobójcze, myśli samobójcze, kreacja planów samobójczych, podjęcie próby samobójczej (Silverman i współ. 2007a, 2007b).

    Ocena ryzyka samobójstwa u osób z zaburzeniami psychicznymi jest trudna i musi uwzględniać wiele czynników – stan psychiczny, sytuację osobistą, wsparcie społeczne, współchorobowość. Jednym z najskuteczniejszych sposobów przeciwdziałania jest zastosowanie narzędzia do oceny ryzyka samobójstwa.

    Celem przeglądu będzie ocena rozpowszechnienia zachowań samobójczych popełnianych pod wpływem alkoholu, sposobów oceny ryzyka wystąpienia i przeciwdziałania zjawisku.

    Wartością utylitarną przeglądu będzie poznanie determinantów ryzyka wystąpienia samobójstwa zidentyfikowanych w dotychczasowych badaniach oraz sposobów przeciwdziałania, dzięki czemu będzie można je wdrożyć do codziennej praktyki terapeutycznej.

    Metodologia wyszukiwania

    Do wyszukiwania artykułów wykorzystanych w przeglądzie użyto bazy EBSCO Host, która jest bazą artykułów pełnotekstowych. Do wyszukiwania użyto dwóch słów kluczowych: „suicide”, jako słowo kluczowe występujące w tekście artykułów, i „alcohol addiction”, jako słowo występujące w całym tekście.

    Otrzymano 165 artykułów opublikowanych w latach 1965−2020. Wybrano tylko artykuły opublikowane w czasopismach naukowych, co ograniczyło liczbę artykułów do 126. Na następnym etapie wybrano tylko artykuły, które były publikowane w języku angielskim i polskim. Pozwoliło to ograniczyć liczbę rekordów do 86.

    Po przeczytaniu streszczeń do przeglądu zakwalifikowano 16 artykułów. Na podstawie bibliografii artykułów włączonych do przeglądu wybrano dodatkowo 31 artykułów, dzięki czemu uzyskano większy zasób publikacji.

    Wyniki

    Rozpowszechnienie samobójstw wśród osób używających alkoholu

    Badania opisujące rozpowszechnienie samobójstw pokazują, że jedna trzecia zmarłych ma w organizmie alkohol, a prawie jedna czwarta w chwili śmierci jest nietrzeźwa (Kaplan i współ., 2013). Roizen (1993) przytacza dane, z których wynika, że alkohol wykryto we krwi u 70% osób próbujących popełnić samobójstwo i 66% osób, które zginęły w wyniku samobójstwa. Z kolei inni badacze dostrzegli, że wysoki odsetek (10-75%) ofiar samobójstw ma dodatnie stężenie alkoholu we krwi w momencie śmierci (Bilban i Skibin, 2005). Cherpitel i współpracownicy (2004) wykazali, że około 40% prób samobójczych, które nie zakończyły się śmiercią, wiązało się ze spożyciem alkoholu w godzinach bezpośrednio poprzedzających próbę. Z kolei Schneider (2009) zidentyfikował, że między 19 a 63% wszystkich osób, które popełniły samobójstwo, było uzależnionych od alkoholu.

    Rozpowszechnienie nasilenia samobójstw związanych z piciem alkoholu różni się w zależności od kraju. 34–35% ofiar samobójstw w Szwecji miało w swoim organizmie alkohol w momencie popełnienia samobójstwa. Podobne odsetki odnotowano w Niemczech (32%), z kolei w Słowenii aż 75% ofiar samobójstw było nietrzeźwych w chwili śmierci (Klimkiewicz i współ., 2012).

    Z badań wynika, że kobiety częściej od mężczyzn rozmyślały o popełnieniu samobójstwa (B=0,19, p<0,01, iloraz szans=1,21). Jednak u mężczyzn ryzyko wzrasta, gdy uwzględni się nasilenie uzależnienia. Podobnie było w przypadku analiz odnoszących się do podjęcia próby samobójczej. Kobiety były bardziej zagrożone, jednak ryzyko to spadało wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia. Kobiety wykazują większe ryzyko zachowań samobójczych nie z powodu płci jako takiej, ale z powodu dotkliwości doświadczanych problemów wynikających z uzależnienia (Simoneau i współ., 2017).

    Bielinska-Kwapisz i Mielecka-Kubień (2011) przyjrzały się trendom spożycia alkoholu w Polsce oraz konsekwencjom wynikającym z picia, w tym wskaźnikom samobójstw obejmujących lata 1954–2004. Porównania trendów samobójstw i spożycia alkoholu na poziomie całego społeczeństwa pokazują, że picie alkoholu liczone na jednego mieszkańca jest silnie powiązane ze wskaźnikiem samobójstw. Z analiz wynika, że wzrost spożycia o 1 litr czystego alkoholu per capita (w wieku 15+) spowodowałby wzrost wskaźnika samobójstw o 0,83. Ponieważ współczynnik trendu jest dodatni i znaczący, średni roczny wzrost wskaźnika samobójstw, przy utrzymaniu wszystkich pozostałych zmiennych na stałym poziomie, wynosi 15,7.

    Badania prowadzone w Polsce wśród osób trafiających do lecznictwa odwykowego z powodu nadużywania alkoholu, pokazały, że od 9 do 14% pacjentów czasami myślało o samobójstwie, 12-15% myślało o nim często, a od 6 do 8% planowało samobójstwo (Brodniak, Zwoliński, 2006; Ziółkowski i współ., 2017).

    Zależność między różnymi wzorami picia alkoholu a popełnieniem samobójstwa

    Norstrom i Rossow (2019) w swoim przeglądzie przyjrzeli się rozpowszechnieniu zjawiska samobójstwa w krajach reprezentujących różne kultury picia alkoholu. Zaobserwowano silniejszą korelację między konsumpcją alkoholu a samobójstwami w krajach reprezentujących wzór picia przejawiający się wypijaniem dużych ilości alkoholu w krótkim czasie (np. Finlandia, Szwecja), w porównaniu z krajami reprezentującymi wzór picia związany z częstym piciem niewielkich ilości alkoholu (np. do obiadu, Francja, Włochy). Inne badania pokazały, że wskaźniki samobójstw są bardziej czułe na zmiany w konsumpcji alkoholu w krajach z niższym poziomem spożycia (np. Finlandia, Norwegia, Szwecja) niż w krajach z wysokim poziomem konsumpcji (np. Francja, Włochy, Portugalia, Hiszpania). Dostrzeżono również zależność między rodzajem spożywanego alkoholu a rozpowszechnieniem samobójstw. Była ona silniejsza w krajach, gdzie napoje spirytusowe były dominujące (np. Białoruś, Rosja), w porównaniu z krajami, gdzie dominującymi napojami było wino lub piwo (np. Bułgaria, Czechy, Słowacja, Węgry, Niemcy) (Pridemore, Snowden, 2009).

    Analizy przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych pokazały, że w przypadku kobiet szczególnie silny związek występuje ze spożyciem napojów spirytusowych, gdzie szacuje się, że zmiana w spożyciu na poziomie jednego litra zwiększa wskaźnik samobójstw o 6% w bieżącym roku i o kolejne 9% w kolejnych latach w tej grupie. Takiej zależności nie zaobserwowano w przypadku piwa i wina. Z kolei wyniki dla mężczyzn różnią się i nie wykazują zależności w przypadku spożycia napojów spirytusowych, a zależność taką wykazują w przypadku wina i piwa. Analizy dla populacji generalnej pokazują, że wszystkie trzy rodzaje napojów alkoholowych są związane z ryzykiem samobójstwa (Kerr i współ., 2011).

    Istnieją również badania pokazujące związek między ilością wypitego alkoholu i ryzykiem popełnienia samobójstwa. Analizy danych z izb przyjęć pokazały, że iloraz szans (OR) wystąpienia próby samobójczej wynosi 5,1 (przedział ufności: 1,0-25,8) przy spożyciu do 100 gram alkoholu do 6 godzin przed podjęciem próby samobójczej, w porównaniu do osób, które ostatnio nie piły. Natomiast iloraz szans dla osób, które wypiły powyżej 100 gramów alkoholu wyniósł 90,2 (przedział ufności: 7,6-461,0) (Borges i Rosovsky, 1996). Oznacza to, że osoby wypijające do 100 gramów pięć razy częściej podejmują próbę samobójczą w porównaniu do osób, które nie piją alkoholu. Z kolei osoby wypijające powyżej tej dawki, mają szansę podjąć próbę samobójczą 90 razy częściej niż osoby niepijące alkoholu.

    Związek między piciem alkoholu i używaniem narkotyków a popełnieniem samobójstwa

    W badaniach Simoneau i współ. (2017) okazało się, że wskaźniki zachowań samobójczych związanych z problemowym używaniem alkoholu i narkotyków wśród osób, które podejmują leczenie z powodu uzależnienia, były wyższe niż w przypadku problemowego używania tylko jednej substancji. Jednak, jeśli alkohol nie był używany, połączenie wielu narkotyków nie zwiększa wskaźnika zachowań samobójczych bardziej niż używanie tylko jednej substancji psychoaktywnej.

    W przypadku nadużywania tylko alkoholu, myśli o samobójstwie przejawiało 19,1% rozpoczynających leczenie, a próbę podjęło 4,9%. Natomiast ponad jedna czwarta (25,2%) osób nadużywających alkoholu i narkotyków myślała o popełnieniu samobójstwa, a 5,7% podjęło taką próbę. Myśli samobójcze towarzyszyły najczęściej osobom nadużywającym alkoholu i opiatów oraz środków uspokajających (odpowiednio 33,3% i 31,8%). Z kolei próbę samobójczą podejmowały najczęściej osoby nadużywające alkoholu i opiatów oraz amfetaminy (odpowiednio 11,1% i 9,1%) (Simoneau i współ., 2017).

    SubstancjeMyśli samobójczePróba samobójcza
    %n%n
    Alkohol i opiaty33,32711,127
    Alkohol i środki uspokajające31,8854,785
    Alkohol i kokaina25,65436,3544
    Alkohol i amfetamina27,3229,122
    Alkohol i kannabinoidy21,63985,3398
    Alkohol i środki halucynogenne25248,324
    Alkohol i inna substancja26,35524,9548
    Średnia20,164934,56483
    Tabela 1. Rozpowszechnienie zachowań samobójczych wśród osób nadużywających alkoholu i substancji psychoaktywnych

    Ocena ryzyka wystąpienia samobójstwa i sposoby przeciwdziałania

    Modele predykcyjne

    Przewidywanie wystąpienia próby samobójczej u osób nadużywających alkoholu jest niezwykle trudne z uwagi na większą liczbę potencjalnych czynników ryzyka i ich częste współwystępowanie. Sytuację komplikuje fakt, że każdy czynnik ryzyka, rozpatrywany oddzielnie, stanowi tylko niewielką część wariancji mającą wpływ na jego wystąpienia. Dlatego też istnieje potrzeba połączenia wielu zmiennych w ramach modelu integracyjnego, pozwalających na opracowanie ściślejszego algorytmu predykcyjnego (Peyre i współ., 2017). Naukowcy próbują podjąć próby opracowania takiego modelu, jednak jest to dość skomplikowane z uwagi na dużą liczbę czynników mających wpływ na wystąpienie próby samobójczej. Jeden z modeli predykcyjnych samobójstwa zakłada, że zaburzenia związane z używaniem alkoholu predysponują do zachowań samobójczych poprzez swoje działanie depresyjne, poczucie bezradności, niski poziom wsparcia społecznego pijących, zachowanie, które oceniane jest negatywnie oraz to, że nadużywanie alkoholu i zachowania samobójcze mogą mieć wspólne podłoże genetyczne (Brady, 2006). Najnowsze przeglądy badań pokazują jednak, że żaden model integracyjny nie został przetestowany na ogólnej populacji osób nadużywających alkoholu (Hoertel i współ., 2018).

    Testy przesiewowe

    Biorąc pod uwagę duże rozpowszechnienie zachowań samobójczych wśród osób rozpoczynających leczenie odwykowe, należy wziąć pod uwagę możliwość przeprowadzania badań przesiewowych pod kątem ryzyka jego wystąpienia. Dodatkowo, jak wynika z badań Kim i Burlaka (2018), osoby, które przygotowują plan samobójstwa lub usiłują je popełnić, również wcześniej o nim myślą. Sugeruje to, że myśli samobójcze mogą być pierwszym krokiem na ścieżce zachowań samobójczych. Wyniki te uzasadniają podjęcie działań prewencyjnych. W tym celu można wykorzystać popularny w wielu krajach test przesiewowy do oceny ryzyka samobójstwa − Skala Oceny Samobójstwa z Uniwersytetu Columbia (The Columbia-Suicide Severity Rating ScaleC-SSRS) (Posner i współ., 2011). Dodatkowo należałoby ocenić nasilenie uzależnienia bądź współwystępujących uzależnień (Simoneau i współ., 2017; Park i współ., 2019).

    Monitorowanie nastroju

    Jak już wspomniano, niektóre badania sugerują, że ostre picie alkoholu może przyspieszyć wystąpienie zachowania samobójczego poprzez wywołanie negatywnego afektu, objawiającego się zmartwieniem i nieprzyjemnym pobudzeniem związanym ze strachem, smutkiem, złością i poczuciem winy (Lamis i Malone, 2012). Są również publikacje sugerujące, że upośledzenie umiejętności rozwiązywania problemów, trudności interpersonalne oraz zaostrzenie impulsywnych cech osobowości w wyniku picia zwiększają szansę na popełnienie samobójstwa. Autorzy tych koncepcji doszukują się wpływu alkoholu na neurotransmisję serotonergiczną (Brady, 2006). Ponadto eksternalizacyjny wymiar, to jest dotyczący szerokiego zakresu objawów o charakterze impulsywności, agresji, zachowań ryzykownych, destrukcyjnych, antyspołecznych, często przestępczych, wyrażający mechanizmy wspólne dla wszystkich współwystępujących zaburzeń związanych z używaniem substancji (SUD) niezależnie i znacznie zwiększał ryzyko próby samobójczej (Hoertel i współ., 2018).

    Badania sugerują, że interwencje ukierunkowane na mechanizmy wspólne dla uzależnienia od alkoholu i narkotyków mogą mieć większy wpływ na ograniczenia ryzyka samobójstwa niż interwencje skierowane na leczenie tylko jednego uzależnienia. Badania przesiewowe i leczenie współistniejących zaburzeń psychicznych i uzależnień, oprócz leczenia zaburzeń związanych z nadużywaniem alkoholu wśród osób intensywnie pijących, mogą znacznie zmniejszyć ryzyko prób samobójczych (Hoertel i współ., 2018).

    Lekarze oceniający ryzyko samobójstwa wśród osób nadużywających alkoholu powinni szczególnie dokładnie zapytać o liczbę i nasilenie zaburzeń psychiatrycznych i współistniejących zaburzeń związanych z używaniem substancji psychoaktywnych oraz dotkliwość objawów uzależnienia (Hoertel i współ., 2018).

    Zaangażowanie różnych grup profesjonalistów

    Jak wynika z badań, powszechną praktyką wśród lekarzy na oddziałach ratunkowych jest oczekiwanie aż pacjenci mający skłonności samobójcze wytrzeźwieją. Dopiero wtedy następuje ocena stanu psychicznego i skłonności samobójczych. Jednakże zapewnienia pacjentów o braku intencji samobójczych czy negowanie planów co do podjęcia próby w przyszłości nie pozwalają przewidzieć ich zachowań, kiedy znowu zaczną pić (Klimkiewicz i współ., 2012). Z rekomendacji Ziółkowskiego i współ. (2017) wynika, że klinicyści powinni skupić swoją uwagę przede wszystkim na osobach uzależnionych od alkoholu doświadczających silnego pragnienia picia (głodu) (np. mierzonym testem PACS – Penn Alcohol Craiving Scale) i z głębokim uzależnieniem (np. mierzonym na skali SADD − Short Alcohol Dependence Data), u których problemy z piciem zaczęły się w młodym wieku. Dodatkowo klinicyści powinni traktować priorytetowo pacjentów samotnych, bezdzietnych, bezrobotnych lub z zaburzeniami psychicznymi, którzy w większym stopniu narażeni są na popełnienie samobójstwa.

    Wyniki te oznaczają, że lekarze powinni oceniać ryzyko samobójstwa u wszystkich osób pijących w dużych ilościach, także u osób zdrowych, które nie mają diagnozy uzależnienia. Poza tym klinicyści powinni mieć świadomość, że potencjalne próby samobójcze wśród osób uzależnionych od alkoholu mogą wystąpić u tych, którzy w ostatnim czasie nie wskazywali na myśli lub zamiary samobójcze.

    Marzano i współpracownicy (2016) opisywali wyniki ewaluacji szkolenia dla policjantów, którego celem było przeciwdziałanie samobójstwom. Autorzy dostrzegli, że ta grupa zawodowa, oprócz pracowników ochrony zdrowia i nauczycieli, może odgrywać dużą rolę w rozpoznawaniu przejawów zachowania mogących doprowadzić do samobójstwa. Jednak z uwagi na brak szkoleń policjanci czują się niepewnie, odczuwają niepokój, irytację i strach w tej kwestii.

    Zaprojektowane szkolenie dla policjantów trwało 4 godziny. Autorzy udostępniali podręcznik z opisem zagadnień, wykorzystali prezentację oraz opisy przypadków i pytania do dyskusji, aby pobudzić pracę w grupach. Na koniec przekazywano krótki przewodnik, do którego uczestnicy zawsze mogli zajrzeć oraz zestaw narzędzi przesiewowych do oceny ryzyka popełnienia samobójstwa. Zakres tematyczny szkolenia obejmował kwestie związane z rolą policjanta w ocenie ryzyka, narzędzia wykorzystywane do jego oceny, problemy, które mogą się pojawić na etapie oceny, czynniki ryzyka, opisy przypadków itp. (Marzano i współ., 2016).

    Badania naukowe pokazały, że szkolenia grup zawodowych, które na co dzień mają kontakt z osobami zagrożonymi samobójstwem, mogą zidentyfikować ryzyko jego wystąpienia i skierować je na leczenie, są skutecznym narzędziem w strategii zapobiegania samobójstwom oraz przyczyniają się do ograniczenia stygmatyzowania osób próbujących je popełnić bądź podejmujących leczenie psychiatryczne.

    Interwencje, których celem jest ograniczenie intensywnego picia

    Z doświadczeń badaczy wynika, że interwencje mające na celu ograniczenie intensywnego picia alkoholu w okresach doświadczania cierpienia poprzedzającego wystąpienie próby samobójczej, są skuteczną strategią zmniejszania ryzyka jej wystąpienia, a tym samym mogą potencjalnie zapobiec samobójstwom związanym z alkoholem (Klimkiewicz i współ., 2012; Gauthier i współ., 2019).

    Tym samym okazuje się, że przydatna może być ocena skłonności do picia w celu radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. W tym celu rekomenduje się włączenie do leczenia uzależnienia od alkoholu elementów terapii dialektyczno-behawioralnej (DBT) skupiających się na uczeniu regulacji emocji i radzenia sobie z negatywnym stresem (Gauthier i współ., 2019). Umożliwiając wdrożenie w życie tych umiejętności, klinicyści mogą pomóc pacjentom w ograniczaniu nadużywania alkoholu w trudnych sytuacjach, a tym samym zmniejszać ryzyko myśli i zachowań samobójczych. Alternatywą dla włączania elementów DBT w praktykę leczenia uzależnienia od alkoholu może być umożliwienie dostępu pacjentom do internetowego kursu poruszającego zagadnienia związane z regulacją emocji i radzeniem sobie ze stresem. Badania wykazały, że miał on obiecujący wpływ na ograniczenie prób samobójczych i ilość używanego alkoholu wśród grup wysokiego ryzyka (Wilks i współ., 2018).

    Przekonujące rezultaty dostarczyły badania nad skutecznością programu krótkiej interwencji skierowanej do podejmujących próbę samobójczą (Attempted Suicide Short Intervention Program, ASSIP; Gysin-Maillart i współ., 2016). Program ten kładzie nacisk na relację terapeutyczną budowaną na podstawie wywiadu narracyjnego. Jest to rozmowa, w której pacjent opowiada historię swojego życia lub jego fragmentu z punktu widzenia jakiegoś kryterium, w tym przypadku historii, która doprowadziła do samobójstwa. Ten unikalny program krótkiej interwencji składa się z trzech sesji, które są prowadzone w ciągu trzech tygodni po zdarzeniu samobójczym. Po zakończeniu tych spotkań terapeuta utrzymuje kontakt z pacjentem za pomocą różnych środków, takich jak telefon, e-mail czy tradycyjne listy, w zależności od ustaleń podjętych podczas procesu terapeutycznego (Gysin-Maillart i współ., 2020).

    Podsumowanie

    Samobójstwo to poważny problem zdrowia publicznego, który jest przyczyną blisko miliona zgonów rocznie na całym świecie i ma destrukcyjny wpływ na jednostki, rodziny i społeczności. Samobójstwo to efekt procesu, który inicjują pojawiające się myśli samobójcze, komentarze zawierające tego typu treści, a w przebiegu procesu mogą objawić się samookaleczenia, powstawać plany oraz występować próby samobójcze.

    Zaburzenia nastroju są najczęstszą przyczyną popełnienia samobójstwa, zaraz za nimi są zaburzenia związane z używaniem alkoholu. Szacuje się, że jedna trzecia osób, które popełniły samobójstwo ma w organizmie alkohol, a prawie jedna czwarta w chwili śmierci jest nietrzeźwa. Niemal połowa prób samobójczych, które nie zakończyły się śmiercią, wiązała się ze spożyciem alkoholu w godzinach bezpośrednio poprzedzających próbę. Znacznie wyższe odsetki rozpowszechnienia zachowań samobójczych obserwuje się u osób jednocześnie nadużywających alkoholu i narkotyków. Osoby uzależnione mają wysoki poziom narażenia na różne czynniki ryzyka, tym samym wysoki wskaźnik samobójstw w tej populacji nie powinien być niczym zaskakującym. Niestety, w Polsce brakuje badań, które pokazywałyby skalę zjawiska. Te, które są, koncentrują się na osobach, które już trafiły do lecznictwa.

    Osoby mające myśli samobójcze nie poszukują pomocy, a instytucje mające na celu przeciwdziałanie samobójstwom są niedostatecznie wykorzystywane. Związek między poszukiwaniem pomocy a myślami i zachowaniami samobójczymi jest złożony. Analizując to zjawisko, należy wziąć pod uwagę wewnętrzny konflikt między przekonaniem jednostki, że powinna samodzielnie poradzić sobie z tymi myślami i zachowaniami, bez obciążania rodziny i przyjaciół, a jednoczesną chęcią, aby te osoby ją zrozumiały i zaoferowały wsparcie. Niestety, przewidywanie wystąpienia próby samobójczej u osób nadużywających alkoholu jest niezwykle trudne. Tym samym niezbędne jest prowadzenie działań pozwalających na ocenę ryzyka jego wystąpienia oraz wypracowanie sposobów przeciwdziałania.

    Wnioski

    Na podstawie przeglądu literatury można sformułować kilka wniosków, które mogą przyczynić się do identyfikacji zjawiska i ograniczenia zachowań samobójczych.

    1. Samobójstwo to złożone zjawisko, które wymaga wszechstronnego zrozumienia jego przyczyn, u których podstaw leżą myśli, plany, próby ich realizacji. W Polsce brakuje badań nad rozpowszechnieniem zachowań samobójczych wśród osób pijących alkohol. Dotychczasowe badania koncentrowały się na osobach uzależnionych, które już trafiły do lecznictwa. W celu oceny skali zjawiska, czynników ryzyka i czynników chroniących należałoby przeprowadzić badania naukowe, które pozwoliłyby przyjrzeć się temu problemowi w kraju.
    2. Na ograniczenie rozpowszechnienia samobójstw ma wpływ polityka alkoholowa, wykorzystująca instrumenty pozwalające na obniżenie spożycia. Wyższe podatki nakładane na napoje alkoholowe są negatywnie związane ze wskaźnikiem samobójstw. Oznacza to, że podniesienie podatków przyczyni się do obniżenia odsetka samobójstw. Silna korelacja spożycia alkoholu i samobójstw pozwala zakładać, że wraz ze spadkiem spożycia odsetek samobójstw również zacznie spadać. Oznacza to, że polityka alkoholowa oparta na ograniczeniu dostępności ekonomicznej będzie skuteczna i pożądana.
    3. Osoby zagrożone samobójstwem wymagają wsparcia, które jest elastyczne i występuje na wielu poziomach systemowych. Profesjonaliści zatrudnieni w placówkach pomocy osobom z zaburzeniami psychicznymi, w tym w ośrodkach leczenia uzależnień, powinni każdorazowo oceniać ryzyko występowania myśli i zachowań samobójczych. Pomocne w tym jest wykorzystanie testów przesiewowych, np. C-SSRS. Dodatkowo klinicyści powinni traktować priorytetowo pacjentów samotnych, bezdzietnych, bezrobotnych lub z zaburzeniami psychicznymi, którzy w większym stopniu narażeni są na popełnienie samobójstwa.
    4. Ponieważ zaobserwowano związek między nadużywaniem alkoholu a współwystępowaniem zaburzeń nastroju, to większą wagę należałoby przyłożyć do oceny nasilenia zaburzeń, dotkliwości objawów uzależnienia oraz identyfikacji zaburzeń współwystępujących. Interwencje ukierunkowane na mechanizmy wspólne dla uzależnienia od alkoholu i współwystępujących zaburzeń mogą mieć większy wpływ na ograniczenia ryzyka samobójstwa niż interwencje skierowane na leczenie tylko jednego uzależnienia.
    5. Zaangażowanie różnych grup profesjonalistów pozwala ograniczyć ryzyko zachowań samobójczych. Krótkie szkolenie nauczycieli i policjantów pozytywnie wpływa na podejmowane przez nich interwencje. Czują się pewnie i wykazują się inicjatywą. Oprócz tego, implementacja krótkich interwencji do praktyki klinicznej pozwala na przepracowanie próby samobójczej pacjenta według krótkiego schematu, przyczyniając się do ograniczenia ich występowania w przyszłości.
  • Używanie alkoholu, substancji psychoaktywnych i uprawianie hazardu wśród seniorów

    Najpopularniejszymi substancjami wśród seniorów są alkohol i papierosy. Narkotyki używane są sporadycznie, głównie przez osoby, które w przeszłości miały z nimi doświadczenia bądź były od nich uzależnione. Preferencje te są odzwierciedleniem wyborów seniorów dokonywanych w młodości. Wśród seniorów objętych badaniem marginalnym problemem jest uprawianie hazardu. Choć należałoby zwrócić uwagę na problem kupowania zdrapek i losów na loteriach.

    Wprowadzenie

    Używanie substancji psychoaktywnych przez seniorów jest jednym z najszybciej przybierających na znaczeniu problemów w Stanach Zjednoczonych. Badania z początku XXI wieku szacowały, że liczba osób potrzebujących leczenia w związku z używaniem substancji psychoaktywnych wzrośnie z 1,7 mln w latach 2000–2001 do 4,4 mln w 2020 roku (Korper, Baskin, 2002; Gfroerer, 2003). Jest to związane ze zjawiskiem starzenia się populacji osób urodzonych podczas wyżu demograficznego, które były bardziej narażone w młodych latach na ekspozycję na substancje psychoaktywne, a to z kolei jest uznawane za czynnik ryzyka używania substancji psychoaktywnych w dorosłym życiu (Gfroerer, 2003; Colliver i inni, 2006; Culberson i Ziska, 2008). Badanie Chhatre i współpracowników (2017) pokazało, że o ile liczba wszystkich przyjęć do lecznictwa uzależnień rośnie powoli, o tyle odsetek osób w starszym wieku w tym czasie wzrósł z 3,4% do 7%. Jednocześnie zaobserwowano zmiany w charakterystykach demograficzno-społecznych przyjmowanych seniorów. Ciągle większość przyjęć jest związana z problemem alkoholowym, ale w ogólnej liczbie zwiększa się liczba przyjęć związanych z używaniem kokainy, marihuany, heroiny i innych opiatów.

    O ile sporo uwagi i badań poświęcono problemowi używania alkoholu przez seniorów, o tyle dość mało wiadomo na temat używania przez nich nielegalnych substancji psychoaktywnych. Podobnie jak w przypadku alkoholu wyróżnia się dwie kategorie seniorów, które używają nielegalnych substancji psychoaktywnych: osoby, które używają nielegalnych substancji psychoaktywnych przez długi okres w życiu aż do starości, i takie, które rozpoczynają używanie substancji dopiero w późniejszym okresie życia. Drugi wzór jest znacznie mniej rozpowszechniony i dotyczy mniej niż 10% osób, które używają substancji psychoaktywnych w późnej fazie życia (Taylor, Grossberg, 2012).

    Zimberg podzielił osoby pijące w starszym wieku na dwie grupy (1974). Pierwsza z nich obejmuje osoby, które uzależniły się wcześniej i dożyły wieku emerytalnego, pomimo doświadczania wielu szkód zdrowotnych. Osoby te często oprócz szkód zdrowotnych doświadczają problemów w funkcjonowaniu społecznym: zerwanie więzi rodzinnych, wczesna utrata pracy, bezdomność, niski status społeczny. Drugą grupę stanowią osoby, które zaczęły pić stosunkowo późno w związku z rozmaitymi doświadczeniami życiowymi, takimi jak: przejście na emeryturę i nadmiar wolnego czasu, opuszczenie gniazda rodzinnego przez dzieci, zmiana statusu społecznego, wypadnięcie z głównego nurtu życia, utrata małżonka.

    W warunkach polskich Suwała i Gerstenkorn (2006) ustalili, że w ciągu ostatniego roku poprzedzającego badanie połowa seniorów miała kontakt z alkoholem z różnym nasileniem. Badanie EZOP (Moskalewicz i inni, 2012) pokazało, że kiedykolwiek na zaburzenia alkoholowe w grupie osób 50-64 lata cierpiało 11,2% ankietowanych, a wśród emerytów 8,7%. Najwyższe proporcje abstynentów i abstynentek odnotowano w grupie 50-64 lata. Pomimo że picie alkoholu zmniejsza się z wiekiem (szczególnie wśród kobiet), to jest to problem wart głębszego zdiagnozowania co najmniej z kilku powodów. Picie alkoholu może pogłębiać i nasilać problemy zdrowotne, jakich doświadczają osoby starsze oraz kolidować z używaniem leków.

    Badanie przeprowadzone w Finlandii pokazało, że współwystępowanie używania alkoholu i leków jest szeroko rozpowszechnione w tej grupie wiekowej (Aira i inni, 2005). Używanie leków i picie alkoholu w tym samym czasie jest szczególnie niebezpieczne, jeśli lek wchodzi w interakcje z alkoholem, a trzy czwarte seniorów w Stanach Zjednoczonych przyjmuje przynajmniej jeden tego rodzaju lek (Pringle i inni, 2005). W Stanach Zjednoczonych pomiędzy rokiem 2001 a 2012 zaobserwowano wśród seniorów 124-procentowy wzrost zatruć spowodowanych używaniem leków i alkoholu w tym samym czasie (Zanjani i Smith, 2016). Używanie alkoholu, nawet w umiarkowany sposób, jest związane ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia efektów ubocznych leków (Onder i inni, 2002). Osoby starsze są szczególnie narażone na te efekty w związku ze zmianami w przyswajaniu i metabolizowaniu zarówno leków, jak i alkoholu; efekty interakcji pomiędzy lekami i alkoholem mogą być bardziej nasilone (Moore i inni, 2007).

    Picie alkoholu w starszym wieku może mieć charakter terapeutyczny. Starsi ludzie mogą nie poszukiwać realnego rozwiązania swoich problemów, a maskować przykre odczucia, których doświadczają, sięgając po alkohol. Seniorzy doświadczają pogorszenia sytuacji materialnej związanej z przejściem na emeryturę, pogarszającym się stanem zdrowia fizycznego i kondycji psychicznej. Mogą odczuwać poczucie wyobcowania spowodowane nienadążaniem za zmianami technologicznymi oraz wygaszeniem pełnionych wcześniej ról społecznych. Ich cierpienie może być związane z myślami o zbliżającej się perspektywie śmierci, potęgowanych przez odchodzenie osób z kręgu najbliższych równolatków.

    Celem artykułu jest ocena rozpowszechnienia i wzorów używania alkoholu, substancji psychoaktywnych i uprawiania hazardu wśród seniorów.

    Metodologia badania

    Do przeprowadzenia badań1 wykorzystano metody badań jakościowych. Przeprowadzono 40 wywiadów semi-strukturyzowanych i dwa zogniskowane wywiady grupowe (ZWG). Respondenci wypełniali też krótką ankietę pozwalającą na zebranie danych socjodemograficznych oraz informacji o używaniu substancji psychoaktywnych. Wśród pytań znalazł się również czteropytaniowy test przesiewowy nadużywania alkoholu CAGE.

    Dobór próby miał charakter celowy. Badania prowadzono wśród seniorów i osób, które zawodowo zajmują się pomocą osobom starszym: lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, psychiatrów, psychogeriatrów, psychologów, pracowników socjalnych, pracowników organizacji pozarządowych świadczących pomoc seniorom.

    Do badania włączono seniorów znajdujących się w różnej sytuacji życiowej, tym samym znalazło się w niej kilku respondentów uzależnionych w przeszłości od alkoholu i narkotyków, mających doświadczenia z leczeniem, jak również kilku klientów placówek opiekuńczych. Celem było pozyskanie respondentów z różnym doświadczeniem życiowym i dzięki temu uzyskanie szerokiej reprezentacji odpowiedzi na zadawane pytania. Badania terenowe prowadzono od połowy czerwca do października 2018 roku.

    Na przeprowadzenie badania uzyskano zgodę Komisji Bioetycznej działającej w Instytucie Psychiatrii i Neurologii (nr zgody 17/2018). Udział w badaniu był dobrowolny.

    Wyniki badań

    Opis socjodemograficzny respondentów

    Średni wiek respondentów wynosił 67,2 lat, a mediana 66 lat. Różnica wieku wynosiła nawet 27 lat, oznacza to, że najmłodszy respondent miał 60 lat, a najstarszy 87. Osoby między 60. a 64. rokiem życia stanowiły największą frakcję 41,9% (n=18), co trzeci respondent mieścił się w przedziale wieku 65-69 lat (n=13). Między 70. a 74. rokiem życia było 16,3% respondentów (n=7), a między 75. a 79. rokiem życia − 2 osoby. Powyżej 80. roku życia było 7% badanych (n=3). W Warszawie zamieszkiwało 64,3% (n=27) osób, z kolei w społeczności lokalnej 35,7% (n=15). Około 40% badanych (n=17) pozostawało w związku małżeńskim, prawie co piąty (n=10) był wdowcem bądź wdową. 16,3% (n=7) to osoby niebędące w związku, 14% (n=6) to osoby rozwiedzione, a 7% (n=3) respondentów pozostawało w związku nieformalnym.

    Prawie połowa respondentów miała wykształcenie średnie (n=19, 46,3%), co czwarty miał wykształcenie zawodowe (n=11, 26,8%) i wyższe (n=10, 24,4%). Tylko jedna osoba posiadała wykształcenie podstawowe.

    Połowa respondentów (n=21) biorących udział w badaniu była na emeryturze, co piąty (n=8) był na emeryturze i pracował, niewielu mniej było na rencie (n=6) bądź było zatrudnionych (n=5), jedna osoba była zatrudniona na umowie zleceniu/dzieło.

    Substancje używane przez seniorów

    Trzech respondentów nigdy nie paliło papierosów, wszyscy natomiast pili alkohol. W przypadku używania narkotyków zdecydowana większość badanych (n=38, 88,4%) nie miała takich doświadczeń. Jedynie 11,6% (n=5) potwierdziło używanie innych substancji psychoaktywnych niż alkohol. Najczęściej była to marihuana, którą używały 4 osoby (9,3%), jedna osoba używała amfetaminy. Wśród respondentów znalazła się osoba, która zadeklarowała używanie wielu narkotyków w przeszłości − kompotu, morfiny, dolarganu (opioidów), opiatów, barbituranów, THC, amfetaminy, LSD, benzodiazepin.

    Pytania z testu CAGE, oprócz przesiewu, mogą również służyć do opisu szkód wynikających z picia alkoholu. Niecałe 40% osób powyżej 60. roku życia odczuwało kiedykolwiek w życiu wyrzuty sumienia, miało poczucie winy bądź wstydziło się sposobu swojego picia. Nieznacznie mniej, bo około 35% respondentów miało w swoim życiu takie okresy, że musiało ograniczyć swoje picie, jak również słyszało uwagi na jego temat od osób z bliskiego otoczenia. Najrzadziej seniorzy doświadczali przymusu picia rano po przebudzeniu, aby uspokoić nerwy bądź stanąć na nogi. Takie doświadczenia miał co piąty respondent.

    ZdarzenieKiedykolwiek w życiuW czasie ostatnich 12 miesięcy
    Konieczność ograniczenia picia34,9% (N=15)46,7% (N=7)
    Uwagi na temat picia34,9% (N=15)40,0% (N=6)
    Wyrzuty sumienia, poczucie winy lub wstyd z powodu picia39,0% (N=16)40,0% (N=6)
    Przymus picia na następny dzień21,4% (N=9)33,3% (N=3)
    Tabela 1. Wyniki testu CAGE dotyczące wystąpienia zdarzeń kiedykolwiek w życiu oraz w czasie ostatnich 12 miesięcy (tylko odpowiedzi „tak”)

    Wśród osób, które doświadczyły negatywnych konsekwencji picia kiedykolwiek w życiu wyróżniliśmy tych, którzy doświadczyli tych samych zdarzeń w ostatnim roku przed badaniem. Seniorzy w czasie ostatnich 12 miesięcy najczęściej odczuwali konieczność ograniczenia picia (46,7% spośród tych, którzy doświadczyli zdarzenia kiedykolwiek w życiu) oraz słyszało uwagi od bliskiego otoczenia na temat swojego picia. Trochę rzadziej respondenci odczuwali wyrzuty sumienia w związku z piciem, a co trzeci odczuwał przymus picia.

    Minimum jeden punkt na skali testu CAGE kiedykolwiek w życiu uzyskało 39% respondentów. 16,3% spośród wszystkich seniorów uzyskało minimum jeden punkt na skali testu w czasie ostatnich 12 miesięcy.

    Wyniki uzyskane w ankiecie potwierdzają wypowiedzi respondentów otrzymane w badaniach jakościowych. Z informacji pochodzących od profesjonalistów zajmujących się pomocą osobom starszym wynika, że spośród substancji psychoaktywnych seniorzy najczęściej wybierają alkohol i tytoń. Narkotyki używane są sporadycznie, przede wszystkim przez osoby, które w przeszłości były od nich uzależnione lub były ich użytkownikami. Takie tendencje w wyborach były, zdaniem profesjonalistów, odzwierciedleniem decyzji podejmowanych w przeszłości.

    Profesjonalista: Myślę, że statystycznie, jeśli weźmiemy osoby po 60. roku życia z małych miejscowości, średnich, dużych, to myślę, że alkohol zdecydowanie jest największym problemem ze wszystkich dostępnych używek. (PB21082018MPROF)

    Profesjonalista: Osoby po 60-tce w Polsce oczywiście palą tytoń, piją alkohol, co do innych substancji to wydaje mi się, że jeśli nie mamy do czynienia z osobą uzależnioną wcześniej, to [tyle − autorzy]. (AŁ29072018MPROF)

    Zdaniem profesjonalistów wśród seniorów można odnotować większe niż w populacji generalnej rozpowszechnienie nadużywania leków. Są to leki przepisywane przez lekarza na różnego rodzaju schorzenia oraz leki przyjmowane bez przepisu lekarza, kupowane bez recepty. Seniorzy przyjmują je w związku z pojawiającymi się trudnościami w funkcjonowaniu – fizycznym i psychicznym.

    Profesjonalista: Biorą tabletkę, bo nie mogą spać. Twierdzą, że nie są uzależnieni. Po drugie już są w takim wieku, tak im mówi lekarz, no że jak nie mogą zasnąć, organizm nie może sprawnie funkcjonować, to nie ma innego wyjścia, tylko brać tabletki. Sami tak mi mówią, nie wiem do końca, na ile to jest prawdą. Więc tabletka jest w ich wieku środkiem na wszystko, w niektórych przypadkach. Tak uważają. (BS03072018KPROF)

    Często są to kobiety, które używają leków z powodu bezsenności w okresie menopauzy. Lekarze często przepisują różne środki, aby złagodzić objawy.

    Profesjonalista: Pewnie odpowiedź nie będzie prosta, dlatego że osoby, które sięgają po leki, są to kobiety, które cierpią na bezsenność i jest to pierwszy powód. Lekarze bardzo często przepisują leki w okresie menopauzy kobietom, bardzo chętnie to robią i kobiety nie mają nigdy problemu, żeby takie leki zdobyć. (AŁ29072018MPROF)

    Leki są również powszechnie używane w momencie wystąpienia różnego rodzaju problemów – śmierć bliskich, rozwód. Dzięki czemu seniorom łatwiej jest sobie poradzić w kryzysowych sytuacjach.

    Profesjonalista: Wchodzenie w schyłek życia to taki okres, kiedy odchodzą bliscy, rodzeństwo, wcześniej rodzice, niekiedy dzieci, bardzo bliskie osoby i oczywiście wiele osób szuka pomocy w lekach. Sięgają po lek, który im pozwoli przejść przez taki trudny okres. (AŁ29072018MPROF)

    Zdarza się, że przez to dochodzi do nadużywania leków, które są przez seniorów traktowane jako remedium na wszelkie dolegliwości.

    Profesjonalista: Mam wrażenie, że czasami traktują te leki jak pastylki. Na każdy problem najlepiej wziąć, nie wiem, tabletkę przeciwbólową i przejdzie. Niskie poczucie wartości, obniżony nastrój − najlepiej wziąć jakiś lek, to przejdzie. Chociaż zawsze im tłumaczę, że najgorsze, co może być, to zamknąć się w czterech ścianach i nie wychodzić do ludzi. (BS03072018KPROF)

    Wzór używania alkoholu

    Seniorzy najczęściej oceniali swój obecny i wcześniejszy wzór picia alkoholu jako okazjonalny. W przeszłości na ogół łączyli picie z różnymi spotkaniami towarzyskimi – pili podczas imienin, urodzin, wesel, narodziny dzieci. Alkohol towarzyszył im regularnie. Jednak nie mieli poczucia jego nadużywania.

    Senior: Ja piłem okazjonalnie. Były imieniny kumpla − piliśmy, była Barbórka, jakaś impreza − wypiliśmy. Ale to nie w ten sposób, że to było jakieś takie picie, że ja wychodziłem z domu i z rana flaszkę czy na odwagę. (BS21062018MWAW)

    Obecnie również piją podczas spotkań towarzyskich, jednak jak podkreślają, jest ich znacznie mniej niż w przeszłości, a poza tym podczas jednego spotkania wypijają mniej alkoholu. Oznacza to, że częstotliwość picia się zmieniła. Czasami seniorzy w ogóle zaprzestają używania alkoholu.

    Senior: No staram się nie przekroczyć granic tego, żeby się upić, ale nie odmawiam, no jak jest impreza, jest okazja, to po prostu uczestniczę w niej. Nie wzbraniam się, nie mówię, że ja nie, ja nie będę piła. (MK25072018KWAW)

    Jeśli chodzi o kontekst picia, to jak już zostało wspomniane, na ogół alkohol jest używany w sytuacjach społecznych. Zdarza się jednak, że seniorzy piją również w samotności. Deklarują też picie alkoholu w celach terapeutycznych, „dla zdrowotności”.

    Senior: Naleweczkę to i samodzielnie sobie wypijam, a czasami, jak są jakieś urodziny czy znajomi przyjdą, czy córki, czy zięciowie, czy wnuczki… ale czasami to i sama, ale to już nie jest tak często, tylko sporadycznie. (PB20082018KSPOŁLOK)

    Seniorzy zamieniali również rodzaj wypijanego alkoholu – wódkę na drinki bądź na inny słabszy niż wódka alkohol – piwo, wino, szampan.

    Senior: No kiedyś piło się tylko wódkę, czystą wódkę. Później weszły drinki, pije się drinki. Ostatnio zasmakowałam tylko i wyłącznie w whisky, więc jeśli jest jakaś impreza, no to wybieram whisky. (MK25072018KWAW)

    Dla niektórych picie okazjonalne przerodziło się w uzależnienie. Wśród respondentów znalazły się również osoby, które miały problem z nadużywaniem alkoholu i które w przeszłości były uzależnione. Jednak obecnie uzależnienie jest w ich ocenie wyleczone, nie mają poczucia, że jest to problem. Niektórzy piją alkohol okazjonalnie, potrafią kontrolować picie i czerpią z tego przyjemność.

    Senior: Abstynencję bardzo długi okres czasu utrzymywałem na zasadzie takiej, że od świąt do świąt, sporadycznie lampka wina, jakieś piwko i tak dalej. Miałem obawy powrotu do nałogu. W chwili obecnej uważam się za osobę, która już nie ma z tym problemu. Pijąc raz na jakiś czas piwo, nie mam obaw, że z powrotem powrócę, ponieważ piję tylko dla przyjemności. Alkohole takie jak wódka, jakieś silniejsze środki, silniejsze trunki raczej mnie nie interesują. (BS30072018MWAW)

    Granie w gry hazardowe

    Seniorzy, jeśli już grają w jakieś gry hazardowe, to najczęściej w gry liczbowe – totolotka. Nie robią tego często, granie jest raczej sporadyczne i uzależnione od kumulacji oraz dostępności środków finansowych. Jeśli nie mają pieniędzy, to raczej rezygnują z grania.

    Senior: Sporadycznie. Raz w miesiącu, raz na trzy miesiące. Tak po prostu pomyślę sobie, o, przechodzę koło lotto, ach, patrzę te 4 miliony, przydałoby się, chociaż połowa tego albo 1/3, a może mi się uda. I wtedy, jak mam w portmonetce, bo korzystam z karty płatniczej, więc jak mam w portmonetce te pieniążki przygotowane, to wchodzę i wtedy kupuję. Ale bardzo rzadko. (MK25072018KWAW)

    Oprócz totolotka seniorzy grają również w zdrapki. Koszt losu jest niski, a możliwość wygrania dużych sum pieniędzy kusząca. Grają również w loterie SMS-owe oraz obstawiają zakłady sportowe w punktach bukmacherskich. Seniorzy, którzy interesują się sportem przychodzą do punktów stacjonarnych i puszczają zakłady.

    Senior: Zdarza mi się czasami zagrać w totolotka, kupić jakąś zdrapkę. Tak, ale to sporadycznie. No, jak widzę w telewizorze, że są do wygrania 32 miliony złotych, to to mnie zachęca do tego, żeby iść i kupić ten los za tam 12 czy 13 złotych. A nuż się uda. (AŁ03092018MWAW)

    Motywacją do grania w gry hazardowe (w totolotka) jest poprawa własnej sytuacji materialnej.

    Senior: W totolotka czasami gram, grywam. Ale sporadycznie. Nie mam szczęścia do loterii, więc kilkakrotnie zagrałam dla chęci wygrania, zysku, żeby może polepszyć sobie byt. Może zamieniłabym mieszkanie, wyjechałabym za granicę, na pewno bym po części wsparła dzieci. Spełniłabym swoje marzenia. (BS12072018KWAW)

    Zdarza się, że seniorzy grają w różnego rodzaju gry komputerowe. Na ogół są to proste gry, niewymagające dużej zręczności. Potrafią one mocno zaangażować seniorów. Granie w gry komputerowe jest raczej charakterystyczne dla młodszych seniorów, którzy są obeznani z komputerem. Nie są to jednak gry, w których stawia się pieniądze.

    Profesjonalista: Co mnie zaskoczyło, kiedyś na treningu pamięci opowiadaliśmy sobie różne sytuacje życiowe, jak spędzamy wolny czas, bo to też ma wpływ na pamięć, no i dowiedziałam się, że są panie, które całe wieczory, a nawet pół nocy są w stanie przesiedzieć nad grami komputerowymi, ale takimi prostymi, czyli odbijanie piłeczki, Tetris czy tam tego rodzaju. Mnie to bardzo zaskoczyło, bo ja myślałam, że po prostu szkoda na to czasu, ale nie. Jeżeli są obeznani z komputerem, to grają. Jeśli chodzi o gry, to takiego rodzaju gry owszem, są dla nich, no dostępne. (BS03072018KPROF)

    Podsumowanie

    Najpopularniejszymi substancjami wśród seniorów są alkohol i papierosy. Narkotyki używane są sporadycznie, głównie przez osoby, które w przeszłości miały z nimi doświadczenia bądź były od nich uzależnione. Preferencje te są odzwierciedleniem wyborów seniorów dokonywanych w młodości.

    Wśród seniorów objętych badaniem marginalnym problemem jest uprawianie hazardu. Choć należałoby zwrócić uwagę na problem kupowania zdrapek i losów na loteriach. Zdarza się, że mężczyźni obstawiają zakłady w punkcie bukmacherskim. Nie jest to częste zjawisko, na ogół granie uzależnione jest od kumulacji i możliwości wygrania dużych sum pieniędzy. Wśród seniorów zdarzają się osoby doświadczające zaburzeń hazardowych, u których granie spowodowało dotkliwe szkody. Jednak są również takie, które deklarują, że w przeszłości uprawiały hazard w sposób problemowy, a obecnie grają tylko sporadycznie. Ograniczyli granie, ponieważ przegrywali i dostrzegli te negatywne konsekwencje. Motywacją do grania w gry hazardowe (w totolotka) jest poprawa własnej sytuacji materialnej. Innym zjawiskiem wartym odnotowania jest granie seniorów w różnego rodzaju gry komputerowe. Są to gry niemające skomplikowanych zasad, niewymagające dużej zręczności. Gry komputerowe potrafią mocno zaangażować seniorów, którzy spędzają nad nimi dużo czasu. Granie na komputerze jest raczej domeną osób, które są z nim obeznane − młodszych z grupy seniorów. Pojawił się również problem wysyłania płatnych SMS-ów, np. do wróżek.

    W ocenie seniorów ich obecny wzór picia różni się od tego z przeszłości. W dalszym ciągu jest on określany jako okazjonalny, jednak z wiekiem zmienia się ilość wypijanego alkoholu, częstotliwość picia, rodzaj trunku. Zmalała również liczba spotkań towarzyskich będących okazją do picia. Seniorzy piją również w samotności, ale na ogół ilości spożywanego alkoholu są symboliczne. Wśród osób, które w przeszłości nadużywały alkoholu, część w dalszym ciągu pije szkodliwie, lecz są tacy, którzy po okresie nadużywania alkoholu zaczęli utrzymywać abstynencję. Bywa, że jest ona od czasu do czasu łamana poprzez wypijanie niewielkich ilości alkoholu.

  • Zaburzenia związane z używaniem substancji w strukturze społecznej – wyniki badania EZOP II1

    Wyniki uzyskane w badaniu EZOP II pokazują, że mimo upływu blisko dziesięciu lat od poprzedniej edycji badania, nie nastąpiły poważniejsze zmiany w rozpowszechnieniu większości zaburzeń psychicznych. Nadal co czwarty Polak potwierdza, że w swoim życiu doświadczył problemów zdrowia psychicznego.

    Wstęp

    Wyniki pierwszego w Polsce badania stanu zdrowia psychicznego mieszkańców naszego kraju – EZOP I (Epidemiologia zaburzeń psychiatrycznych i dostępność psychiatrycznej opieki zdrowotnej. EZOP – Polska) (Kiejna i in., 2012), zrealizowanego w latach 2010−2011 i finansowanego w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz Mechanizmów Finansowych Europejskiego Obszaru Gospodarczego, potwierdziły potrzebę monitorowania rozpowszechnienia zaburzeń psychicznych. Otrzymane wnioski z badania EZOP I wykorzystano przy konstruowaniu Narodowego Programu Zdrowia oraz reformy systemu psychiatrycznej opieki zdrowotnej.

    Po dziesięciu latach, dzięki finansowaniu ministra zdrowia, w ramach 3. celu operacyjnego Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016–2020, obejmującego profilaktykę problemów zdrowia psychicznego i poprawę dobrostanu psychicznego społeczeństwa, zrealizowano badania pn. „Kompleksowe badanie stanu zdrowia psychicznego społeczeństwa i jego uwarunkowań (EZOP II)”. Były one zarówno kontynuacją badania EZOP, jak też jego rozszerzeniem.

    Głównym wykonawcą badania EZOP II był Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, ściśle współpracujący ze specjalistami z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego (NIZP-PZH) oraz z Harvard Medical School, która na zlecenie Światowej Organizacji Zdrowia koordynuje badania nad zdrowiem psychicznym na całym świecie, wykorzystując standardy World Mental Health Survey Initiative, w tym instrument badawczy WHO WMH-CIDI (Composite International Diagnostic Interview).

    W projekcie zastosowano metodę wspomaganych komputerowo, bezpośrednich wywiadów ankietowych CAPI (computer assisted personal interview) na próbie losowej populacji generalnej. Do wylosowania próby posłużono się operatem – Powszechnym Elektronicznym Systemem Ewidencji Ludności PESEL. W badaniu została dobrana próba losowa, warstwowa z proporcjonalną alokacją. Warstwowanie próby uwzględniło wielkość miejscowości oraz ich rozmieszczenie w ramach województw Polski, a także rozkłady płci i wieku. Jako podstawę warstwowania przyjęto dane z GUS dotyczące ludności Polski (stan na 30.06.2017).

    Inaczej niż w pierwszej edycji badania EZOP, które objęło ludność w wieku produkcyjnym 18–64 lata, wylosowano trzy grupy wiekowe: dzieci do 6. roku życia, dzieci i młodzież w wieku 7–17 lat oraz dorosłych w wieku 18 lat i starszych. Realizacja projektu trwała prawie 4 lata. Badania terenowe przeprowadzono w latach 2018 i 2019 roku. Zbieranie materiału badawczego zakończono kilka miesięcy przed wybuchem pandemii COVID-19. W tym czasie zrealizowano 15 tys. wywiadów, z czego prawie 12 tys. stanowiły wywiady z dorosłymi. Średni czas realizowanego wywiadu z osobami dorosłymi wyniósł ponad 1h 30 minut. Uzyskano wysoki odsetek realizacji próby przekraczający 60%. W projekcie brało udział ponad 200 przeszkolonych w toku pięciodniowych seminariów w małych grupach ankieterów z całej Polski. Wyniki badania zostały przedstawione w raporcie końcowym, do przygotowania którego zaangażowano interdyscyplinarny zespół specjalistów z różnych obszarów zdrowia, w skład którego weszło ponad 20 osób.

    Kwestionariusz

    Na całym świecie, na wszystkich zamieszkałych kontynentach, przeprowadzono blisko 40 badań populacyjnych z wykorzystaniem narzędzia CIDI. W badaniu dorosłych mieszkańców Polski wykorzystano polską adaptację kwestionariusza CIDI – WHO WMH-CIDI w wersji 21.1.4. Kwestionariusz CIDI to narzędzie rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), w pełni wystandaryzowany, ustrukturalizowany instrument do badań nad rozpowszechnieniem zaburzeń psychicznych i ich uwarunkowań. Niewątpliwym atutem przemawiającym za zastosowaniem tego narzędzia w badaniach populacyjnych na dużych próbach jest fakt, że kwestionariusz pozwala na realizację wywiadów przez specjalnie do tego celu przeszkolonych ankieterów, nieposiadających specjalistycznego wykształcenia w dziedzinie psychiatrii czy psychologii.

    CIDI ma budowę modułową i składa się z ponad 40 wzajemnie powiązanych sekcji. Wśród nich znajdują się sekcje przesiewowe, diagnostyczne, dotyczące ogólnego stanu zdrowia, sekcje demograficzne, a także pytania dotyczące dostępu do pomocy specjalistycznej.

    Kwestionariusz CIDI klasyfikacji umożliwia postawienie diagnoz zgodnych z obowiązującymi w czasie badania systemami chorób – zarówno DSM-IV oraz ICD-10. Diagnozę generuje algorytm ukryty w elektronicznym skrypcie wywiadu, nie informując ani ankietera, ani respondenta o wynikach. Dzięki temu istnieje możliwość uzyskania kluczowych informacji na temat rozpowszechnienia zaburzeń psychicznych zarówno w ramach konkretnych rozpoznań psychiatrycznych (np. depresja, mania, fobie, uzależnienie od alkoholu, od substancji psychoaktywnych) oraz szerokich kategorii diagnostycznych, tj. zaburzeń nerwicowych, nastroju, związanych z używaniem substancji psychoaktywnych oraz zaburzeń impulsywnych.

    W artykule zostaną omówione wyniki badania EZOP II w obszarze zaburzeń związanych z używaniem substancji psychoaktywnych (alkohol i narkotyki) z uwzględnieniem zmiennych demograficznych, takich jak: wiek, płeć, wykształcenie, stan cywilny, poziom aktywności zawodowej, miejsce zamieszkania. Ukazany zostanie związek między używaniem substancji a miejscem na drabinie struktury społecznej. Omówimy także uporczywość tych zaburzeń oraz próby podejmowania leczenia przez osoby doświadczające problemów związanych z używaniem substancji.

    Rozpowszechnienie zaburzeń psychicznych u dorosłych

    Wyniki badania EZOP II pokazują, że nieco ponad 1/4 dorosłych mieszkańców Polski doświadczyła w swoim życiu zaburzeń psychicznych, co oznacza 8 mln osób (8 330,2 tys.). Zaburzeniami najczęściej identyfikowanymi były problemy z obszaru zaburzeń nerwicowych, które na przestrzeni życia wystąpiły u około 5 060,6 tys., w tym napady paniki u 2 215,5 tys. osób, fobie specyficzne u 1 538,8 tys. osób. Na drugim miejscu znalazły się osoby doświadczające problemów związanych z używaniem substancji – 2 569,7 tys., z czego − na przestrzeni całego życia – kliniczne objawy nadużywania alkoholu potwierdziło 2 307,7 tys. osób, a nadużywanie narkotyków 357,7 tys.Rozpowszechnienie zaburzeń nastroju i zaburzeń impulsywnych wystąpiło u około 1,5 mln osób (zaburzenia nastroju – 1 465,5 tys., zaburzenia impulsywne 1 569,1 tys. (rycina 1).

    Rycina 1. Rozpowszechnienie zaburzeń psychicznych kiedykolwiek w życiu (oszacowania w tysiącach) według szerokich kategorii diagnostycznych wśród ludności w wieku 18+ według badania EZOP II z lat 2018–2019.

    W porównaniu ze zrealizowanym 10 lat wcześniej badaniem EZOP I nie odnotowano znaczących zmian w rozpowszechnieniu zaburzeń psychicznych. Nie stwierdzono również istotnych statystycznie zmian w rozpowszechnieniu uzależnień od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych. Mniejsze rozpowszechnienie nadużywania alkoholu w badaniu EZOP II wiąże się z nielosowym wypadaniem z próby mężczyzn w średnim wieku – wieku najwyższej konsumpcji alkoholu, a nie odzwierciedla rzeczywistego spadku rozpowszechnienia zaburzeń związanych z konsumpcją alkoholu.

    Występowanie zaburzeń psychicznych związanych z używaniem alkoholu i narkotyków

    Alkohol

    Pytania kwestionariusza CIDI dotyczące spożycia alkoholu wpisują się w klasyfikację Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego DSM-IV (Wciórka J. red., 2008). Dzięki ich zoperacjonalizowaniu jest możliwe oszacowanie rozpowszechnienia „nadużywania alkoholu” oraz „uzależnienia od alkoholu” w perspektywie całego życia.

    Nadużywanie alkoholu jest diagnozowane w przypadku potwierdzenia przynajmniej jednego z czterech kryteriów klinicznych:

    • Picie alkoholu powodowało zaniedbywanie obowiązków związanych z pracą, szkołą i/lub domem.
    • Picie alkoholu w sytuacjach, w których istniało niebezpieczeństwo spowodowania wypadku (np. prowadzenie samochodu lub obsługiwanie maszyny).
    • Picie alkoholu było przyczyną zatrzymania przez policję (zachowania zakłócające porządek publicznych).
    • Kontynuacja picia, mimo doświadczania powtarzających się problemów w kontaktach z rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami i współpracownikami.

    Uzależnienie od alkoholu diagnozowano wtedy, gdy zostały potwierdzone przynajmniej trzy problemy obejmujące szkody somatyczne i psychiczne:

    • Silne pragnienie lub poczucie przymusu przyjmowania alkoholu.
    • Upośledzona zdolność kontroli nad zachowaniem związanym z piciem alkoholu, tj. nad jego rozpoczynaniem, kończeniem oraz poziomem użycia, potwierdzona piciem alkoholu w dużych ilościach lub przez czas dłuższy niż zamierzony, albo uporczywym pragnieniem picia alkoholu, albo nieskutecznością wysiłków zmniejszania lub kontrolowania picia.
    • Fizjologiczne objawy stanu abstynencyjnego pojawiające się, gdy użycie alkoholu jest ograniczone lub przerywane, potwierdzone wystąpieniem charakterystycznego dla alkoholu zespołu abstynencyjnego, albo używaniem alkoholu lub innej substancji psychoaktywnej w celu uwolnienia się od objawów odstawienia lub ich uniknięcia.
    • Potwierdzenie tolerancji wobec działania alkoholu, tj. konieczności picia coraz większych ilości w celu osiągnięcia działania lub pożądanego efektu, albo znacznie zmniejszonego efektu w przypadku dalszego picia tych samych ilości.
    • Silne pochłonięcie sprawą picia alkoholu, przejawiające się istotną zmianą dotychczasowych zainteresowań porzucanych lub ograniczanych z powodu picia, albo przeznaczeniem większości czasu na działania konieczne do uzyskania alkoholu, bądź na uwolnienie się od następstw jego działania.
    • Uporczywe picie, pomimo oczywistych dowodów występowania szkodliwych następstw, potwierdzone ciągłym dalszym używaniem alkoholu, choć charakter i rozmiar szkód są danej osobie znane lub można oczekiwać, że są znane.

    Wyniki badania EZOP II pokazują, że z zaburzeniami związanymi z alkoholem kiedykolwiek w życiu zmagało się 7,3% mieszkańców Polski, co przekłada się na około 2,31 mln osób (95%CI; 2,06–2,55 mln). Wśród nich stadium uzależnienia od alkoholu osiągnęło około 1,9% dorosłych mieszkańców Polski, co przekłada się na około 582,5 tys. osób w przedziale wieku 18+ (95%CI; 442,5–722,4 tys.).

    Narkotyki

    W badaniu EZOP II pytano także o używanie substancji psychoaktywnych innych niż alkohol. Znalazły się wśród nich pytania o leki oraz o inne substancje psychoaktywne. W grupie leków pytano wyłącznie o używanie niezgodne z zaleceniami lekarza w zakresie leków uspokajających i nasennych, leków stymulujących, leków przeciwbólowych. Jednocześnie respondenci odpowiadali na pytania o doświadczenia z innymi nielegalnymi substancjami psychoaktywnymi, tj. marihuaną, haszyszem, kokainą, narkotykami klubowymi, halucynogenami, opioidami, substancjami wziewnymi lub innymi nielegalnymi substancjami psychoaktywnymi.

    Wyniki badania EZOP II pokazują, że przynajmniej jedną substancję psychoaktywną inną niż alkohol, na przestrzeni życia, zażyło 1593,4 tys. osób (95%CI; 1407,6–1779,3 tys.). Równocześnie osób, które spełniały kliniczne kryteria nadużywania lub uzależnionych, było czterokrotnie mniej, tj. 383 tys. (95%CI; 314,4–451,7 tys.), z czego nadużywających 357,7 tys. (95%CI; 291,0–424,3 tys.),a osób uzależnionych 59,6 tys. (95%CI; 37,8–81,4 tys.).

    Występowanie zaburzeń psychicznych związanych z używaniem alkoholu i narkotyków a zmienne społeczno–demograficzne

    W dalszej części przedstawione zostaną uwarunkowania społeczno-demograficzne zaburzeń związanych z używaniem alkoholu i narkotyków. Na potrzeby niniejszego artykułu nadużywanie i uzależnienie od substancji zostało przedstawione łącznie. Kolejne ryciny prezentują wyniki w podziale na kobiety, mężczyzn i ogółem. Dla lepszego zobrazowania różnic ryciny dla alkoholu i narkotyków zestawiono obok siebie. Należy jednak pamiętać, że odsetki na osiach wertykalnych różnią się wyraźnie ze względu na duże różnice w rozpowszechnieniu zaburzeń związanych z alkoholem i zaburzeń związanych z używaniem innych substancji psychoaktywnych. Na przykład, jak widać z ryciny 2, rozpowszechnienie zaburzeń alkoholowych wśród mężczyzn wynosi 13%, a zaburzeń „narkotykowych” około 1,5%.

    Wiek

    Na rycinie 2 zobrazowane zostały wyniki w podziale na pięć grup wiekowych: 18–29 lat, 30–39 lat, 40–49 lat, 50–64 lata, 65 lat i więcej.

    Rycina 2. Występowanie zaburzeń związanych z alkoholem i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków (kiedykolwiek w życiu) a grupy wiekowe.

    Alkohol

    Rozpowszechnienie zaburzeń związanych z używaniem alkoholu wzrasta z wiekiem. Decydują o tym przede wszystkim wyniki mężczyzn. Zaburzenia związane z alkoholem były rozpoznawane najczęściej wśród mężczyzn w wieku 50–64 lata (17,2%). Wyniki wskazują, że rozpowszechnienie dla kobiet jest prawie sześciokrotnie niższe niż u mężczyzn (13,1% − mężczyźni; 2,1% − kobiety). U kobiet rozpowszechnienie zaburzeń rośnie do około 40. roku życia, aby później ustabilizować się na w miarę równym poziomie, tj. około 3%, po czym po 65. roku życia gwałtownie spaść do poziomu 0,25%.

    Narkotyki

    Największe rozpowszechnienie zaburzeń związanych z używaniem narkotyków występuje w grupie osób młodych, tj. 18–29 lat (2,1%) oraz osób w wieku średnim 30–39 lat (1,5%). Widoczna jest tendencja do spadku rozpowszechnienia nadużywania narkotyków wraz z wiekiem. Częściej zaburzenia narkotykowe spotykane są u mężczyzn niż u kobiet. Różnica między kobietami a mężczyznami w rozpowszechnieniu zaburzeń wynikających z używania narkotyków nie jest aż tak wysoka jak w przypadku alkoholu i wynosi około 1,5.

    Wykształcenie

    Alkohol

    U mężczyzn zarysowuje się wyraźna tendencja do spadku rozpowszechnienia zaburzeń alkoholowych wraz ze wzrostem wykształcenia. Mężczyźni z wykształceniem gimnazjalnym lub niższym (22,5%) dwa razy częściej doświadczają zaburzeń związanych z używaniem alkoholu niż ci z wykształceniem średnim i wyższym (9%). U kobiet wykształcenie nie jest zmienną różnicującą częstości występowania zaburzeń związanych z alkoholem, a różnice nie osiągają poziomu istotności statystycznej. Warto jednak zauważyć, że zaburzenia te występowały najrzadziej u kobiet z najniższym poziomem wykształcenia (gimnazjum i niższe) (1,8%), a najczęściej wśród kobiet z wykształceniem zasadniczym zawodowym (2,5%).

    Narkotyki

    Najwyższe rozpowszechnienie zaburzeń związanych z narkotykami występuje u osób z wykształceniem gimnazjalnym lub niższym (2,9%), w tym u 3,6% mężczyzn i u 2,5% kobiet. W przypadku kobiet różnice są istotne statystycznie między wykształceniem gimnazjalnym lub niższym oraz wykształceniem zasadniczym zawodowym, a także wyższym (2,5% vs 0,7%).

    Poziom aktywności zawodowej

    Kolejną zmienną różnicującą występowanie zaburzeń związanych z alkoholem i narkotykami jest poziom aktywności zawodowej.

    Alkohol

    Najwyższe rozpowszechnienie zaburzeń związanych z używaniem alkoholu dotyka osób pozostających poza nurtem aktywności zawodowej, co najlepiej obrazują wyniki u mężczyzn. Mimo że wśród pracujących mężczyzn zaburzenie związane z używaniem alkoholu potwierdza prawie 12%, to odsetek ten jest wyższy u emerytów (14,7%), gwałtownie wzrasta u mężczyzn bezrobotnych (34,4%), aby osiągnąć szczyt w grupie mężczyzn pozostających na rencie lub w innej sytuacji życiowej (48,5%).

    Narkotyki

    Najwyższe odsetki związane z używaniem narkotyków są w grupie osób nieaktywnych zawodowo, tj. w grupie bezrobotnych (1,6%) i rencistów (6,6%).

    Rycina 3. Występowanie zaburzeń związanych z alkoholem i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków (kiedykolwiek w życiu) a wykształcenie.

    Aktywność zawodowa i paradoks prewencyjny

    Aktywność zawodowa może być jednym z czynników mających znaczenie przy szacowaniu ryzyka wystąpienia zaburzeń związanych z substancjami psychoaktywnymi. Jak widać z ryciny 4, grupą najbardziej dotkniętą ryzykiem tych zaburzeń są osoby bezrobotne i renciści. Jednak obraz zmienia się diametralnie, kiedy przedstawimy te wyniki w liczbach bezwzględnych, przeliczając odsetki na liczbę osób pracujących, bezrobotnych lub rencistów (rycina 5). Okazuje się, że w przypadku pracujących problem zaburzeń związanych z używaniem alkoholu dotyka prawie 1,5 mln osób (w przypadku używania narkotyków – 230,5 tys.), gdy tymczasem „tylko” 120 tys. osób bezrobotnych w przypadku alkoholu i około 10 tys. w przypadku narkotyków. Mimo że ryzyko wystąpienia zaburzeń wśród osób pracujących jest dużo niższe niż w przypadku osób pozostających bez pracy, to liczba osób potencjalnie wymagających pomocy jest znacznie większa wśród zatrudnionych.

    Rycina 4. Występowanie zaburzeń związanych z alkoholem i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków (kiedykolwiek w życiu) a poziom aktywności zawodowej.
    Rycina 5. Występowanie zaburzeń związanych z alkoholem i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków (kiedykolwiek w życiu) a poziom aktywności zawodowej (w tys.).

    Stan cywilny

    Alkohol

    Grupą największego ryzyka zaburzeń związanych z używaniem alkoholu są osoby rozwiedzione i pozostające w separacji (15,7%), szczególnie mężczyźni, u których pojawia się ono 10-krotnie częściej niż u kobiet (34,9% vs 3,4%). Wysokie ryzyko występuje u mężczyzn pozostających w stałym, niesformalizowanym związku, gdzie 20% z nich zgłaszało problemy wynikające z używania alkoholu. Także w przypadku kobiet pozostawanie w związku nieformalnym bardziej sprzyja rozwojowi zaburzeń wynikających z używania alkoholu niż w związku małżeńskim (5% vs 1,6%).

    Narkotyki

    Problem używania narkotyków najbardziej dotyka mężczyzn i kobiet pozostających w stałym, niesformalizowanym związku (3,3% vs 1,8). Kobiety po utracie współmałżonka prawie sześciokrotnie częściej cierpią na problemy wynikające z używania narkotyków niż mężczyźni. Z kolei rozwód, stan separacji prawie pięciokrotnie częściej jest czynnikiem ryzyka wystąpienia zaburzeń używania narkotyków u mężczyzn niż kobiet.

    Rycina 6. Występowanie zaburzeń związanych z alkoholem i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków (kiedykolwiek w życiu) a stan cywilny.

    Miejsce zamieszkania

    Alkohol

    Występowanie zaburzeń związanych z alkoholem rośnie wraz ze wzrostem wielkości miejscowości zamieszkania i osiąga swój szczyt w miastach od 50 do 200 tys. mieszkańców (11,2%). W przypadku dużych miast, ponad 200-tysięcznych, następuje spadek rozpowszechnienia (5,2%). Zaburzenia związane z alkoholem częściej dotykają mężczyzn mieszkających w małych miastach (17,7%) i w miastach średniej wielkości (20,4%) niż mężczyzn z terenów wiejskich (10,1%) i z największych miast (9,2%). Wśród kobiet nie zauważono różnic istotnych statystycznie, choć największe rozpowszechnienie zaburzeń związanych z alkoholem zanotowano u kobiet z miast średniej wielkości (3,1%).

    Narkotyki

    Analogiczna sytuacja jest w przypadku występowania zaburzeń związanych z używaniem narkotyków. Największe rozpowszechnienie występuje w małych i średnich miastach (1,9% i 1,9%), a najmniejsze na wsi (0,8%) i w dużych, ponad 200-tysięcznych miastach (0,8%). Różnice istotne statystycznie występują jedynie dla małych miast w porównaniu z wynikami na wsi i w wielkich miastach.

    Rycina 7. Występowanie zaburzeń związanych z alkoholem i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków (kiedykolwiek w życiu) a miejsce zamieszkania.

    Rozpowszechnienie zaburzeń psychicznych związanych z konsumpcją alkoholu i narkotyków a pozycja w strukturze społecznej

    W kolejnym kroku analiz zastanawiano się, jaki jest związek między rozpowszechnieniem zaburzeń alkoholowych i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków a pozycją w strukturze społecznej.

    Respondentom pokazano rysunek przedstawiający drabinę z ponumerowanymi, od 1 do 10, szczebelkami. Pierwszy szczebelek od dołu otrzymał wartość 1, a najwyższy 10. Zgodnie z logiką pytania na samym dole miały znaleźć się osoby, którym powodzi się najgorzej finansowo, mają niskie wykształcenie i kiepską pracę. Na szczycie drabiny znajdują się osoby, którym powodzi się najlepiej, to znaczy mają najwięcej pieniędzy, najlepsze wykształcenie i wykonują najbardziej prestiżowe zawody. Respondenci byli proszeni o to, aby biorąc pod uwagę swoje zarobki, pieniądze, wykształcenie oraz pracę wskazali na drabinie szczebelek, który najlepiej pokazuje ich własną pozycję w hierarchii społecznej. W toku analiz utworzono cztery kategorie zmiennych. Osoby, które oceniają swoją sytuację najgorzej zostały przypisane do pierwszej kategorii (wskazania 1, 2, 3). Do drugiej kategorii zaliczono osoby, które wskazały odpowiedzi 4, 5; w trzeciej kategorii były osoby wskazujące odpowiedzi 6, 7. Respondentów, którzy najlepiej oceniali swoją sytuację (wskazania 8, 9, 10), włączono do kategorii czwartej.

    Alkohol

    Jak pokazuje rycina 8 wraz z wyższym miejscem na drabinie struktury społecznej spada rozpowszechnienie zaburzeń alkoholowych. Szczególnie widoczne jest to u mężczyzn. U kobiet sytuacja jest stabilna i niemal w każdej grupie rozpowszechnienie jest na podobnym poziomie, ze słabą tendencją do wzrostu w przypadku kobiet pozycjonujących się na najwyższych szczeblach drabiny społecznej.

    Rycina 8. Występowanie zaburzeń związanych z alkoholem i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków według miejsca w strukturze społecznej w Polsce.

    Narkotyki

    Najbardziej narażone na ryzyko zaburzeń wynikających z używania narkotyków były osoby lokujące się na dolnych szczeblach drabiny społecznej. U kobiet wraz ze wzrostem pozycji społecznej maleje rozpowszechnienie zaburzeń. U mężczyzn podobna tendencja jest zakłócona na najwyższych szczeblach struktury społecznej, gdzie ponad połowa diagnoz dotyczy zaburzeń związanych z używaniem narkotyków klubowych, takich jak ecstasy.

    Uporczywość zaburzeń związanych z używaniem alkoholu i używaniem narkotyków

    Uporczywość zaburzeń oznacza, jaki odsetek osób, które kiedykolwiek doświadczyły jakichś zaburzeń psychicznych, miało je nadal w ciągu roku poprzedzającego badanie.

    Alkohol

    Badanie EZOP II wykazało, że 19,6% osób spośród tych, które kiedykolwiek doświadczyły zaburzeń wynikających z używania alkoholu potwierdziło ich wystąpienie w ciągu ostatnich 12 miesięcy poprzedzających badanie. W przypadku uzależnienia od alkoholu wskaźnik jest wyższy – 34,6%, czyli prawie 1/3 osób doświadczających problemu uzależnienia przeżywa lub przeżywała go nadal w ostatnich 12 miesiącach. Szczególnie problem ten dotyka kobiet. Niemal połowa kobiet cierpiących z powodu uzależnienia od alkoholu doświadczała tego problemu również w ostatnich 12 miesiącach poprzedzających badanie (43,9%).

    Narkotyki

    Uporczywość zaburzeń związanych z nadużywaniem narkotyków jest nieco łagodniejsza – dotyka 13,4% osób. Co ósma osoba, która kiedykolwiek nadużywała narkotyków doświadczyła tego problemu w ostatnich 12 miesiącach poprzedzających badanie. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku uzależnienia od narkotyków, gdzie nieco ponad połowa osób nadal doświadczała uzależnienia w ostatnich 12 miesiącach (50,3%). W przypadku kobiet uzależnionych od narkotyków uporczywość doświadczania zaburzenia w ostatnich 12 miesiącach jest znacznie wyższa niż u mężczyzn (82,3% i 29,1%). Oznacza to, że tylko około 20% kobiet mających za sobą doświadczenie uzależnienia od narkotyków kiedykolwiek w życiu było wolnych od symptomów uzależnienia w czasie roku poprzedzającego badanie.

    Rycina 9. Uporczywość zaburzeń związanych z używaniem alkoholu i zaburzeń związanych z używaniem narkotyków.

    Trzeba powiedzieć, że patrząc na te wyniki z drugiej, pozytywnej strony, prawie 70% uzależnionych od alkoholu i 50% uzależnionych od narkotyków kiedykolwiek w życiu nie potwierdza symptomów uzależnienia w ostatnich 12 miesiącach poprzedzających badanie.

    Korzystanie z leczenia

    Respondentów spytano o to, czy kiedykolwiek rozmawiali z lekarzem lub innym specjalistą na temat swojego picia alkoholu i używania narkotyków. Definicja specjalisty, oprócz lekarza, obejmowała psychologa, terapeutę, osobę duchowną, a także specjalistów medycyny alternatywnej, np. zielarza, akupunkturzystę. Następnie respondenci udzielali odpowiedzi na temat tego, czy kiedykolwiek leczenie, które otrzymali, było według nich pomocne i skuteczne.

    Na rycinie 10 przedstawiono wyniki dla kilku krajów europejskich (w tym dla Polski), dla Stanów Zjednoczonych oraz łącznie dla krajów wysokorozwiniętych (Degenhardt i in., 2021). Prezentowane wyniki pokazują, że odsetek osób z zaburzeniami alkoholowymi podejmujących leczenie na całym świecie jest stosunkowo niski. W Polsce tylko 14% osób z problemami wynikającymi z używania alkoholu podjęło specjalistyczne leczenie. Mimo to odsetek osób podejmujących leczenie jest w Polsce wyższy niż w innych krajach europejskich i zbliżony do przeciętnej dla wyników krajów wysokorozwiniętych.

    Rycina 10. Podejmowanie leczenia i ocena skuteczności leczenia przez osoby z zaburzeniami związanymi z używaniem alkoholu w badaniu EZOP I w Polsce oraz w innych krajach (wyniki z lat 2010–2011).

    Na pytanie, czy kiedykolwiek otrzymali pomocne i skuteczne leczenie w związku z piciem alkoholu, prawie 3/4 osób korzystających z pomocy specjalistycznej w Polsce (73,6%) oceniło je jako pomocnelub skuteczne. Odsetek ten jest wyraźnie wyższy w Polsce niż w wielu innych krajach europejskich, zwłaszcza we Francji, gdzie tylko co dziesiąta osoba podejmująca leczenie potwierdziła, że było ono kiedykolwiek pomocne lub skuteczne.

    Spośród tych osób, które doświadczyły problemów używania narkotyków, tylko 15% rozmawiało na ten temat z lekarzem lub innym specjalistą. Jednocześnie ponad połowa z nich oceniła leczenie jako skuteczne i pomocne (55,8%). Nieco wyżej leczenie oceniają kobiety – 64% uważa podjęte leczenie za skuteczne i pomocne. Jednak różnice między mężczyznami a kobietami nie mają waloru istotności statystycznej.

    Rycina 11. Podejmowanie leczenia i ocena skuteczności leczenia przez osoby z zaburzeniami związanymi z używaniem narkotyków w badaniu EZOP II w Polsce (wyniki z lat 2018–2019).

    Porównanie EZOP I i EZOP II

    Wyniki uzyskane w badaniu EZOP II pokazują, że mimo upływu blisko dziesięciu lat, nie nastąpiły poważniejsze zmiany w rozpowszechnieniu większości zaburzeń psychicznych. Nadal co czwarty Polak potwierdza, że w swoim życiu doświadczył problemów zdrowia psychicznego.

    Badanie EZOP II pokazało przypuszczalnie pozorny spadek rozpowszechnienia zaburzeń związanych z używaniem alkoholu (Muszynska-Spielauer, 2021)2. Liczbę osób doświadczających zaburzeń kiedykolwiek w życiu oszacowano na poziomie 2,31 mln osób (95%CI; 2,06–2,55 mln) w porównaniu do okresu 2010–2011 – 3,07 mln (95%CI; 2,81–3,32 mln). Zmiany dotknęły głównie mężczyzn poniżej 50. roku życia, natomiast w grupie mężczyzn w wieku 50–64 lata różnica nie osiągnęła poziomu istotności statystycznej. W przypadku kobiet, w młodszych grupach wiekowych nie zanotowano istotnych statystycznie zmian, natomiast w starszych grupach zaobserwowano trend wzrastający, także pozbawiony istotności statystycznej. Jednocześnie oszacowanie uzależnienia od alkoholu utrzymuje się na podobnym poziomie i wynosi około 583 tys. (95%CI; 442,5–722,4 tys.), a w latach 2010–2011 wynosiło 616 tys. (95%CI; 495,0–736,0 tys.). Większość zaobserwowanych zmian w rozpowszechnieniu uzależnienia nie jest istotna statystycznie.

    W przypadku rozpowszechnienia używania narkotyków między dwiema edycjami badania EZOP nastąpił niewielki, na granicy istotności statystycznej, wzrost liczby osób, które kiedykolwiek w życiu używały przynajmniej jednego narkotyku (EZOP I – 4,4%, EZOP II – 6,3%). Wzrost wystąpił głównie dzięki zwiększeniu się rozpowszechnienia wśród osób używających narkotyków klubowych (EZOP I – 0,6%, EZOP II – 1,4%). Jednocześnie odnotowano niewielki spadek użytkowników opioidów (istotny statystycznie) – EZOP I – 0,3%, EZOP II − 0,1%. W przypadku pozostałych grup narkotyków nie osiągnięto poziomu istotności statystycznej.

    W artykule wykorzystano ryciny zamieszczone w raporcie „Kondycja psychiczna mieszkańców Polski”. Raport z badań „Kompleksowe badanie stanu zdrowia psychicznego społeczeństwa i jego uwarunkowań – EZOP II” pod red. nauk. Jacka Moskalewicza i Jacka Wciórki, 2021.

  • Wpływ dostępności fizycznej i ekonomicznej napojów alkoholowych na występowanie szkód społecznych i zdrowotnych

    Najskuteczniejszą strategią pozwalającą na kształtowanie spożycia napojów alkoholowych jest kombinacja wykorzystania różnych instrumentów w stopniu wynikającym z ich skuteczności potwierdzonej badaniami naukowymi – ograniczenie dostępności fizycznej, ekonomicznej, kontrola wieku, powyżej którego można kupić alkohol, kontrola trzeźwości kierowców, ograniczenia reklamy i marketingu oraz narodowe programy profilaktyczne i edukacyjne.

    Wprowadzenie

    Od kilkudziesięciu lat politykę cenową/podatkową uważa się za ważny instrument polityki wobec alkoholu. Podobnie ograniczanie dostępności fizycznej alkoholu uznawane jest przez ekspertów za jeden z najważniejszych instrumentów kontroli nad alkoholem. W badaniu ECAS (European Comparative Alcohol Study) skonstruowano indeks skuteczności instrumentów polityki alkoholowej, który swoją skuteczność potwierdził w badaniach naukowych. Indeks powstał w wyniku podsumowania opinii kilkudziesięciu ekspertów i badaczy z całej Europy na temat różnych strategii stosowanych w polityce wobec alkoholu (Karlsson, Österberg, 2001). Potwierdza on, że do najskuteczniejszych instrumentów polityki alkoholowej zalicza się kontrolę nad produkcją (monopol państwa) i dystrybucją (punkty sprzedaży) napojów alkoholowych oraz kontrolę cen i podatków na napoje alkoholowe. Obie te strategie uzyskały najwięcej punktów na skali. Do mniej skutecznych strategii zaliczała się kontrola wieku, powyżej którego można kupić alkohol, sprawdzanie trzeźwości kierowców oraz kontrola nad reklamą, marketingiem i sponsoringiem świadczonym przez producentów alkoholu. Najmniej skutecznym instrumentem polityki alkoholowej okazały się narodowe programy, których celem jest profilaktyka i edukacja.

    Badania amerykańskie nad skutecznością polityki alkoholowej prowadzone w krajach o niskim i średnim dochodzie pokazały, że najbardziej efektywnym instrumentem ograniczania spożycia było ograniczenie dostępności fizycznej, zwłaszcza restrykcje związane z godzinami sprzedaży, systemem licencji na sprzedaż detaliczną napojów alkoholowych. Kolejnym skutecznym instrumentem był minimalny wiek uprawniający do legalnego spożywania alkoholu. Narzędzia ograniczania dostępności ekonomicznej alkoholu, przede wszystkim ceny, przyczyniały się do spadku spożycia (p<0,05), z wyjątkiem objętości wypijanego alkoholu. Podobnie restrykcje związane z reklamą alkoholu, zwłaszcza reklamą piwa. Limity stężenia alkoholu we krwi kierowców oraz wyrywkowe testy na trzeźwość nie były znacząco związane ze spożyciem alkoholu (Cook i współ., 2014). Należy podkreślić, że pojedyncze instrumenty polityki alkoholowej nie mają wpływu lub mają ograniczony wpływ na zredukowanie spożycia alkoholu. Najskuteczniejsza jest kombinacja różnych instrumentów (Leal-López i współ., 2020).

    Istnieje obszerna literatura dokumentująca wpływ dostępności fizycznej tzn. liczby punktów sprzedaży, czasu ich otwarcia oraz dostępności ekonomicznej na samo spożycie, ale także na rozpowszechnienie problemów związanych z piciem (Babor i współ., 2010). W opublikowanym kilka lat temu raporcie stwierdzono, że w ostatnich dekadach indeks cen napojów alkoholowych zmniejszał się we wszystkich krajach UE, z wyjątkiem Włoch. Towarzyszył temu wzrost konsumpcji oraz wzrost współczynników zgonów z powodu marskości wątroby (Rabinovich i współ., 2009).

    Celem artykułu będzie przegląd badań naukowych na temat związku między dostępnością fizyczną i ekonomiczną napojów alkoholowych oraz wielkością spożycia i występowaniem szkód zdrowotnych wynikających z picia.

    Metodologia przeglądu

    Do wyszukiwania artykułów wykorzystanych w przeglądzie użyto bazy EBSCO Host, która zawiera artykuły pełnotekstowe. Wzięto pod uwagę dwie grupy słów kluczowych. W pierwszej wykorzystano słowa alcohol i physical availability, a w drugiej alcohol i affordability. W przypadku pierwszej grupy słów kluczowych uzyskano 81 artykułów opublikowanych w latach 1979–2020. Z kolei w przypadku drugiej grupy uzyskano 362 artykuły opublikowane w latach 1993-2021.

    Po przeczytaniu streszczeń artykułów odnoszących się do badań nad dostępnością fizyczną alkoholu do analizy zakwalifikowano 12 artykułów. Natomiast po przeczytaniu streszczeń artykułów dotyczących dostępności ekonomicznej do przeglądu zakwalifikowano 19 artykułów. Na podstawie bibliografii artykułów włączonych do przeglądu wybrano dodatkowo 28 artykułów. Dzięki czemu uzyskano większy zasób publikacji.

    Wyniki

    Związek między gęstością punktów sprzedaży napojów alkoholowych a wielkością spożycia i występowanie szkód zdrowotnych i społecznych

    Badania nad związkiem między dostępnością fizyczną napojów alkoholowych a spożyciem mają długą tradycję, sięgającą połowy ubiegłego stulecia (Noval, Nilsson, 1984; Mäkelä i współ., 1981; Popova i współ., 2009; Babor i współ., 2010). W jednej z pierwszych analiz z tego obszaru, przeprowadzonych w Szwecji, poddano ocenie wpływ wprowadzenia piwa (o zawartości do 4,5% alkoholu) do sprzedaży w sklepach spożywczych oraz ustanowienia bariery wieku, w jakim można kupić alkohol na poziomie 16 lat. W wyniku tej zmiany odnotowano wzrost spożycia alkoholu o 15%, szczególnie wśród osób młodych. Po wycofaniu piwa ze sklepów spożywczych konsumpcja spadła do poprzedniego poziomu (Noval, Nilsson, 1984). Innym krajem skandynawskim, który doświadczył podobnej historii, była Finlandia, gdzie dopuszczono sprzedaż piwa w sklepach spożywczych, dotychczas dostępnego tylko w sklepach monopolowych. Oznaczało to zwiększenie sieci sprzedaży z około stu sklepów monopolowych do ponad 2,5 tys. sklepów spożywczych. W ciągu roku od tej zmiany nastąpił skokowy wzrost konsumpcji piwa o 20 litrów na jednego mieszkańca i dalszy, choć niewielki, wzrost konsumpcji wódek (Mäkelä i współ., 1981).

    Badania amerykańskie z ubiegłej dekady pokazały, że gęstość punktów sprzedaży była istotnie związana z nadmiernym spożyciem alkoholu i upijaniem się (Truong, Sturm, 2007). Podobne wyniki obserwowane są w badaniach australijskich, gdzie gęstość punktów sprzedaży alkoholu była postrzegana jako istotny korelat na poziomie społeczności, związany ze zwiększonym rozpowszechnieniem intensywnego picia (Livingston i współ., 2008; Popova i współ., 2009).

    Na początku XXI wieku powstała publikacja Alcohol: No Ordinary Commodity: Research and Public Policy, która kompleksowo omawiała wpływ wykorzystania instrumentów polityki alkoholowej na ograniczanie picia. Analiza większości ujętych w niej badań pokazuje, że duże zmiany w dostępności fizycznej i ekonomicznej powodują istotne zmiany w konsumpcji alkoholu i rozpowszechnieniu problemów wynikających z picia (Babor i współ., 2010).

    Szwedzkie badania, koncentrujące się na ocenie zwiększenia liczby dni w tygodniu, w których można sprzedawać alkohol, pokazały istotny statystycznie wzrost sprzedaży napojów alkoholowych o 3,3%. Odnotowano również statystycznie istotny wzrost w prowadzeniu pojazdów pod wpływem alkoholu (o 8,3%) w soboty i w niedziele. Autorzy stwierdzają, że umożliwienie sprzedaży alkoholu w dodatkowym dniu tygodnia (w soboty) przyczyniło się do wzrostu spożycia napojów alkoholowych (Norström, Skog, 2003).

    Polskie badania nad dostępnością fizyczną napojów alkoholowych sięgają połowy XX wieku. Poddano w nich analizie trend czasowy lat 1965–2003. W wyniku analizy serii czasowych stwierdzono zależność prostoliniową między dostępnością fizyczną alkoholu a liczbą pierwszorazowych hospitalizacji z powodu zaburzeń psychicznych i behawioralnych spowodowanych alkoholem (wykres 1).

    Wykres 1. Zapadalność na zaburzenia psychiczne wynikające z picia alkoholu i dostępność fizyczna napojów alkoholowych

    Źródło: Moskalewicz i współ., 2005.

    Zwiększająca się dostępność fizyczna napojów alkoholowych wpływa na występowanie zaburzeń psychicznych. Lewy dolny róg wykresu pokazuje okres obowiązywania restrykcyjnych przepisów, natomiast prawy górny lata, w których obowiązywały liberalne przepisy. W wyniku liberalizacji przepisów i zrezygnowania z restrykcyjnych instrumentów obserwuje się zwiększającą się dostępność fizyczną alkoholu, co przekłada się na większą zapadalność na choroby psychiczne. Polskie analizy pokazały, że wzrost liczby punktów sprzedaży alkoholu o 10 tys. prowadzi do 2 ty. nowych hospitalizacji. Z kolei badania zgonów z powodu marskości wątroby udowodniły zależność, że wzrost liczby punktów sprzedaży o 100 tys. niesie za sobą około tysiąca zgonów mężczyzn w wieku produkcyjnym, z czego jedna trzecia przypada na mężczyzn w wieku 20–44 lata (Moskalewicz i współ., 2005).

    Brytyjskie badania prowadzone w oddziałach ratunkowych po wprowadzeniu możliwości sprzedaży napojów alkoholowych przez całą dobę wykazały wzrost liczby pacjentów. Badania te udowodniły, że odsetek osób korzystających z pomocy oddziałów ratunkowych w związku z piciem alkoholu zwiększył się z 2,9% w 2005 roku do 8,0% w 2006 roku. Podobny wzrost odnotowano w przypadku napadów (z 0,99% wszystkich wizyt w oddziale ratunkowym do 1,98%) oraz uszkodzeń ciała wynikających z picia (z 1,61% do 4,11%). Liczba przyjęć do szpitala w związku z piciem alkoholu wzrosła z 0,88% do 2,46% (Newton i współ. 2007).

    Przestępstwa z użyciem przemocy

    Dostępność alkoholu ma istotny pozytywny wpływ na ogólny wskaźnik przestępczości, przestępczości z użyciem przemocy, przeciwko mieniu i wskaźnik zabójstw (Gyimah-Brempong, 2001). Norweskie analizy, uwzględniające zagęszczenie punktów sprzedaży oraz wskaźniki przestępczości z użyciem przemocy na 100 tys. mieszkańców oraz wyroki skazujące za użycie przemocy, pokazały dodatnią i istotną statystycznie zależność (p=0,03) między gęstością rozmieszczenia punktów sprzedaży napojów alkoholowych a przestępstwami z użyciem przemocy (Norström, 2000).

    Podobny związek został odnotowany w badaniach prowadzonych w USA, gdzie analizowano korelację między przestępstwami z użyciem przemocy a gęstością punktów sprzedaży napojów alkoholowych. Wyniki analiz pokazały, że w tych rejonach, gdzie gęstość punktów sprzedaży jest większa, odnotowuje się wyższe wskaźniki brutalnych przestępstw. Analiza regresji wieloczynnikowej gęstości punktów sprzedaży alkoholu wyjaśniała prawie jedną piątą zmienności wskaźników przestępczości z użyciem przemocy, jakie miały miejsce w obrębie tego punktu (Gorman i współ., 2001).

    Samobójstwa i wypadki drogowe

    Samobójstwa, wypadki drogowe oraz drogowe wypadki śmiertelne związane z alkoholem są znacząco skorelowane z gęstością punktów sprzedaży napojów alkoholowych. Porównując pierwszy i trzeci tercyl (miara podziału zbioru na trzy części) gęstości punktów sprzedaży, to liczba samobójstw i wypadków drogowych związanych z alkoholem wzrasta o około 50%, a „alkoholowych” wypadków śmiertelnych wzrasta dwukrotnie. Oznacza to, że im większa dostępność fizyczna napojów alkoholowych, tym wyższy wskaźnik samobójstw, wypadków drogowych i wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym. Analizy statystyczne pokazują, że wzrost liczby punktów sprzedaży o 1 na 1000 ludności przyczynia się do wzrostu samobójstw o 0,23, wypadków drogowych po spożyciu alkoholu o 2,4 oraz drogowych wypadków śmiertelnych związanych z alkoholem o 0,22 (Escobedo, Ortiz, 2002).

    McMillan i Lapham (2006) dostrzegli zależność między ilością dni w tygodniu, w których dozwolona jest sprzedaż napojów alkoholowych, a zwiększoną liczbą wypadków. Ich wyniki badań pokazują, że zniesienie zakazu sprzedaży w niedziele skutkowało wzrostem wypadków osób będących pod wpływem alkoholu o 29% oraz 42-procentowym wzrostem wypadków śmiertelnych, gdzie obecny był alkohol. Rezultaty te zostały potwierdzone w kolejnych analizach. Wynika z nich, że po zezwoleniu na sprzedaż napojów alkoholowych w dodatkowy dzień, liczba wypadków drogowych spowodowanych pod wpływem alkololu wzrasta w przedziale od 1,04 do 1,90 w zależności od regionu. Dodatkowo wyniki badań pokazały, że regiony, które na powrót zdecydowały się wprowadzić zakaz sprzedaży w niedzielę, były w stanie ograniczyć większość szkód wynikających ze zwiększonej dostępności alkoholu (McMillan i współ., 2007).

    Stwierdzono również zależność między godzinami sprzedaży napojów alkoholowych a wypadkami samochodowymi z udziałem osób znajdujących się pod wpływem alkoholu. Późniejsze godziny otwarcia punktów sprzedaży alkoholu przekładają się na znaczny wzrost wypadków. Oznacza to, że wydłużenie godzin handlu alkoholem przyczynia się do zwiększenia liczby wypadków oraz większego spożycia (Chikritzhs, Stockwell, 2007).

    Związek między ograniczaniem dostępności ekonomicznej a spożyciem napojów alkoholowych i występowaniem szkód zdrowotnych i społecznych

    Dostępność ekonomiczna napojów alkoholowych może się zmieniać, ponieważ zmieniają się ich ceny i wysokość podatków. Zmienia się również sytuacja materialna kupujących, np. w związku z sytuacją makroekonomiczną czy niższymi dochodami pozostającymi do dyspozycji (Leal-López i współ., 2020).

    Analizy trendów obejmujące lata 1975–2008 przeprowadzone przez Nelsona (2014) ujawniły, że wzrost dostępności ekonomicznej związany jest głównie ze wzrostem realnych dochodów ludności, a nie ze spadającymi cenami alkoholu. Według tych analiz Polska znajduje się w czołówce krajów, w których na przestrzeni ostatnich lat odnotowuje się spadek realnych cen napojów alkoholowych w stosunku do wzrostu wynagrodzeń obywateli i inflacji, a przez to wzrost dostępności ekonomicznej.

    Wagenaar i współ. (2010) prześledzili wyniki uzyskane w 50 artykułach naukowych, które poświęcone były analizie wpływu podatków akcyzowych i cen alkoholu na chorobowość i umieralność wynikającą ze spożycia alkoholu. Wyniki tej metaanalizy pokazały korelację negatywną − im wyższa cena napojów alkoholowych, tym mniejsze rozpowszechnienie różnych problemów zdrowotnych i społecznych. Badania pokazują, że 10-procentowa podwyżka cen napojów alkoholowych przyczynia się do ograniczenia spożycia o około 5%. Ceny i podatki nakładane na napoje alkoholowe istotnie wpłynęły na wszystkie kategorie analityczne przyjęte przez badaczy: choroby i śmiertelność związaną z alkoholem, przemoc, liczbę ofiar wypadków drogowych, jazdę pod wpływem alkoholu, choroby przenoszone drogą płciową oraz ryzykowne zachowania seksualne, używanie narkotyków i popełniane przestępstwa. W przypadku samobójstw korelacja negatywna nie była istotna statystycznie.

    Fińskie badania opisujące związek obniżki cen napojów alkoholowych wprowadzonych w 2004 roku na umieralność z powodu nadużywania alkoholu odnotowały wzrost śmiertelności o 16% wśród mężczyzn i 31% wśród kobiet. Większość tych zgonów była związana z chorobami przewlekłymi, zwłaszcza chorobami wątroby. Największy wzrost śmiertelności odnotowano wśród mężczyzn w wieku 55-59 lat i kobiet w wieku 50-54 lata. W grupie osób 30-59 lat, najwyższy odsetek zgonów odnotowano wśród osób bezrobotnych oraz rencistów, osób z niskim wykształceniem, z niższych warstw struktury społecznej oraz z niskimi dochodami. Wyniki te sugerują, że duża obniżka ceny alkoholu doprowadziła do znacznego wzrostu umieralności związanej z piciem, szczególnie wśród osób z grup mniej uprzywilejowanych (Herttua i współ., 2008).

    W innym badaniu, Wagenaar i współ. (2009) analizowali związek wzrostu podatków nakładanych na napoje alkoholowe na przestrzeni dwudziestu lat (1983–2002) na śmiertelność z powodu chorób wywołanych piciem alkoholu. Zaobserwowali oni statystyczny istotnie spadek wskaźnika zgonów spowodowanych chorobami wynikającymi z picia alkoholu. Obniżenie tego wskaźnika miało miejsce bezpośrednio po podwyższeniu podatków na napoje alkoholowe. Podwyżka podatku w 1983 roku spowodowała spadek zgonów o 29% (d Cohena=–0,57), a w 2002 roku o 11% (d Cohena=–0,52).

    Polskie analizy związku między dostępnością ekonomiczną a spożyciem i szkodami zdrowotnymi wynikającymi z picia obejmują blisko pięćdziesięcioletnie serie czasowe. Stwierdzono w nich bardzo silne podobieństwa trendów w dostępności i rozpowszechnieniu psychoz alkoholowych oraz zgonów z powodu marskości wątroby (wykres 2). Spadkowi dostępności ekonomicznej z początku lat 80. towarzyszył 25-procentowy spadek pierwszorazowych hospitalizacji z powodu psychoz alkoholowych oraz podobny spadek liczby zgonów z powodu marskości wątroby. W latach 90. odnotowano trzykrotny wzrost dostępności ekonomicznej napojów alkoholowych, jak również wzrost w rozpowszechnieniu psychoz i zgonów z powodu marskości wątroby. Analiza regresji logistycznej pokazała, że dostępność ekonomiczna wódki wyjaśnia 25% zmienności zapadalności na psychozy alkoholowe. Zwiększenie dostępności ekonomicznej o 60 butelek zwiększy zapadalność na psychozy o ponad 7 tys. nowych hospitalizacji rocznie (20 na 100 tys. mieszkańców). Model obejmujący zależność między dostępnością ekonomiczną wódki a umieralnością z powodu marskości wątroby wyjaśnia również ok. 25% zmienności zgonów mężczyzn w wieku produkcyjnym (Moskalewicz, Sierosławski, 2005).

    Wykres 2. Pierwszorazowe hospitalizacje z powodu używania alkoholu na 100 tys. mieszkańców i dostępność ekonomiczna wódki

    Źródło: Moskalewicz, Sierosławski, 2005.

    Przestępstwa z użyciem przemocy

    Przegląd literatury na temat związku między polityką alkoholową a przemocą między partnerami pokazał, że najskuteczniejszym instrumentem polityki alkoholowej w ograniczaniu zachowań z użyciem przemocy było ograniczenie liczby punktów sprzedaży. W przypadku ograniczenia dostępności ekonomicznej napojów alkoholowych nie odnotowano takiego związku (Kearns i współ., 2015).

    Herttua i współ. (2008) analizowali wpływ obniżenia podatku akcyzowego nakładanego na napoje alkoholowe na występowanie zachowań przemocowych. Ich badania pokazują, że nie odnotowano wzrostu odsetka tego typu zjawisk w związku z obniżeniem cen napojów alkoholowych i po wzroście spożycia na głowę mieszkańca. W przypadku przemocy domowej stwierdzono nawet spadek. Podobne rezultaty uzyskano w badaniach amerykańskich, które udowodniły związek wyższych cen i podatków na napoje alkoholowe a ograniczeniem spożycia na głowę mieszkańca, jednak nie odnotowały bezpośredniego związku z występowaniem zachowań przemocowych, w tym zabójstw kobiet (Durrance i współ., 2011).

    Z kolei inne rezultaty uzyskano w badaniach prowadzonych w Wielkiej Brytanii, w których analizowano związek ceny piwa z występowaniem uszkodzeń ciała powstałych w wyniku zachowań agresywnych po spożyciu alkoholu. Wynika z nich, że odsetek obrażeń jest ujemnie skorelowany z realną ceną piwa. Autorzy konkludują, że wyższe ceny napojów alkoholowych skutkują ograniczeniem liczby obrażeń wynikających z zachowań agresywnych, a przez to przyczyniają się do zmniejszenia popytu na usługi zdrowotne w oddziałach ratunkowych (Matthews i współ., 2006).

    Samobójstwa

    Analiza serii czasowych obejmujących trzydzieści lat (1965–1994) pokazała, że podatki nakładane na napoje alkoholowe korelowały istotnie ze standaryzowanym wskaźnikiem samobójstw mężczyzn. Z drugiej strony nie stwierdzono istotnych związków ze wskaźnikiem samobójstw kobiet (Yamasaki i współ., 2005). Podobne rezultaty uzyskali Markowitz i współ. (2003). Ich analizy wskazują, że wzrost akcyzy na piwo wiąże się z ograniczeniem liczby samobójstw wśród mężczyzn. Nie ma jednak wpływu na samobójstwa wśród kobiet. Przegląd literatury zrealizowany przez Kõlves i współ. (2020) zidentyfikował rosyjskie badania, które analizowały wprowadzenie restrykcyjnych przepisów podnoszących podatek akcyzowy na produkcję i sprzedaż napojów alkoholowych. Wynika z nich, że jego wprowadzenie spowodowało natychmiastowe obniżenie wskaźników samobójstw wśród mężczyzn, ale nie wśród kobiet. Podobnie badania amerykańskie pokazały ujemną korelację cen i podatków nakładanych na napoje alkoholowe i samobójstw. Wzrost podatku akcyzowego na piwo wiązał się ze spadkiem liczby samobójstw wśród młodych mężczyzn w wieku od 10 do 24 lat; wpływ na wskaźniki samobójstw kobiet był znikomy. Inne badanie wykazało negatywną korelację z wysokością akcyzy na wino, ale nie na piwo i napoje spirytusowe w grupie wiekowej od 25 do 64 lat.

    Wypadki drogowe

    Ponicki i współ. (2007) dostrzegli pozytywną korelację między wzrostem podatku akcyzowego na piwo a ograniczeniem liczby śmiertelnych wypadków drogowych wśród młodzieży.

    Analiza regresji wielokrotnej szeregów czasowych obejmujących lata 1972−1990 dla Ontario wskazuje, że wzrost ceny alkoholu ma znaczący wpływ w ograniczaniu wypadków i wykroczeń drogowych związanych z alkoholem. Autorzy konkludują, że podatki nakładane na napoje alkoholowe i polityka cenowa mogą być wykorzystane do ograniczenia zjawiska prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu (Adrian i współ., 2001).

    Podsumowanie i wnioski

    Decydenci dysponują wieloma instrumentami pozwalającymi na kształtowanie polityki wobec alkoholu. Do najskuteczniejszych z nich zalicza się ograniczanie dostępności fizycznej oraz ekonomicznej napojów alkoholowych. Jednak należy podkreślić, że pojedyncze instrumenty mają ograniczony wpływ na zmniejszenie spożycia. Najskuteczniejszą strategią jest wykorzystanie kombinacji różnych narzędzi.

    Dostępność fizyczna może być regulowana poprzez bardziej rygorystyczne przepisy licencyjne, pozwalające na zmniejszenie gęstości rozmieszczenia punktów sprzedaży (na wynos w sklepach detalicznych bądź do spożycia na miejscu w restauracjach i barach), uregulowanie dni i godzin, w jakich mogą być sprzedawane napoje alkoholowe, wprowadzenie monopolu państwowego na sprzedaż detaliczną.

    Prezentowany przegląd literatury dostarcza dowodów, że ograniczanie dostępności fizycznej napojów alkoholowych jest skutecznym narzędziem zmniejszania spożycia, jak również pozwala na ograniczenie szkód zdrowotnych i społecznych wynikających z picia. Na obszarach z większą gęstością punktów sprzedaży alkoholu odnotowuje się wyższe spożycie oraz wyższe odsetki przypadków uszkodzeń ciała, przestępstw z użyciem przemocy, wypadków drogowych, w których obecny jest alkohol.

    Równie skutecznym instrumentem kontroli spożycia alkoholu, mającym wpływ na stan zdrowia ludności, jest kształtowanie dostępności ekonomicznej napojów alkoholowych. W ostatnich latach obserwuje się rosnącą dostępność alkoholu, częściowo z powodu rzeczywistych obniżek cen. Polska znajduje się w czołówce krajów, w których na przestrzeni ostatnich lat zauważa się spadek realnych cen napojów alkoholowych w stosunku do wzrostu wynagrodzeń obywateli i inflacji, co przekłada się na wzrost dostępności ekonomicznej. W celu jej ograniczenia można wykorzystać różne strategie, takie jak zwiększenie podatków, podwyżka cen napojów alkoholowych czy ustanowienie ceny minimalnej.

    Badania pokazują, że wzrost podatków na napoje alkoholowe, który przekłada się na wzrost cen, przyczynia się do ograniczenia wielkości spożycia oraz szkód wynikających z picia – uszkodzeń ciała, wypadków po spożyciu alkoholu, samobójstw.

    Wnioski:

    • W celu ograniczania spożycia alkoholu i szkód zdrowotnych i społecznych wynikających z picia należy wykorzystywać skuteczne instrumenty polityki, mające swoje potwierdzenie w badaniach naukowych.
    • Najskuteczniejszą strategią pozwalającą na kształtowanie spożycia jest kombinacja wykorzystania różnych instrumentów w stopniu wynikającym z ich skuteczności potwierdzonej badaniami naukowymi – ograniczenie dostępności fizycznej, ekonomicznej, kontrola wieku, powyżej którego można kupić alkohol, kontrola trzeźwości kierowców, ograniczenia reklamy i marketingu, narodowe programy profilaktyczne i edukacyjne.
    • Polityka kontroli nad alkoholem powinna być cyklicznie oceniana i ewaluowana na różnych poziomach – gminy, powiatu, województwa, kraju.
    • Zagęszczenie punktów sprzedaży napojów alkoholowych wiąże się z wielkością spożycia i wskaźnikami dotyczącymi przypadków uszkodzeń ciała, przestępstw z użyciem przemocy, wypadków drogowych, w których obecny jest alkohol.

    Bibliografia dostępna w redakcji.

  • (Nie)bezpieczna sprawa

    Fundacja Studio Psychologii Zdrowia dzięki funduszom z m.st. Warszawa w 2021 roku przeprowadziła kampanię społeczną „Alkohol – Znaj ryzyko”. Była ona skierowana zasadniczo do mieszkańców Warszawy, ale niektóre z jej narzędzi mogą oddziaływać na znacznie większą skalę. Są nimi filmy edukacyjne oraz aplikacja „Znaj ryzyko”, dostępna zarówno dla urządzeń obsługiwanych przez system Android, jak i iOS. Ważnym elementem kampanii było przeprowadzenie badania i opisanie jego wyników w raporcie „Jak piją i oceniają spożycie alkoholu mieszkańcy Warszawy”, który został opublikowany w listopadzie 2021 roku.

    Od ogółu do szczegółu

    W 2018 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przedstawiła ogólnoświatowy raport prezentujący dane dotyczące spożycia alkoholu, obserwowalnych trendów oraz rekomendacje zmierzające do zmniejszenia jego konsumpcji w przyszłości. Światowe dane z 2016 roku wskazują, że 57% populacji w wieku powyżej 15 lat w ciągu dwunastu miesięcy poprzedzających badanie nie piło alkoholu, a około 2,3 miliarda osób w tym przedziale wiekowym to osoby aktualnie pijące. W trzech regionach WHO (obie Ameryki, Europa i Zachodni Pacyfik) ponad połowa populacji używa alkoholu. Region europejski jest regionem, w którym jest spożywana największa ilość czystego alkoholu na głowę mieszkańca rocznie. Dzieje się tak pomimo faktu, iż ilość ta uległa zmniejszeniu i jest to jedyny region, w którym taka tendencja się ujawniła w badanym przez WHO okresie. Jest to również jedyny obszar świata, w którym spadło spożycie alkoholi wysokoprocentowych, a wzrosło spożycie piwa i wina. Niepokojące dane z regionu Europy dotyczą spożywania alkoholu w grupie osób w wieku 15-19 lat, która jest najwyższa we wszystkich badanych grupach i regionach, i wynosi aż 43,8%. We wszystkich regionach świata najwyższa częstotliwość ciężkich epizodów upijania się (heavy episodic drinking; określanych jako przyjęcie co najmniej 60 g czystego alkoholu podczas jednokrotnego picia co najmniej raz w miesiącu) jest w grupie osób między 20. a 24. rokiem życia. W tej grupie dominują mężczyźni. W ogóle raport wskazuje, iż kobiety piją rzadziej i mniejsze ilości niż mężczyźni. Dane światowe wskazują również, że w bogatszych krajach alkohol pije się częściej i wypija go więcej. Tak samo jest w Europie. W regionie europejskim jest również najwyższy odsetek osób uzależnionych od alkoholu (14,8% mężczyzn i 3,5% kobiet); w krajach bogatszych jest to częstszy problem. Prowadzona przez wiele regionów polityka antyalkoholowa przynosi pozytywne efekty i przyczynia się do zmniejszania poziomu spożycia alkoholu (w regionie europejskim ten poziom spadł o 10%; choć nadal jest jednym z najwyższych na świecie). Niemniej i tak osiągane efekty są dalekie od pożądanych, czyli nie przynoszą efektywnej ochrony społeczeństw przed negatywnymi konsekwencjami używania alkoholu. A jest ono powiązane z ponad 200 chorobami, odpowiada za ponad 5% zgonów na całym świecie, 7,2% przedwczesnych zgonów ma związek ze spożywaniem alkoholu (w przypadku osób pomiędzy 20. a 39. rokiem życia jest to 13,5%!).

    W polskich badaniach przeprowadzonych w 2020 roku przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych prawie 20% osób nie piło przez 12 miesięcy poprzedzających ankietowanie. W polskiej populacji piwo jest najczęściej wybieranym alkoholem. Potwierdziło się również stwierdzenie z badań światowych, że mężczyźni piją częściej niż kobiety i w przypadku Polaków dzieje się to trzykrotnie częściej. W polskich warunkach mężczyźni częściej niż kobiety piją alkohole wysokoprocentowe i piwo niż wino. Częściej też występują u nich sytuacje, które uwzględniał test przesiewowy (RAPS – Rapid Alcohol Problems Screen), badający występowanie używania alkoholu o ryzykownym charakterze. Przynajmniej jedno kryterium picia ryzykownego spełnia 14,2% ankietowanych, a trzy z czterech między 10 a 13%. U kobiet najczęściej pojawiającym się kryterium jest poczucie winy, zaś u mężczyzn – utrata pamięci. Ważnym motywem powiązanym z sięganiem po alkohol w Polsce są sytuacje społeczne (spotkania towarzyskie, okolicznościowe itp.). Niewielki odsetek badanych sięga po alkohol w samotności. Około 30% pytanych pije alkohol co najmniej raz w tygodniu i tyle samo co najmniej raz w miesiącu i rzadziej. Prawie codziennie lub codziennie pije około 8% ankietowanych.

    Mam tak samo jak ty, miasto moje

    Badanie stanowiące element kampanii „Alkohol – Znaj ryzyko”, zostało przeprowadzone w sierpniu 2021 roku. Wzięło w nim udział 300 osób, a ich struktura demograficzna oddawała strukturę demograficzną mieszkańców Warszawy (z niewielkimi odchyleniami). Uzyskane wyniki wskazują, że warszawiacy piją 5% więcej alkoholu niż ilość, którą WHO uznaje za wględnie bezpieczną przy jednorazowym spożyciu piwa, zaś w przypadku wina dawka ta jest przekroczona o 9% przez mężczyzn i 26% przez kobiety, a jeśli chodzi o alkohole wysokoprocentowe, to ilości te są przekroczone odpowiednio o 50 i 80%. Ponadto dane WHO z 2016 roku dotyczące epizodów ciężkiego picia (heavy episodic drinking), które w skali światowej dotyczą 18,2% populacji, w przypadku warszawiaków odnoszą się do aż 47% (!) ankietowanych. Już te wstępne dane wskazują, że używanie alkoholu przez mieszkańców Warszawy nosi znamiona picia ryzykownego bądź szkodliwego. I może byłby to kolejny raport obrazujący polską rzeczywistość dużych miast pod kątem sięgania po alkohol, gdyby nie istotny jego aspekt: poddaje on oglądowi również to, jak badani postrzegają własne picie alkoholu i osób w ich otoczeniu.

    Wykres 1. Inaczej patrzymy na własne picie

    Już ten pierwszy wykres w raporcie jest ciekawy. Wynika z niego, że dominująca większość ankietowanych uważa, że pije alkohol okazjonalnie i odpowiedzialnie. Zdecydowanie bardziej krytycznie postrzega picie osób będących w ich otoczeniu. Dodatkowo im sami piją bardziej ryzykownie czy wręcz nałogowo, tym bardziej łagodnie oceniają własne picie, a bardziej surowo picie innych. Jest to o tyle niepokojące, że oznacza, iż im bardziej ryzykowny jest styl picia danej osoby, tym mniej to dostrzega i tym bardziej ryzyko staje się większe. Tym bardziej, że zwykle te osoby piją jeszcze więcej.

    Wykres 2. Częstotliwość spożycia alkoholu wyraźnie rośnie w przypadku osób oceniających swoje spożycie jako porównywalne do osób w otoczeniu i pijących więcej niż otoczenie/zdecydowanie za dużo

    Zmienną, która różnicuje badanych poza płcią, jest wiek. Podobnie jak we wcześniejszych badaniach, światowych i polskich, potwierdza się, że grupą wiekową najczęściej sięgającą po alkohol są osoby w wieku pomiędzy 26. a 30. rokiem życia. Co zapewne wynika z ich sytuacji życiowej, czyli niejednokrotnie są to osoby prowadzące bardziej intensywane życie towarzyskie przy równocześnie istniejącej niewielkiej liczbie zobowiązań rodzinnych czy zawodowych. Choć powody takiego stanu rzeczy są możliwe do wyjaśnienia i zrozumienia, to w świetle wcześniej opisanych danych oznacza, że spora część tych osób wejdzie w poważne zobowiązania życiowe z obciążeniami i konsekwencjami wynikającymi z problemowego używania alkoholu.

    Jeśli nie ma okazji, trzeba ją stworzyć

    Dla mieszkańców Warszawy picie alkoholu jest swego rodzaju normą, wręcz część z osób badanych sytuację, w której osoba dorosła nie pije alkoholu, uznaje za dziwną. Warszawiacy najczęściej piją w sytuacjach towarzyskich, przy spotkaniach okolicznościowych oraz dla relaksu i wypoczynku. Faktem jest jednak również to, że im częściej piją, tym częściej mają okazje.

    Wykres 3. Warszawiacy spożywają alkohol z okazji spotkań towarzyskich, dla uczczenia specjalnej okazji lub dla relaksu

    Dla kobiet zasadniczo okazjami do napicia się alkoholu są spotkania towarzyskie, dla mężczyzn zaś chęć wypoczynku. Raport wskazuje, że osoby, które piją alkohol raz w tygodniu, częściej sięgają po niego niż inni, by odpocząć, „wyluzować się”, zapomnieć o problemach czy się odstresować. Sugeruje to, że im częściej po alkohol się sięga, tym bardziej służy on do radzenia sobie z trudami codzienności. Jest to o tyle niebezpieczne, że powoduje to tworzenie się błędnego koła, w którym sposobem na codzienność jest alkohol, a on niejednokrotnie osłabia zdolność radzenia sobie z nią. Niewątpliwie to wstęp do rozwoju uzależnienia.

    Powstały raport wskazuje również, że to, co uznawane jest za bezpieczne, wcale takie nie jest.

    Z perspektywy badanych bezpieczna jest sytuacja, w której osoba pijąca nie traci kontroli nad ilością wypijanego alkoholu ani nad swoim zachowaniem. Tyle, że własne odczucie ma się nijak do tego, co według norm WHO jest (względnie) bezpieczne. Jak widać z wykresu 4, w większości sytuacji ankietowani wypijali więcej alkoholu niż dopuszczalna bezpieczna dawka.

    Wykres 4. Normy WHO dziennego spożycia alkoholu w porównaniu do deklarowanego jednorazowego poziomu spożycia w grupach mężczyzn i kobiet spożywających alkohol regularnie lub okazjonalnie

    Stopniowo wyłania się z tego nieprzyjemny obraz. A mianowicie, nie dość, że warszawiacy uznają picie alkoholu za normę, sięgają po niego dość często, to w sytuacjach, gdy to robią, piją więcej niż mniej.

    Częstsze picie alkoholu przyczynia się do częściej doświadczanych negatywnych konsekwencji z tego powodu. Osoby pijące rzadziej niż raz w tygodniu najczęściej doświadczają poczucia winy z powodu wypicia, utraty świadomości czy problemów z wysłowieniem się. Gdy ktoś pije co najmniej raz w tygodniu, to utrata świadomości dotyczy go 1,5 raza częściej, dwa razy częściej klinuje czy trzy razy częściej nadużywa alkoholu na urlopie. W przypadku tej grupy znacznie częściej także najbliższe otoczenie reaguje na picie alkoholu (co bywa przyczyną konfliktów z bliskimi) oraz zaczyna mieć wpływ na funkcjonowanie zawodowe (spożywanie alkoholu w miejscu pracy czy przychodzenie do pracy pod jego wpływem). Wszystko to w miarę upływu czasu i przy braku reakcji danej osoby może doprowadzić do konfliktów z prawem czy poważnych problemów zdrowotnych.

    Źdźbło u brata swego widzisz…

    Raport cały rozdział poświęca temu, jak badani postrzegają picie alkoholu przez innych, czy znane są im osoby mające problem z alkoholem i na ile mają gotowość pomocy osobom uzależnionym od niego.

    Prawie 70% badanych zna kogoś, kto nadużywa alkoholu. Analogiczny odsetek uważa, że ich otoczenie pije w sposób okolicznościowy czy okazjonalny, przy czym 93% ankietowanych własne używanie alkoholu uważa również za takowe. Jak już wcześniej pisałam, niestety, jest to wynik nadmiernie optymistycznej oceny własnej osoby i własnego postępowania, i czucia się kimś „lepszym”, bardziej rozważnym i rozsądnym. Równocześnie wśród badanych można zaobserwować tendencję do uznawania za bardziej powszechne to, czego sami doświadczyli. Oznacza to, iż jeśli sami doświadczyli utraty pamięci, ryzykownych zachowań pod wpływem alkoholu czy negatywnych skutków picia, to są skłonni częściej dostrzegać je w otoczeniu i uznawać za swoistą normę. Nie przekłada się to jednak na bardziej wyrozumiałą i skłonną do udzielania pomocy postawę. Równie prawdopodobne jak chęć pomocy jest odsunięcie się od osoby nadużywającej alkoholu.

    Wykres 5. Stopień krytyki spożycia alkoholu jest podobny dla osób spożywających alkohol częściej i rzadziej. Dużo wyższy poziom krytyki ze strony osób niepijących w ogóle, ale też większa otwartość na pomoc

    Przy tak znacznej częstotliwości sięgania po alkohol w Warszawie niepokojący jest fakt, że tak niewiele osób wie, gdzie może zgłosić się po pomoc dla siebie, dla kogoś bliskiego czy ma gotowość, by blisko jego miejsca zamieszkania znajdowała się placówka pomagająca osobom z problemem alkoholowym. Celowo napisałam o „osobie z problemem alkoholowym”, ponieważ cały raport daje do zrozumienia, że zdolność do adekwatnej oceny sytuacji warszawiacy (i pewnie nie tylko) mają zaburzoną.

    Co zmienił COVID-19?

    Raport Fundacji Studio Psychologii Zdrowia ma jeszcze jedną ważną wartość. Pozwala zaobserwować zmiany w używaniu alkoholu w czasie pandemii koronawirusa. Średnio – nic się nie zmieniło. Ale to są właśnie uroki średnich, ponieważ bardziej szczegółowo patrząc, można zauważyć, że ci, którzy pili mało w pandemii, pili jeszcze mniej, zaś ci, którzy pili więcej wcześniej, w czasie pandemii pili jeszcze więcej. Dlaczego? Oto możliwe wyjaśnienie: wprowadzenie lockdownu i licznych obostrzeń, zwłaszcza zamknięcia lokali, spowodowało, że osoby częściej pijące robiły większe zakupy alkoholu. W pewnym sensie robiły zapasy. Tym samym dostępność alkoholu w domu sprzyjała wzrostowi jego konsumpcji. Ponadto praca zdalna spowodowała brak ram, które wcześniej mogły trzymać te osoby w ryzach, takich jak konieczność bycia rano w pracy, prowadzenia samochodu, odbierania dzieci z przedszkola czy szkoły itp. Niemożność weryfikowania trzeźwości pracowników w czasie pracy mogła być również elementem pokusy. Jeśli chodzi o osoby pijące okazjonalnie, to właśnie ograniczenia dotyczące spotkań w większym gronie czy zamknięcie lokali gastronomicznych przyczyniły się do zmniejszenia spożycia alkoholu przez te osoby. One najczęściej sięgają po alkohol podczas spotkań towarzyskich. Jeśli było ich mniej, to tym samym mniej było okazji do picia.

    Przełożyć badanie na praktykę

    Przeprowadzone badanie i raport „Jak piją i oceniają spożycie alkoholu mieszkańcy Warszawy” z wnioskami końcowymi są kopalnią wiedzy dla tworzących politykę społeczną wokół używania alkoholu. Ważną rekomendacją płynącą z niego jest tworzenie bardziej celowanych projektów profilaktycznych i pomocowych dla zagrożonych grup.

  • Młodzież a gry hazardowe i substancje psychoaktywne

    Jaka jest skala udziału młodzieży w grach o charakterze hazardowym? Czy uległo zmniejszeniu zagrożenie uzależnieniem od hazardu? Czy konsumpcja napojów alkoholowych uległa zmianie? Czy rozpowszechnienie używania narkotyków wzrasta wśród młodzieży? Niniejszy artykuł próbuje odpowiedzieć na te pytania.

    Metodologia

    Badanie na młodzieży zostało przeprowadzone przez Fundację CBOS i Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (KCPU) pod koniec 2021 roku na losowej, ogólnopolskiej próbie (operat losowania – System Informacji Oświatowej) 80 szkół dziennych ponadpodstawowych wszystkich typów (licea ogólnokształcące, technika, szkoły branżowe). Część terenowa badania została zrealizowana w październiku i listopadzie 2021 roku (N=1531) wśród ostatnich klas szkół ponadpodstawowych (18-19 lat). Ankieta wypełniana była samodzielnie przez respondentów podczas jednej godziny lekcyjnej (badanie audytoryjne). Wyniki z 2021 roku zostały przedstawione na tle wcześniejszych pomiarów. Artykuł prezentuje wybrane części z raportu1 opracowanego przez Fundacją CBOS i KCPU. W pierwszej części zaprezentowany został udział młodzieży w grach o charakterze hazardowym, a w drugiej używanie substancji psychoaktywnych, zarówno tych legalnych, jak i nielegalnych.

    Rodzaj podejmowanej gry

    W badaniu z 2021 roku znalazło się zagadnienie uczestnictwa młodzieży w grach o charakterze hazardowym2. Według wyników badania zakres uczestnictwa młodzieży w poszczególnych grach na pieniądze wykazuje lekki trend spadkowy. Rezultat ten dotyczy zarówno graczy okazjonalnych, jak i grających regularnie. Na tle gier uwzględnionych w omawianym badaniu wyjątek stanowią gry na pieniądze w internecie. W tym przypadku odnotowujemy niewielki wzrost odsetka grających w stosunku do 2018 roku. Najpopularniejszą wśród młodzieży grą o charakterze hazardowym pozostaje Lotto. W tę grę regularnie grywa 22% badanych. Warto zwrócić uwagę, że pomimo generalnie dość niskiego na tle innych gier poziomu zainteresowania – relatywnie najwyższe odsetki deklaracji regularnej gry (co najmniej raz w tygodniu) notujemy w przypadku „twardego hazardu” – gier na pieniądze w internecie oraz zakładów bukmacherskich.

    Wyniki badania pokazały, że w stosunku do 2018 roku odsetek młodych ludzi grających w gry o charakterze hazardowym (niezależnie od deklarowanej częstości) zmalał w 2021 roku o 10 punktów procentowych (z 51% do 41%). Odbyło się to za sprawą graczy okazjonalnych, których odsetek zmniejszył się z 44% w 2018 roku do 34% w 2021 roku. Odsetek grających regularnie pozostał bez zmian, na poziomie 7%.

    Wykres 1. Deklarowana częstość uczestnictwa w grach lub loteriach w ciągu ostatnich 12 miesięcy (%)

    Źródło: Badania KBPN/KCPU.

    Dane wskazują, że najistotniejszym czynnikiem różnicującym udział młodzieży w grach na pieniądze jest płeć. W hazardzie zdecydowanie chętniej uczestniczą chłopcy niż dziewczęta – ogółem grę podejmuje (niezależnie od częstości) 51% chłopców i 34% dziewcząt, a co najmniej raz w tygodniu gra na pieniądze 12% chłopców i jedynie 3% dziewcząt. Aktywnościami, w przypadku których różnica pomiędzy płciami jest szczególnie widoczna, są gry na pieniądze w internecie i naziemne zakłady bukmacherskie, zdecydowanie chętniej wybierane przez chłopców niż przez dziewczęta. Przynajmniej od czasu do czasu na pieniądze w internecie gra więcej niż co czwarty chłopak (27%), a zakłady bukmacherskie poza internetem zawiera co piąty (21%); w obu przypadkach tego rodzaju aktywność podejmuje jedynie 5% dziewcząt. Wyniki pozwalają sądzić, że wśród czynników skłaniających młodych ludzi do gry na pieniądze istotne znaczenie może mieć negatywna ocena własnych materialnych warunków życia. Osoby oceniające poziom życia swojej rodziny jako zły generalnie uprawiają hazard znacząco częściej niż żyjący – wedle własnej oceny – w dobrych lub średnich warunkach. Preferowane są przez nich gry na pieniądze w internecie – regularnie (przynajmniej raz w tygodniu) podejmuje tego rodzaju aktywność co ósmy młody człowiek spośród negatywnie oceniających poziom życia swojej rodziny (12%).

    Ile młodzi wydają na gry o charakterze hazardowym?

    Wśród ogółu badanych graczy przeciętny deklarowany koszt gry kształtuje się w 2021 roku na poziomie 319 zł, a średnia deklarowana wartość wygranej to 466 zł. Notowanemu spadkowi zainteresowania hazardem nie towarzyszy zatem obniżenie poziomu finansowego gry. Przeciwnie wyniki badania pokazują, że średnio młodzież wydaje na ten cel znacząco więcej niż w 2018 roku, więcej też – wedle własnych deklaracji – wygrywa. Podobnie jak w latach poprzednich, w porównaniu z dziewczętami grający chłopcy deklarują zarówno większe nakłady na grę, jak i wyższe zyski z hazardu.

    Wykres 2. Hazard – bilans nakładów i zysków na podstawie deklaracji badanych o kwotach wydawanych i wygrywanych (%)

    Źródło: Badania KBPN/KCPU.

    Kwoty deklarowane przez grających jako nakłady na grę w czasie ostatnich 12 miesięcy
    20182021
    średnia w zł
    Ogół grających179319
    Chłopcy263432
    Dziewczęta68168
    Kwoty deklarowane przez grających jako wygrane w czasie ostatnich 12 miesięcy
    20182021
    średnia w zł
    Ogół grających299466
    Chłopcy433672
    Dziewczęta124182
    Tabela 1. Nakłady i wygrane deklarowane przez grających w czasie ostatnich 12 miesięcy

    Źródło: Badania KBPN/KCPU.

    W stosunku do 2018 roku nie notujemy istotnych zmian w sposobie postrzegania opłacalności hazardu przez młodych graczy. Wśród ogółu grających opinie na ten temat są podzielone, choć przeważa nieco przekonanie o ujemnym bilansie gry – 51% badanych deklaruje niższą kwotę wygranych niż nakładów na grę, w przypadku 46% proporcje są odwrotne (w 2018 roku odpowiednio: 50% i 43%).

    Zagrożenie uzależnieniem od hazardu

    W badania z 2021 roku po raz kolejny zamieszczony został zestaw pytań składających na się na tzw. Kanadyjski Indeks Gier Hazardowych (CPGI)3, którego celem jest pomiar ryzyka uzależnienia od hazardu wśród osób grających w gry na pieniądze. Badani odpowiadali na 9 pytań, a odpowiedziom przypisywane były wartości punktowe, które następnie, po zliczeniu, interpretowano według schematu:

    • 0 pkt: brak problemu z hazardem,
    • 1–2 pkt: niski poziom ryzyka uzależnienia,
    • 3–7 pkt: umiarkowany poziom ryzyka uzależnienia,
    • 8–27 pkt: wysoki poziom ryzyka uzależnienia/problem z hazardem.

    Pytania testowe zamieszczone w ankiecie wypełnianej przez uczniów dotyczyły poniższych kwestii:

    Jak często w ciągu ostatnich 12 miesięcy:

    1. zdarzało ci się zaryzykować na grę więcej, niż mogłe(a)ś sobie na to pozwolić?
    2. zdarzało się, że musiałe(a)ś zwiększać stawkę, żeby uzyskać taką samą jak poprzednio przyjemność z gry?
    3. zdarzało się, że wracałe(a)ś do gry innego dnia z myślą, aby się odegrać?
    4. zdarzało się, że pożyczałe(a)ś pieniądze lub sprzedawałe(a)ś coś, aby mieć za co grać?
    5. miałe(a)ś poczucie, że gra jest dla ciebie problemem?
    6. odczuwałe(a)ś stres, niepokój lub dolegliwości zdrowotne, których przyczyną mogła być gra?
    7. ktoś krytykował cię z powodu grania lub zarzucał, że masz problem z grą (bez względu na to, czy, twoim zdaniem, miał rację, czy nie)?
    8. zdarzało się, że twoja gra była przyczyną kłopotów finansowych, twoich lub/i twoich najbliższych?
    9. miałe(a)ś poczucie winy z powodu grania lub w związku z tym, co robiłe(a)ś w tym czasie?

    Odnotowany spadek zainteresowania młodzieży grami na pieniądze nie skutkuje zmniejszeniem zagrożenia uzależnieniem od hazardu, a rosnące nakłady na hazard korespondują z danymi odnoszącymi się do bezpieczeństwa gry. W stosunku do 2018 roku zmniejszyła się znacząco grupa grających bezpiecznie (o 14 punktów procentowych), przy jednoczesnym wzroście odsetka zagrożonych ryzykiem uzależnienia w stopniu umiarkowanym bądź wysokim (łącznie o 5 punktów procentowych). Obecnie wśród ogółu młodych graczy 7% to osoby poważnie zagrożone uzależnieniem od hazardu.

    Wykres 3. Ryzyko uzależnienia od hazardu wśród osób grających na pieniądze (%)

    Źródło: Badania KBPN/KCPU.

    Podobnie jak w latach poprzednich, zagrożenie uzależnieniem od hazardu to przede wszystkim problem chłopców, a dane wskazują, iż korelacja z płcią ma charakter postępujący. W stosunku do 2018 roku odsetek chłopców grających bezpiecznie zmniejszył się z 56% do 39%; wprawdzie grupa zdradzających symptomy wysokiego ryzyka uzależnienia pozostaje na stałym poziomie (10%), nastąpił jednak znaczący wzrost odsetka chłopców grających ryzykownie w stopniu umiarkowanym bądź niskim (łącznie o 17 punktów procentowych w stosunku do 2018 roku).

    Wśród dziewcząt zdecydowana większość (70%) gra bezpiecznie, należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że obecny pomiar jest drugim z kolei, w którym notujemy wzrost odsetka dziewcząt grających ryzykownie: umiarkowany/wysoki poziom ryzyka uzależnienia dotyczy obecnie 10% grających dziewcząt, co oznacza wzrost o 100% w stosunku do 2018 roku.

    Młodych ludzi zagrożonych uzależnieniem od hazardu znajdujemy przede wszystkim wśród uczniów szkół branżowych – umiarkowany bądź wysoki poziom ryzyka dotyczy tam w sumie 35% grających uczniów. Symptomy problemowego grania częściej niż przeciętnie zdradzają młodzi gracze mieszkający na wsiach i w najmniejszych miastach (po 24%). Ryzyku uzależnienia od hazardu sprzyja negatywna ocena materialnych warunków życia i mieszkanie bez rodziców.

    Palenie papierosów przez młodzież

    Badania realizowane w latach 1992–2003 wskazywały na stopniowy wzrost odsetka uczniów regularnie palących papierosy (z 23% do 31%), jednak w roku 2008 odnotowaliśmy spadek w tym zakresie (do 22%). Obecnie możemy mówić o lekkim wzroście wartości tego wskaźnika względem poprzedniego badania – w 2021 roku regularne palenie deklarowało 20% badanych. Od 2010 roku odsetek niepalących utrzymuje się na podobnym poziomie – około 60%. Liczba osób palących w wyjątkowych sytuacjach zmniejszyła się od poprzedniego pomiaru z 21% do 19%.

    Czy palisz papierosy?19921994199619992003200820102013201620182021
    w procentach
    Tak, regularnie2327253031222321211820
    Tak, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach1815151718161721202119
    Nie5958605450625958596061
    Tabela 2. Czy palisz papierosy?

    Źródło: Badania statutowe CBOS: 1992, 1994, 1996; badanie IPiN 1999; badania KBPN/KCPU: 2003–2021.

    W najnowszym sondażu niepalenie zadeklarowało 61% dziewcząt (tyle samo co w 2018 roku) i podobny odsetek chłopców – 62% (w 2018 roku – 59%). W roku 2021, podobnie jak w 2018, niepalącą młodzież stanowili najczęściej uczniowie liceów ogólnokształcących (64% – publicznych oraz 66% – prywatnych). Najmniejsze odsetki niepalących odnotowano wśród uczniów szkół branżowych – 54% (w 2018 roku – 50%). W badaniu z 2021 roku spośród uczniów uważających sytuację materialną swojej rodziny za dobrą, nie paliło 62%, a spośród tych, którzy określili warunki materialne w rodzinie jako złe – 53%. Wśród badanych, których ojcowie posiadają wykształcenie podstawowe, nie paliło 57%, a w przypadku wyższego wykształcenia ojca odsetek ten wyniósł 65%. Najwięcej niepalących uczniów odnotowano w rodzinach, gdzie rodzice posiadali wykształcenie zasadnicze zawodowe – 64%. Biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania, trudno uchwycić wyraźne różnice. Odsetek niepalących był największy na wsi – 63%, a najmniejszy w miastach poniżej 20 tys., a także tych liczących 500 tys. i więcej mieszkańców (po 58% w obu typach miast).

    Osoby mieszkające z obojgiem rodziców częściej deklarowały niepalenie (63%) niż osoby mieszkające z jednym rodzicem (52%). Na wskaźniki związane z paleniem papierosów wpływ ma uczestnictwo w praktykach religijnych. Im silniejsze zaangażowanie religijne, tym więcej niepalących, a mniej regularnych palaczy. Wpływ tego czynnika na zachowania młodzieży odnotowano we wszystkich dotychczasowych badaniach. Wśród tych, którzy w ostatnim sondażu deklarowali, że uczestniczą w praktykach religijnych raz w tygodniu, osoby niepalące stanowią 75%, a wśród w ogóle niebiorących w nich udziału – 55%. Najmniej niepalących jest wśród uczniów głęboko wierzących (72%), wśród niewierzących pali 50%. Po papierosy rzadziej sięgają uczniowie otrzymujący bardzo dobre oceny – 23%. Połowa uczniów mających niskie oceny (49%) przyznała się do palenia papierosów.

    Picie alkoholu przez młodzież

    W badaniu przeprowadzonym w roku 2021, podobnie jak we wcześniejszych pomiarach, napoje alkoholowe okazały się najbardziej rozpowszechnioną substancją psychoaktywną wśród młodzieży szkolnej, po którą sięgano częściej niż po papierosy czy narkotyki.

    W ciągu miesiąca poprzedzającego badanie w 2021 roku 66% (74% w 2018 roku) uczniów przynajmniej raz piło piwo, 62% (tak samo jak w roku 2018) – wódkę i inne mocne alkohole, a 37% (43% w 2018 roku) – wino. W porównaniu z poprzednim pomiarem nastąpił spadek wskaźników dotyczących picia piwa oraz wina. Częstość picia wymienionych trzech grup alkoholi w poszczególnych latach ilustruje poniższa tabela.

    Czy w ciągu ostatniego miesiąca piłe(a)ś piwo, wino lub wódkę?19921994199619992003200820102013201620182021
    w procentach
    Piwo
    Ani razu4740312515222427282334
    1 raz81011131010910131113
    2–3 razy1118182222232123232322
    4–5 razy710141415141516141512
    6 razy i więcej1018232024252622212219
    Tak, bez podania ile razy133225331000
    Wino
    Ani razu5959677544676765595363
    1 raz1617141212131517171815
    2–3 razy111513710101112161715
    4–5 razy34334334554
    6 razy i więcej24324222333
    Tak, bez podania ile razy61112100000
    Wódka
    Ani razu6953535429423733373739
    1 raz1018171717192021202017
    2–3 razy715161621202227262325
    4–5 razy3765781012101011
    6 razy i więcej25656677789
    Tak, bez podania ile razy62132121000
    Tabela 3. Ile razy w ciągu ostatniego miesiąca piłe(a)ś piwo, wino lub wódkę?

    Źródło: Badania statutowe CBOS: 1992, 1994, 1996; badanie IPiN 1999; badania KBPN/KCPU: 2003–2021.

    Upijanie się młodzieży

    Z najnowszego pomiaru z 2021 roku wynika, że co najmniej raz w ciągu miesiąca przed badaniem upiło się 43% uczniów (w 2018 roku – 44%). Odsetek badanych, którym zdarzyło się to co najmniej trzykrotnie, wyniósł 13% (tyle samo co w 2018 roku). Do upicia się częściej przyznawali się chłopcy (47%) niż dziewczęta (39%). W roku 2021 upijanie się najczęściej deklarowali uczniowie szkół branżowych (54%). Widoczne jest zróżnicowanie w zależności od statusu ucznia. Upijało się więcej uczniów słabych (dwójkowych i trójkowych – 50%) niż tych z lepszymi ocenami (czwórkowi – 39%, piątkowi i szóstkowi – 31%). W ostatnim badaniu nie stwierdzono związku między wykształceniem rodziców a upijaniem się ich dzieci. W grupie młodzieży z rodzin uboższych w ciągu miesiąca przed badaniem upiło się 47% uczniów, natomiast wśród badanych deklarujących średnią i dobrą sytuację materialną – 42%. Biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania, największe odsetki odnotowano w miastach liczących powyżej 500 tys. mieszkańców – 54%. Na opisywane zachowania wpływ mają postawy religijne młodzieży. Wśród badanych, którzy uczestniczą w praktykach religijnych raz w tygodniu, w miesiącu poprzedzającym sondaż upiło się 35%, a w grupie osób w ogóle w nich nieuczestniczących – 46%.

    Używanie narkotyków w ciągu ostatniego roku

    Uczniowie pytani byli o własne doświadczenia związane z używaniem narkotyków, a następnie, jeśli ich używali, proszeni byli o ich wymienienie. W roku 2008 po raz pierwszy mieli wskazać używane substancje psychoaktywne wymienione w ankiecie, wśród których były również „dopalacze”. Ponadto odpowiadali na pytanie o kontakt z substancjami psychoaktywnymi: w ciągu 30 dni przed badaniem – co jest wskaźnikiem używania bieżącego (ang. current use); w ciągu ostatnich 12 miesięcy – jako wskaźnika używania aktualnego (ang. recent use); oraz kiedykolwiek w życiu – co jest wskaźnikiem eksperymentowania z narkotykami (ang. lifetime experience).

    Czy w ciągu ostatniego roku używałeś(aś) narkotyków, środków odurzających?19921994199619992003200820102013201620182021
    w procentach
    Tak510101824151618171613
    Nie9590908276858482828387
    Tabela 4. Czy w ciągu ostatniego roku używałeś(aś) narkotyków, środków odurzających?

    Źródło: Badania statutowe CBOS: 1992, 1994, 1996; badanie IPiN 1999; badania KBPN: 2003–2021.

    Taki sposób zadawania pytań pozwala na dokładne określenie poziomu powszechności używania narkotyków. Ponadto poprzez zamieszczenie w ankiecie listy substancji zdefiniowany został termin „narkotyki”. Porównanie odpowiedzi na oba pytania stanowi materiał do pogłębionych analiz. W przypadku pytania z listą substancji odsetki uczniów deklarujących zażywanie narkotyków są wyższe niż wtedy, gdy proszono ich o wymienienie jakiegokolwiek narkotyku. Wynika to z faktu, że badani mogli wymienić tylko trzy substancje spośród tych, których używali.

    W latach 1992–2003 odsetek uczniów, którzy używali narkotyków w ciągu ostatniego roku przed badaniem, systematycznie rósł (z 5% do 24%). W 2008 roku zmniejszył się do 15%, ale w kolejnych badaniach obserwowaliśmy niewielkie jego wzrosty. Od 2016 roku rozpoczął się trend spadkowy, który potwierdzają ostatnie wyniki – 13% odpowiedzi twierdzących.

    Rozpowszechnienie używania narkotyków

    Pod ogólną nazwą „narkotyki” kryje się wiele substancji o różnorodnym działaniu – od stymulującego do uspokajającego. Począwszy od 2008 roku w kwestionariuszu zamieszczono pytania dotyczące używania przez młodzież poszczególnych narkotyków. Respondenci zostali poproszeni o zaznaczanie właściwej odpowiedzi na pytanie, czy używali wymienionego narkotyku „w ciągu ostatnich 30 dni”, „w ciągu ostatnich 12 miesięcy” lub „kiedykolwiek w życiu”. Osoby, które deklarowały używanie narkotyków „w ciągu ostatnich 30 dni”, były klasyfikowane równocześnie do kategorii używających narkotyków „w ciągu ostatnich 12 miesięcy” i „kiedykolwiek w życiu”. Z tego powodu odsetków odpowiedzi na te pytania nie można sumować. Rozkłady odpowiedzi zaprezentowane są w tabeli 5. W badaniu w 2013 roku wprowadzono drobne zmiany, mające na celu uproszczenie narzędzia badawczego – kokainę i crack połączono w jedną grupę, podobnie LSD i grzyby halucynogenne, skracając w ten sposób listę wielu substancji, które wymienione były w ankiecie wypełnianej przez respondentów.

    Nie, nigdyTak
    Kiedykolwiek w życiuW ciągu ostatnich 12 miesięcyW ciągu ostatnich 30 dni
    200820102013201620182021200820102013201620182021200820102013201620182021200820102013201620182021
    w procentach
    Marihuana lub haszysz
    69,163,059,357,261,163,030,535,740,242,037,536,216,418,023,021,020,219,47,37,79,09,99,39,8
    Leki uspokajające i nasenne bez przepisu lekarza
    77,978,479,680,276,678,421,819,919,718,622,020,411,29,611,09,213,711,04,73,85,14,46,35,4
    Amfetamina
    90,691,092,192,092.093,09,06,86,97,25,96,03,73,03,43,33,23,11,11,51,71,41,31,7
    Ecstasy
    94,394,896,795,394,395,25,53,52,63,94,23,83,01,41,41,91,81,81,10,81,00,91,10,9
    Substancje wziewne
    96,895,396,596,594,895,82,92,82,82,83,83,11,00,70,71,21,80,90,60,50,50,81,10,9
    LSD lub inne halucynogenne (od 2013 r. razem z grzybami halucynogennymi)
    97,594,995,194,994,295,52,33,34,44,34,43,51,31,41,82,22,21,50,50,71,11,11,20,5
    Grzyby halucynogenne
    96,194,73,63,42,01,41,10,6
    Kokaina (od 2013 r. razem z crackiem)
    97,594,89695,494,995,72,22,33,53,43,73,41,10,71,91,62,11,60,60,61,11,01,20,7
    Crack
    98,695,81,22,30,50,60,40,5
    Relevin (nieistniejąca substancja dodawana do badania w celu weryfikacji wiarygodności odpowiedzi uczniów)
    99,196,798,597,197,098,00,81,41,01,71,61,60,40,40,40,71,10,60,30,30,20,60,90,4
    Heroina
    98,596,397,996,996,897,81,31,91,61,91,81,20,60,81,00,71,20,50,10,50,70,71.00,4
    Leki przeciwkaszlowe lub na przeziębienie przyjmowane w celu odurzania się
    96,593,695,394,395,094,33,24,74,24,93,84,71,92,22,11,91,72,00,91,11,01,21,11,0
    „Dopalacze” („legal highs” czyli nowe substancje psychoaktywne
    96,486,894,395,696,097,43,511,45,23,62,61,62,67,22,01,11,50,31,51,11,00,70,70,3
    Dekstrometorfan (DXM)
    98,897,098,197,096,896,81,01,31,41,81,61,50,60,40,80,80,90,50,50,20,10,60,50,2
    Sterydy anaboliczne
    96,495,297,195,796,396,33,42,92,22,92,21,31,90,91,21,51,30,60,70,50,71,30,90,3
    Mefedron
    94,64,42,11,4
    Tabela 5. Używanie substancji psychoaktywnych

    Źródło: Badania KBPN/KCPU. W zestawieniu nie uwzględniono braków danych.

    Najczęściej zażywane przez uczniów były marihuana i haszysz. Do przyjmowania ich „kiedykolwiek w życiu” przyznało się w 2021 roku 36% badanych, co oznacza spadek (o 6 punktów procentowych) w stosunku do rekordowego roku 2016. W ciągu 12 miesięcy poprzedzających ostatni pomiar marihuanę lub haszysz zażywał co piąty uczeń (19%, w 2018 roku – 20%), a w ciągu ostatnich 30 dni – co dziesiąty (10%, w 2018 roku – 9%). Zażywanie leków uspokajających i nasennych bez przepisu lekarza kiedykolwiek w życiu zadeklarował co piąty uczeń (20%, w 2018 roku – 22%), w ciągu ostatnich 12 miesięcy – blisko co dziesiąty badany (11%, w 2018 roku – 14%), a w ciągu ostatnich 30 dni – niemal co dwudziesty (5%, 6% w 2018 roku). W przypadku używania leków uspokajających i nasennych bez przepisu lekarza odnotowano spadek używania. Po marihuanie i haszyszu najbardziej rozpowszechnioną nielegalną substancją jest amfetamina. W roku 2021 do eksperymentów z tą substancją przyznało się 6% uczniów. W ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie amfetaminę zażywało 3%, a w ciągu ostatnich 30 dni – 2%. Odsetek badanych, którzy sięgali po ecstasy, wyniósł 4%, w ciągu ostatniego roku – 2%, a w ciągu ostatniego miesiąca – 1%.

    Uczniowie pytani byli również o to, ile razy zażywali wymienione w ankiecie substancje. Najczęściej przyjmowanymi narkotykami były marihuana lub haszysz. Raz lub dwa razy w życiu używało ich 11% uczniów, 3–9 razy – 12% badanych, 10–39 razy – 6%, a więcej niż 40 razy – 6%. Wskaźniki częstości używania marihuany i haszyszu są podobne jak w roku 2018. Odsetek osób, które zadeklarowały, że nie używały tych dwóch substancji, zwiększył się z 61% do 64%.

    Substancje psychoaktywneIle razy (jeśli w ogóle) zdarzyło Ci się używać kiedykolwiek, któregokolwiek z podanych niżej środków?
    Nie używałe(a)m1–2 razy3–9 razy10–39 razy40 razy lub więcej
    2018202120182021201820212018202120182021
    w procentach
    Marihuana, haszysz60,863,811,811,013,011,56,86,25,76,2
    Leki uspokajające i nasenne bez przepisu lekarza80,481,89,98,24,24,42,42,91,21,1
    Amfetamina92,794,22,21,41,51,20,80,50,81,1
    LSD lub grzyby halucynogenne i inne halucynogeny95,295,71,41,30,80,90,30,40,40,3
    Kokaina, crack95,596,01,01,30,80,70,30,50,40,4
    Leki przeciwkaszlowe przyjmowane w celu odurzania się95,294,63,52,10,91,20,10,30,20,4
    Substancje chemiczne (np. klej, aerozol) używane w celu odurzania się96,096,30,90,80,70,50,20,50,40,3
    Tabela 6. Ile razy (jeśli w ogóle) zdarzyło Ci się używać kiedykolwiek, któregokolwiek z podanych środków?

    Źródło: Badania KBPN/KCPU.

    Skala używania „dopalaczy”

    W przypadku „dopalaczy” (nowych substancji psychoaktywnych) odnotowujemy spadek używania tych substancji. Odsetek badanych, którzy z nimi eksperymentowali, wyniósł 2,6%. W ciągu ostatniego roku oraz miesiąca poprzedzającego badanie „dopalaczy” używało po 0,3% uczniów. Są to najniższe wskaźniki od początku prowadzenia naszych badań – to jest od roku 2008.

    W 2021 roku do bloku pytań o poszczególne substancje psychoaktywne po raz pierwszy dodano pytanie o mefedron, który jest nową substancją psychoaktywną o działaniu stymulującym, zdelegalizowaną w 2010 roku. Do używania kiedykolwiek w życiu mefedronu przyznało się 4,4% respondentów, w ciągu ostatniego roku przed badaniem 2,1%, a w ciągu ostatnich 30 dni – 1,4%. O „dopalaczach” słyszało 62% badanych w 2021 roku (64% w roku 2018). Kolejną kwestią poruszoną w badaniu było kupowanie „dopalaczy”. Według najnowszego badania 1,1% (1,3% w 2018 roku) respondentów kupowało je w sklepach stacjonarnych. Z polskiego sklepu internetowego korzystało 2,3% (1,4% w 2018 roku) uczniów, a ze sklepu zagranicznego – 2,2% (1,4% w 2018 w roku). Podobny odsetek badanych korzystał z ukrytych giełd internetowych, tzw. kryptomarketów – 2,3% (1,8% w roku 2018).

    Podsumowanie

    Odnotowany spadek zainteresowania młodzieży grami na pieniądze nie skutkuje zmniejszeniem zagrożenia uzależnieniem od hazardu. Według badania z 2021 roku wśród ogółu młodych graczy 7% to osoby poważnie zagrożone uzależnieniem od hazardu. Warto zwrócić uwagę, że prezentowane badanie zostało przeprowadzone pod koniec 2021 roku, w efekcie mamy obraz używania substancji psychoaktywnych przez młodzież w trakcie pandemii COVID-19. Na podstawie pomiaru z 2021 roku nie odnotowano wzrostu używania substancji psychoaktywnych w trakcie pandemii, a w przypadku piwa, wina i narkotyków odnotowano zmniejszenie się skali używania. Dane dotyczące „dopalaczy” także wskazują na pozytywne tendencje, które już wcześniej pokazywały badania ESPAD, które jednak realizowano na trochę młodszych rocznikach (15-16 lat oraz 17-18 lat). Następne badania pokażą, czy jest to efekt pandemii COVID-19, czy nowy trend dotyczący sięgania po substancje psychoaktywne.