Autor: Jolanta Łazuga-Koczurowska

  • Udział rodziny w procesie terapii stacjonarnej nastolatków – z osobistej perspektywy

    Niniejszy artykuł przedstawia program współpracy z rodzinami, który od ponad 10 lat obowiązuje w Ośrodku Leczenia, Terapii i Rehabilitacji Uzależnień dla Dzieci i Młodzieży Stowarzyszenia MONAR w Gdańsku. Program, stworzony wspólnie z rodzinami nastolatków leczących się w ośrodku, uznaliśmy za obligatoryjny i jest on kontraktowany z rodzinami podczas pierwszego spotkania w naszej placówce. Optymistyczne jest to, że 96% rodzin systematycznie w nim uczestniczy.

    Od prawie pół wieku w Ośrodku MONAR dla dzieci i młodzieży w Gdańsku poszukujemy skutecznych sposobów współpracy z rodzinami, opiekunami czy bliskimi naszych podopiecznych. W naszej historii prowadzenia terapii stacjonarnej z dziećmi i młodzieżąwspółpraca ta różnie się układała.Trudności w tej sferze w dużej mierze wynikały z faktu, że mimo coraz bardziej profesjonalnych działań w dziedzinie terapii uzależnień, ciągle niedostatecznie dobrze udawało nam się ochronić dzieci i młodzież przed niebezpieczeństwem uzależnienia od narkotyków. Informacje o wzrastającej liczbie coraz to młodszych uzależnionych dzieci, o śmiertelnych zagrożeniach powodowanych przez nowe substancje psychoaktywne, przestępstwach i niebezpieczeństwach związanych z narkotykową rzeczywistością potęgowały wśród rodziców i opiekunów uczucie niepokoju, niepewności i bezradności, ograniczając tym samym ich możliwości skutecznej interwencji i ochrony dziecka przed uzależnieniem. A tymczasem jest sprawą oczywistą, że nikt lepiej niż rodzice nie jest w stanie chronić dzieci i młodzież przed narkotykami. Fakt ten trudno kwestionować. Jedynie rodzina może zapewnić człowiekowi warunki umożliwiające normalny rozwój, nadać sens i znaczenie jego życiowym poczynaniom. Oznacza to tyle, że nie da się mówić o problemie uzależnień bez rodziny – jej miejsca, roli, szans, możliwości czy ograniczeń w obliczu substancji psychoaktywnych. Z jednej strony rodzina może stać się źródłem pomocy i wsparcia, a z drugiej strony można szukać w niej źródeł wielu problemów, które powodują, że niektórzy jej członkowie „uciekają” w inną niż rodzinna rzeczywistość, którą dają narkotyki czy alkohol.

    Mimo wielu badań mówiących o pozytywnym wpływie rodziny w terapii i profilaktyce uzależnień, ciągle brakuje dobrych pomysłów i skutecznych sposobów włączania jej w proces świadomego zabezpieczania dziecka (swoich członków) przed uzależnieniem czy też w proces przywracania zdrowia uzależnionym członkom rodziny.

    Trudno powiedzieć, czy znalezienie „złotych” rozwiązań w tej kwestii jest w ogóle możliwe. Czy mamy w związku z tym szansę na rzeczywistą pomoc rodzinie, w której istnieje problem uzależnienia od narkotyków? Czy szeroko rozumiane pomaganie uwzględnia wieloaspektowość i wyjątkowość każdej rodziny? Czy zabezpiecza ją przed zbytnią ingerencją, wymuszaniem zmiany i dawaniem recept na tzw. lepsze życie. W etycznym wymiarze nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Coraz częściej jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że pomaganie rodzinie z problemem uzależnień wymaga nie tylko wiedzy o prawach rządzących systemem rodzinnym, ale także pokory i refleksji wobec jej problemów.

    Początki

    Pierwsze 10 lat naszej działalności można byłoby nazwać okresem braku jakiejkolwiek współpracy z rodzinami podopiecznych. Wśród terapeutów (nazywanych wtedy wychowawcami) dominowało przekonanie, że z rodzicami nie można współpracować. Przypisywali oni rodzicom całe zło, które doprowadziło ich dzieci do naszego ośrodka. Wiele było wówczas w nas, terapeutach, żalu i bezsilności. Celem pobytu w ośrodku czyniliśmy uchronienie młodego człowieka przed złym wpływem rodziny, chociaż nic albo prawie nic o rodzinach naszych małolatów nie wiedzieliśmy. Rodziny albo mieszkały daleko od Gdańska, albo nie były zainteresowane kontaktem z placówką, oddając dzieci, z którymi taki ośrodek miał zrobić porządek. Panująca wtedy w społeczeństwie opinia o narkotykach i narkomanach, powodowała, że rodzinom towarzyszył najczęściej wstyd i poczucie bezradności wobec problemu. A to z kolei nie sprzyjało otwartości w kontaktach z naszą placówką.

    Następne lata to nieustanne próby poszukiwania sposobu włączenia rodziny w proces terapii, którą prowadziliśmy i coraz wyraźniej sygnalizowana przez nas potrzeba udziału rodziców w terapii dzieci. Były to jednak kontakty dość sporadyczne i ograniczały się do przyjazdu rodziców z okazji świąt. Rzadko rodziny (właściwie zazwyczaj jeden z rodziców) odwiedzały naszych podopiecznych, częściej dbały o ich materialną sytuację, przysyłając np. paczki żywnościowe czy pieniądze na odzież lub buty.

    Coraz wyraźniej dostrzegaliśmy konieczność włączenia rodziny w proces terapii dziecka. Już wtedy wiedzieliśmy, że to w rodzinie najczęściej tkwią powody sięgania przez dzieci po narkotyki, ale też w rodzinie są siły, które mogły sprzyjać postępom w terapii dzieci. Wreszcie to rodzina była miejscem, do którego powinny one wracać po zakończonej terapii. Czy rodziny będą gotowe na powrót dziecka do domu? Czy uświadomią sobie swoją rolę i udział w procesie uzależniania się nastolatka od substancji psychoaktywnych? Czy dostrzegą potrzebę zmiany w relacjach rodzinnych, atmosferze domu rodzinnego dziecka?

    Z łatwością wymienia się dziś patologie rodzinne, dysfunkcje rodzin, niewydolność wychowawczą rodziny itp., wskazując na deficyty w zakresie bezpieczeństwa, miłości, akceptacji, na błędy i nieprawidłowości. Chociaż jest powszechnie wiadomo, że narkotyki biorą dziś dzieci z rodzin biednych i bogatych, rozbitych i pełnych, z małych miasteczek i dużych miast, panuje tendencja do szukania przyczyn uzależnienia bardziej w tzw. jawnej patologii rodziny niż w „dyskretnym” zaburzeniu emocjonalnych więzi między członkami rodziny. Ta „dyskretność” zaburzonych więzi nie tylko jest trudniej rozpoznawalna, ale i rzadziej przez rodzinę uświadamiana, a tym samym mniej podatna na jakąkolwiek ingerencję lub zmianę. Ta „dyskretność” oznacza, że pozornie rodzina funkcjonuje prawidłowo, zabezpiecza potrzeby dziecka, ale głównie w sferze materialnej. Brakuje w takich rodzinach bliskości, okazywania uczuć, czasu spędzanego wspólnie, wspólnych dyskusji, rozmów i zabaw. Bardzo często członkowie w rodzinach o „dyskretnie” zaburzonych więziach prawie się nie widują, rozmawiają za pomocą telefonów lub internetu, nie jedzą wspólnie posiłków, przebywają nie razem, ale obok siebie. Wiele postaw wychowawczych uznać dziś można za sprzyjające sięganiu przez dziecko po narkotyki. Bardzo niepokojący jest fakt, że większość rodziców nie wie o tym, że ich dzieci „brały” narkotyki. Łatwiej rozpoznają bycie dziecka pod wpływem alkoholu, ale zazwyczaj uważają, że jest on mniej groźny od narkotyków.

    Czynniki ryzyka

    Jak wskazują prowadzone badania, istnieją pewne czynniki ryzyka usytuowane w rodzinie, które z dużym prawdopodobieństwem mogą prowadzić do zachowań ryzykownych dzieci i młodzieży. Za najważniejsze w powstawaniu zaburzeń zachowania, zaburzeń klinicznych czy zachowań ryzykownych uważa się takie czynniki, jak: nadużywanie alkoholu, narkotyków, zachowania przestępcze lub uprawianie hazardu przez rodziców, słaba więź emocjonalna między członkami rodziny, nieokazywanie uczuć pozytywnych, małe wsparcie ze strony rodziców, słaby nadzór rodzicielski, brak konsekwencji w wychowaniu, brak jasno sprecyzowanych wymagań, przemoc, awantury i kłótnie w rodzinie oraz słaba zdolność rodziny do rozwiązywania swoich problemów, brak czasu, postawy rodziców aprobujące używanie przez nastolatków substancji psychoaktywnych, poważne deficyty lub wręcz brak kompetencji wychowawczych rodziców – szczególnie w przypadkach pojawiających się trudności w nauce czy w zachowaniu.

    Im więcej czynników ryzyka i im dłużej oddziałują na młodego człowieka, tym większe jest prawdopodobieństwo pojawienia się zachowań ryzykownych. W związku z tym identyfikacja tych czynników jest konieczna, aby móc zapobiegać tym zachowaniom, w tym sięganiu przez osoby dorastające po substancje psychoaktywne. Bez dotarcia do przyczyn nie jest bowiem możliwa skuteczna profilaktyka ani terapia. Wiele istniejących w rodzinie czynników ryzyka jest ewidentnych, np. problem alkoholowy rodziców. O wiele trudniej jednak jest zidentyfikować te czynniki ryzyka, których można się jedynie domyślać na podstawie objawów obserwowanych u dziecka, np. używa narkotyków, wagaruje i zaniedbuje obowiązki szkolne itp. Krótko mówiąc, ustalenie przyczyn używania przez dziecko substancji psychoaktywnych czy wręcz uzależnienia tkwiących w rodzinie nie jest proste. Każda rodzina na swój własny sposób strzeże swojej autonomii, niechętnie wyjawia to, co się w niej dzieje, często nawet nie jest świadoma, co może być powodem trudności czy problemów z dzieckiem. Rodzina jako system broni się przed ingerencją z zewnątrz, a po pomoc zwraca się tylko wówczas, gdy sama o tym zadecyduje. Czy słabości rodziny mogą zostać przez nią pokonane? Jakie warunki muszą być spełnione, aby diagnoza przyczyn uzależnienia tkwiących w rodzinie była tej rodzinie pomocna, a nie szkodliwa? Jak określać szanse na zmianę sytuacji rodziny z problemem uzależnienia i czy szansa taka w ogóle jest możliwa?

    Najkrócej można byłoby odpowiedzieć, że słabości rodziny mogą zostać przez nią pokonane wówczas, gdy dostrzeżemy w niej wszystko to, co będzie jej siłą. I ta siła w każdej rodzinie istnieje. Nawet jeżeli niekiedy jest trudno dostrzegalna, to rodzina ma swój potencjał, aby chronić swoje dzieci przed wieloma zagrożeniami. Ta siła to również tkwiące w każdej rodzinie czynniki chroniące.

    Co chroni?

    Trudno byłoby znaleźć rodziców, którzy nie pragnęliby dla swoich dzieci jak najlepiej, nie troszczyliby się o ich przyszłość, nie chcieliby uchronić przed złem. Mimo troski, miłości, a nierzadko poświęcenia, nie zawsze udaje się uniknąć błędów wychowawczych, nieporozumień, konfliktów, zapobiec dramatom czy ustrzec dziecko przed niebezpieczeństwem. Wychowanie dziecka jest bowiem wieloletnim i niezwykle skomplikowanym procesem, a w kierowaniu nim rodzice zdani są jedynie na własne doświadczenie, pomysły i umiejętności. Nic więc dziwnego, że nowe, zaskakujące ich często sytuacje wychowawcze rodzą lęk, niepewność czy zwątpienie. Nic też dziwnego, że proces wychowania dziecka nie jest wolny od błędów. Warto zatem uświadomić sobie związek między, nazwijmy to, „odpornością dziecka na substancje psychoaktywne” a jego doświadczeniami z okresu wczesnego dzieciństwa. Za poziom odporności dziecka odpowiadają czynniki chroniące. Wśród nich najistotniejsze z punktu widzenia profilaktyki zachowań ryzykownych dzieci i młodzieży są: silna więź emocjonalna z rodzicami, jasne normy i zasady przekazywane przez nich, odpowiednia kontrola rodzicielska, okazywanie pozytywnych uczuć, bliskość, poczucie przynależności, poczucie podstawowego zaufania czy jasne oczekiwania ze strony rodziców.

    Oczywiście, nie w każdej rodzinie możliwe jest rozpoznanie tych czynników, ale aby zapobiec podejmowaniu przez dzieci zachowań ryzykownych, warto szukać w rodzinie potencjału, na bazie którego będzie możliwa funkcja chroniąca rodziny (lub chociaż jednego z rodziców). Elementami, które wzmacniają potencjał profilaktyczny rodziny, są edukacja i nabywanie nowych umiejętności wychowawczych przez dorosłych. Okazuje się, że im rodzic więcej wie o problemach związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, tym więcej tych problemów będzie umiał dostrzec i łatwiej da sobie z nimi radę. Ważne jest też, aby nastolatki wiedziały o tym, jaką wiedzę rodzic posiada, co pozwala uniknąć wielu nieporozumień w rozmowach o używaniu narkotyków. Nie bez znaczenia jest też umiejętność okazywania uczuć, nawet wtedy, gdy małolat jest wrogo nastawiony do rodzica, uważnego słuchania, poznawania i rozumienia powodów, dla których młody człowiek wybrał narkotyki czy alkohol. Unikać należy sensacyjności, pochopności i etykietowania. Rodzic, mając świadomość, co może uchronić dziecko przed zagrożeniami wynikającymi z zachowań ryzykownych i znając swoje kompetencje chroniące, może skutecznie przeciwdziałać wielu zagrożeniom.

    Warunki współpracy

    Oczywiście zawsze pozostają pytania: czy zapewnienie dziecku stuprocentowej ochrony przed narkotykami jest możliwe? Jak pomóc i wspierać rodzinę bez zbytniej ingerencji, przesadnego „terapeutyzowania” i pouczania w sytuacjach kryzysów rodzinnych związanych z uzależnieniem od narkotyków? Co pozwala na pozbycie się uczucia bezradności i niemożności, a wyzwala energię i wiarę w skuteczność podejmowanych kroków?

    Jeśli uznamy, że uzależnienie od narkotyków jest w poważnym stopniu symptomem kryzysu w rodzinie, to jedną z logicznych konkluzji jest, że duża część rozwiązania problemu leży właśnie w rodzinie. Terapia rodzinna jako metoda leczenia osób uzależnionych od narkotyków jest obecnie uznana za jedną z najbardziej obiecujących metod terapii. W wielu przypadkach taka terapia nie jest środkiem wystarczającym, lecz okazuje się cennym i często zasadniczym uzupełnieniem innych sposobów leczenia. We wszystkich jednak sytuacjach pomagania osobie uzależnionej obserwacja rodziny, z której wywodzi się pacjent, jest ważną częścią procesu diagnostycznego. Dzisiaj już wiadomo, że udział członków rodziny osoby uzależnionej w terapii nie jest sprawą prostą, ale konieczną. Jakakolwiek zmiana w systemie rodziny wiąże się z gotowością i zgodą wszystkich jej członków.

    Jednym z głównych zadań i wyzwań w pracy z rodziną jest uporanie się z jej poczuciem wstydu, złości, bezradności i lęku. Jest też sporo dowodów, że aktywny udział rodziców dziecka przebywającego na terapii przyczynia się do znacznego zwiększenia jej skuteczności. Jednym z zadań w pracy terapeutycznej z rodziną jest też świadome wydobycie tkwiących w niej czynników chroniących oraz zmniejszenie wpływu czynników ryzyka. Tak czy inaczej siła terapeutyczna rodziny stanowi warunek niezbędny skutecznej pomocy dziecku z problemem używania substancji psychoaktywnych lub przejawiającym inne szkodliwe zachowania ryzykowne.

    Najważniejsze jednak jest, aby pomaganiu rodzinie towarzyszyła pokora, nadzieja i wiara w jej możliwości. Tak rozumiejąc rodzinę, jak opisałam to powyżej, uznaliśmy, że naszym głównym celem pracy z nią będzie stworzenie możliwości systematycznego, bezpiecznego wprowadzania pożądanych i koniecznych zmian w emocjonalnym funkcjonowaniu całej rodziny. Założyliśmy, że proponowany przez nas „styl” współpracy z rodzinami będzie się opierać na następujących założeniach:

    1. Przyjmujemy, że rodzice, niezależnie od przejawianych dysfunkcji, popełnionych błędów czy patologicznych zachowań, są najlepszymi ekspertami w sprawach swojego dziecka.
    2. Relacja z rodzinami musi być tworzona na zasadach partnerstwa w pracy nad wspólnym celem, jakim jest poprawa stanu zdrowia dziecka oraz poprawa funkcjonowania całej rodziny.
    3. Aby praca z rodzinami była efektywna, musi być stała, regularna i intensywna.
    4. Praca z rodzinami powinna skupiać się na sprawach i problemach zidentyfikowanych wspólnie z terapeutami jako ważnych i koniecznych do rozwiązania, aby dokonać zmian w funkcjonowaniu całej rodziny.
    5. Będziemy aktywnie podejmować kontakty z rodzinami, nawet jeżeli nie wszystkie będą wystarczająco zmotywowane do współpracy z nami.
    6. Staranna diagnoza całej rodziny będzie podstawą ustalenia sposobu i rodzaju kontaktów oraz planu współpracy z tą rodziną, w zależności od jej potrzeb i możliwości.
    7. W pracy z rodziną należy utrzymywać stałe, regularne kontakty, o ile to możliwe ze wszystkimi jej członkami.
    8. W pracy z rodzinami należy wykazywać się bezstronnością wobec poszczególnych jej członków oraz zrozumieć wzajemnie relacje oraz uczucia i racje każdego z jej członków, unikając oceniania, pouczania i wymuszania zmiany w kierunku przez siebie uznanym za właściwy.
    9. Pracując z rodzinami, należy uszanować ich autonomiczne decyzje, nawet jeżeli nie są one zgodne z poglądami terapeutów.
    10. Efekty współpracy z rodzinami można mierzyć wzrostem zaangażowania rodzin w aktywności proponowane przez ośrodek, zwiększoną liczbą i jakością kontaktów z dzieckiem, wzrostem zaufania do własnego dziecka i do kadry placówki, wzrostem wiary i nadziei w poprawę sytuacji nie tylko dziecka, ale też całej rodziny.

    Opierając się na doświadczeniach terapeutów pracujących z młodzieżą oraz naszych własnych, sformułowaliśmy tych 10 podstawowych założeń, które naszym zdaniem są warunkami niezbędnymi do stworzenia programu współpracy angażującego rodziców i innych członków rodziny na każdym etapie terapii dziecka. Celowo nie nazywaliśmy naszych oddziaływań terapią rodzin czy pracą z rodziną. Uznaliśmy, że najtrafniej oddaje sens tego, co chcemy zaproponować rodzinom − słowo współpraca.

    Program współpracy z rodzinami w praktyce

    Nasz ośrodek jest najstarszą w Polsce placówką służby zdrowia prowadzącą dwuoddziałową terapię stacjonarną, która stosuje założenia i metody społeczności terapeutycznej, adresowaną do dzieci i młodzieży w wieku od 12 do 19 lat. Program terapeutyczny zaplanowany jest na 12 miesięcy, ale czas pobytu nastolatka w nim zależy głównie od jego stanu zdrowia, sytuacji rodzinnej i prawnej oraz postępów w terapii. Zazwyczaj programy terapii są zindywidualizowane i mogą trwać od 6 do 12 miesięcy. Do ośrodka kierowane są dzieci z całej Polski, które są uzależnione lub zagrożone uzależnieniem od różnego rodzaju substancji psychoaktywnych oraz nastolatki, które mają dodatkowo rozpoznanie podwójnej diagnozy czy zaburzeń współwystępujących, np. zespół Aspergera, spektrum autyzmu, zaburzenia jedzenia, ADHD, stany depresyjne, zachowania autodestrukcyjne oraz stany psychotyczne. W ośrodku przebywa od 30 do 40 osób.

    Pierwsza wersja programu współpracy z rodzinami, która została opracowana blisko 15 lat temu, zatytułowana była „Program współpracy z rodzicami”. Kilka lat temu program został zmodyfikowany i poszerzony także o innych członków rodziny, np. dziadków, rodzeństwo. W programie brali też udział rodzice adopcyjni i opiekunowie prawni, jeżeli wyrażali taką gotowość. Program uznaliśmy za obligatoryjny i kontraktowany z rodzinami podczas pierwszego spotkania. Optymistyczne jest to, że 96% rodzin systematycznie uczestniczy w tym programie.

    Nasz program współpracy z rodzinami obejmuje następujące elementy:

    1. Pierwszy kontakt z rodziną

    Odbywa się najczęściej przez telefon, podczas zgłaszania dziecka do placówki. Terapeuta przyjmujący telefon przeprowadza wówczas krótki wywiad dotyczący obecnej sytuacji dziecka i bezpośredniego powodu kierowania go do ośrodka. Zapisuje dane dziecka do rejestru osób oczekujących: wiek, rodzaj przyjmowanych środków i czas ich używania oraz kto kieruje. Zapisuje kontakty do rodziny – o ile to możliwe numery telefonu do każdego rodzica lub opiekuna. I ustala sposób informowania rodzica o terminie przyjęcia nastolatka do placówki. Ważne jest, aby podczas tej pierwszej rozmowy telefonicznej zachęcać rodzica do zadawania jak najwięcej pytań, zgłaszania niepokojów i wątpliwości oraz wyjaśniania wszystkich kwestii, które dotyczą przyjazdu dziecka do ośrodka. Najczęściej podajemy też nazwiska terapeutów, którzy prowadzą listę osób oczekujących na przyjęcie i prosimy o kierowanie wszystkich następnych telefonów do tej właśnie osoby.

    2. Pierwsze spotkanie z rodziną (lub jednym z rodziców)

    Rodzice (lub jedno z nich) czy opiekunowie przyjeżdżają do ośrodka w ustalonym wcześniej dniu i godzinie. Staramy się, aby był to dzień, który odpowiada rodzicom i kadrze terapeutycznej ośrodka. Przed przyjazdem rodzice są szczegółowo informowani o zabraniu ze sobą obowiązujących dokumentów oraz rzeczy osobistych niezbędnych dziecku podczas pobytu na terapii. Rodzice są też informowani, czego do ośrodka przywozić nie wolno. Pierwsze spotkanie odbywa się w pokoju przyjęć. Na rodzinę czeka terapeuta, który zapoznaje się z nastolatkiem i jego rodzicami i informuje ich o kolejnych krokach potrzebnych do rozpoczęcia terapii. Zaczynamy od rozmowy mającej na celu stworzenie przyjaznej, bezpiecznej atmosfery. Zazwyczaj mówimy, że czekaliśmy na rodzinę i naszego przyszłego klienta, że cieszymy się, że do nas dotarł. Proponujemy posiłek lub kawę, herbatę i zapraszamy do obejrzenia naszego domu. Przewodnikami są zazwyczaj dwaj przedstawiciele społeczności, którzy są tej samej płci co osoba przyjeżdżająca. Następnie rodzice wraz z dzieckiem są ponownie zapraszani do pokoju przyjęć, gdzie przeprowadzany jest wywiad wstępny i przedstawia się obowiązujący w ośrodku program merytoryczny, regulamin i załatwiane są wszystkie formalności wymagane przy przyjęciu (podpisywanie przez rodziców oświadczeń o zgodzie na leczenie i badania diagnostyczne, przetwarzanie danych osobowych itd.). Podczas wypełniania dokumentów zachęcamy rodziców i dziecko, aby zadawali jak najwięcej pytań. Terapeuta przyjmujący ma wówczas okazję wyjaśnić wszystkie kwestie, które wynikają z zapisów w programie ośrodka, obowiązującym regulaminie i zasadach oraz formalnych dokumentach. Po tych czynnościach rodzice zostają z terapeutą, a osoba przyjmowana proszona jest przez przedstawiciela społeczności o przygotowanie swoich rzeczy osobistych celem poddania ich kontroli Służby Ochrony Mieszkańców (SOM). Podczas kontroli zawsze obecny jest terapeuta. Tłumaczona jest też procedura sprawdzania rzeczy osobistych. Po ich sprawdzeniu przedstawiciele społeczności zapraszają nowo przyjętą osobę do pokoju, w którym będzie mieszkała. Może ona rozpakować swoje rzeczy i poznać pozostałych członków społeczności.

    W czasie sprawdzania dziecka przez SOM rodzice poznają program współpracy między rodzinami a ośrodkiem. Otrzymują 10-stronicową broszurę, w której szczegółowo opisany jest ten program. Na pierwszych dwóch stronach znajduje się zdjęcie naszego domu oraz krótki wstęp, w którym dziękujemy rodzicom, że zdecydowali się powierzyć swoje dziecko właśnie nam. Informujemy, że przywiązujemy wielką wagę do współpracy z rodzinami i proponujemy rodzinom określone formy współpracy. Kolejne strony zawierają podstawowe informacje o prowadzonej w ośrodku terapii i opis proponowanych form współpracy.

    3. Szczegółowy program współpracy z rodzicami/rodzinami

    Program współpracy zakłada systematyczne kontakty rodziców i innych członków rodzin, chociaż nie wszystkie formy tej współpracy są obowiązkowe, a jedynie rekomendowane jako istotne w procesie terapii dziecka. I tak:

    1. Warsztaty psychoedukacyjne – odbywają się raz w miesiącu i trwają od 3 do 6 godzin w zależności od tematu i zapotrzebowania rodzin. Ta forma współpracy traktowana jest obligatoryjnie. Wszystkie warsztaty prowadzone są metodami aktywnymi z wykorzystaniem elementów moderacji wizualnej, pracy w małych grupach skoncentrowanej na rozwiązywaniu problemów czy gier i quizów. Często w warsztatach rodzice pracują razem ze swoimi dziećmi. Zazwyczaj dzielimy rodziców na dwie grupy – rodzice dzieci, które przebywają w ośrodku mniej niż 5 miesięcy i rodzice dzieci, które są w terapii powyżej 5 miesięcy. Tematy zajęć warsztatowych odpowiadają przede wszystkim na problemy i wątpliwości rodziców, ale również dzieci mogą zgłaszać tematy zajęć warsztatowych, które uważają za ważne w ich kontaktach z rodzicami. Przykładowe tematy to: „Problemy mojego dziecka – czy je znam, czy rozpoznaję, czy rozumiem?”, „Na czym polega terapia?”, „Dlaczego moje dziecko?”, „Nasza rodzina – czy znamy się nawzajem”, „Jak kontaktować się z dzieckiem podczas jego pobytu na terapii, jak je wzmacniać”, „Moje umiejętności wychowawcze. Co pomaga poprawić kontakt z dzieckiem”, „Co chciałabym/chciałbym powiedzieć rodzicom?”, „Nasze więzi emocjonalne – co zmienić, żeby było dobrze”, „Jak być razem, kiedy terapia dobiegnie końca”.
    2. Konsultacje indywidualne z terapeutami prowadzącymi terapię dziecka. Traktujemy tę formę współpracy także jako obligatoryjną. Zachęcamy rodziców do indywidualnego kontaktu telefonicznego lub mailowego. Podajemy numery telefonów (umieszczone są w broszurze) oraz dni i godziny, w których najłatwiej kontaktować się z terapeutą. Uważamy, że aktualna rzetelna informacja pozwala na skuteczniejsze oddziaływanie wychowawcze i terapeutyczne zarówno rodzicom, jak i terapeutom. Tzw. wspólny front tworzony przez rodziny i kadrę ośrodka stwarza optymalne warunki skutecznej terapii. Rodzice mają poczucie wpływu na przebieg terapii i czują się odpowiedzialni za rezultaty osiągane przez dziecko. Proponując taką formę współpracy, obawialiśmy się nadmiernej ingerencji rodziców i roszczeń z ich strony. Na szczęście tak się nie stało. Wypracowywanie sposobu utrzymywania częstych kontaktów z rodzinami dało w konsekwencji pozytywne efekty. Rodzice nie dawali się namawiać na różne pomysły dziecka dotyczące szybkiego powrotu do domu, dzieci z kolei przyzwyczaiły się do tego, że wszystkie sprawy ich dotyczące omawiamy wspólnie z ich rodzicami.
    3. Współudział w prowadzeniu ośrodka – to dobrowolnaforma współpracy. Zachęcamy rodziców do aktywnego udziału w pracy na rzecz ośrodka. Ważne jest naszym zdaniem, aby przebywające na terapii nastolatki widziały zaangażowanie opiekunów w działalność placówki. Rodzice mogą dowolnie zadeklarować udział w określonych pracach, takich jak na przykład gotowanie, pranie, prasowanie, przygotowywanie zapraw (kompotów, kiszenie kapusty, wekowanie warzyw i owoców), nauka szycia − naprawy odzieży, fartuchów kuchennych itp., prace w parku, w ogrodzie, prace remontowe itd. Można zgłosić się do tych prac w dogodnych dla rodzica terminach podczas całego pobytu dziecka w ośrodku. Ważne, żeby szczegółowy harmonogram prac, w których chcą wziąć udział, był skonsultowany z terapeutami. Prosimy rodziców o wypełnienie deklaracji (załączonej do broszury) udziału w określonych pracach, podając orientacyjny termin i ilość czasu, którą rodzice mogą poświęcić. Zauważyliśmy, że współudział rodziców w pracy ośrodka buduje ich autorytet, ukazuje dorosłych często w innym świetle i sprzyja odbudowywaniu emocjonalnych więzi z dzieckiem.
    4. Staże rodzicielskie to propozycja zachęcająca rodziców, lub przynajmniej jednego z nich, do pobytu w ośrodku przez 7 do 10 dni na zasadach obowiązujących w ośrodku, dostosowując się całkowicie do istniejącego regulaminu. Rodzic przechodzi przez kolejne, choć skrócone etapy terapii; bierze udział we wszystkich zajęciach, jakie odbywają się w ośrodku. Ta forma współpracy jest najbardziej ceniona przez rodziców. Uważają oni, że pobyt w ośrodku pozwala im zrozumieć cele i sens prowadzonej terapii, poznać lepiej własne dziecko, docenić jego wysiłek i trud w powrocie do zdrowia. Ta propozycja współpracy kierowana jest do rodziców dzieci, które są w terapii powyżej 3 miesięcy. Obserwujemy, że staże rodzicielskie z roku na rok są coraz chętniej wybieraną formą współpracy z ośrodkiem.
    5. „Umocnić więzi” – forma obozu terapeutycznego dla rodziców wspólnie z dziećmi, organizowana dla grupy 5–6 rodzin dzieci, które są na ostatnim etapie terapii. Obóz odbywa się w ośrodku wypoczynkowym na Kaszubach i trwa 5–7 dni. Przed południem są warsztaty skoncentrowane głównie na relacjach emocjonalnych w rodzinie. Omawiane są te doświadczenia rodzinne, które zdaniem członków rodziny przyczyniły się do ucieczki dziecka w substancje psychoaktywne. Rodziny pracują nad nowymi sposobami wzajemnej komunikacji, doskonalą umiejętności wyrażania uczuć, budowania zaufania i ustalają warunki i zasady wspólnego życia po powrocie dziecka do domu. Jeden z warsztatów jest poświęcony analizie kryzysów i traum rodzinnych i ich wpływie na obecne relacje w rodzinie. Popołudnia przeznaczane są na relaks, wspólne wycieczki, basen itp. Każda rodzina przygotowuje dla wszystkich uczestników obozu wieczór integracyjny.

    Niezależnie od proponowanych form współpracy rodziny zachęcane są do aktywnego uczestnictwa w spotkaniach świątecznych organizowanych w ośrodku, uroczystościach zakończenia terapii czy rocznicy powstania ośrodka. Na ostatniej stronie broszury jest zawarty następujący tekst skierowany do rodziców: „Okres terapii jest trudnym czasem dla całej rodziny. Najważniejsze dla nastolatków przebywających w ośrodku jest wsparcie i wiara bliskich w sukces terapii. To ważne, abyście Państwo byli konsekwentni wobec dzieci, przy jednoczesnym zapewnieniu, że ich dobro jest dla Was najważniejsze. Pamiętajcie, że Wasze dzieci są w dobrych rękach. W naszym domu nic nie dzieje się bez powodu. Liczymy na owocną współpracę z Wami”. Podpisane − kadra ośrodka.

    W pracy przyświeca nam motto, które zachęca rodziców do aktywnego udziału w prowadzeniu ośrodka, w którym przebywa ich dziecko: „Aby pomóc swojemu dziecku w pracy nad pokonaniem uzależnienia i odnalezieniem samego siebie, nie musisz być ekspertem, nie musisz być fachowcem ani specjalistą – wystarczy, że jesteś rodzicem”.

  • System przygotowywania realizatorów programów profilaktycznych

    Skuteczna profilaktyka musi być oparta na dwóch filarach: na programach opracowanych na naukowych podstawach, o potwierdzonej w badaniach ewaluacyjnych skuteczności, oraz na kompetentnych realizatorach, którzy posiadają określone cechy osobiste. W artykule zostaną scharakteryzowane te cechy i zaprezentowane założenia Szkoły Animatorów Profilaktyki.

    Lepiej zapobiegać, niż leczyć (ang. Prevention is better than cure). Trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Wszyscy wolelibyśmy, aby nasze dzieci i młodzież nie uzależniały się od alkoholu czy narkotyków, nie podejmowały zachowań ryzykownych, nie popadały w konflikty z prawem czy w końcu nie marnowały swoich życiowych szans.

    Można powiedzieć, że w interesie indywidualnym i społecznym jest, aby oddziaływania profilaktyczne były jak najbardziej skuteczne, czyli by udało nam się ochronić młodych ludzi – jak tylko to możliwe – przed konsekwencjami zachowań ryzykownych. Prowadzone dotychczas na świecie badania wskazują, że o skuteczności programów profilaktycznych decyduje przede wszystkim dobrze przygotowany, profesjonalny zespół realizatorów, dostosowanie programów profilaktycznych do lokalnych warunków oraz zaprojektowanie ich dla konkretnej grupy odbiorców.

    Zadanie prowadzenia profilaktyki uzależnień powierzono przede wszystkim szkołom. Wprowadzenie w ostatnich latach do szkół obowiązku realizowania rekomendowanych programów profilaktycznych jest działaniem mającym na celu nadanie profilaktyce zachowań ryzykownych właściwej rangi i właściwego kierunku. Wykaz takich programów wraz z ich merytorycznym opisem i informacją o sposobach realizacji znajduje się na stronie www.programyrekomendowane.pl, opracowanej przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Zaletą rekomendowanych programów jest fakt, że są one sprawdzone i gwarantują w dużej mierze osiągnięcie efektów ważnych z punktu widzenia zakładanych celów profilaktycznych. Lista programów rekomendowanych nie jest aktualnie zbyt obszerna. Uzyskanie rekomendacji dla określonego przedsięwzięcia nie jest proste, a procedura przygotowywania się do jej uzyskania wymaga sporo czasu.

    Niezależnie jednak od tego, czy program profilaktyczny jest rekomendowany, czy nie, dużo zależy od realizatorów programów. Jakimi umiejętnościami, cechami osobistymi i wiedzą powinni dysponować ludzie zajmujący się profesjonalnie profilaktyką? Kto z nas, dorosłych, ma szansę zostać wiarygodnym i skutecznym realizatorem programów profilaktycznych?

    Mimo że profilaktyka uzależnień (a obecnie profilaktyka zachowań ryzykownych) doczekała się już wielu opracowań teoretycznych i wskazań dla praktyki, to jednak programów przygotowujących realizatorów czy animatorów programów profilaktycznych jest niewiele. Co prawda przy okazji organizowania różnych przedsięwzięć zazwyczaj określa się zakres kompetencji, jakie powinien posiadać dobry profilaktyk, ale nie mamy wystarczającej wiedzy na temat konkretnego programu czy szkolenia, które przygotowywałoby osoby do pracy profilaktycznej.

    W wielu krajach uznaje się za oczywiste, że osoby pracujące profilaktycznie z młodzieżą powinny:

    • posiadać podstawową wiedzę o fizycznych, psychologicznych i społecznych skutkach używania substancji psychoaktywnych oraz konsekwencjach zachowań ryzykownych podejmowanych przez młodych ludzi,
    • posiadać podstawową wiedzę o wpływie zachowań ryzykownych na rozwój i szczęście dzieci i młodzieży,
    • mieć świadomość własnych poglądów i postaw wobec zachowań ryzykownych oraz wpływu tych postaw i poglądów na stosunek do młodych ludzi i na sposób pracy z nimi,
    • posiadać umiejętność rozpoznawania i dokonywania oceny głębokości problemów pojawiających się w związku z podejmowaniem przez młodych ludzi zachowań ryzykownych,
    • posiadać podstawowe umiejętności interpersonalne umożliwiające dobry kontakt z młodym człowiekiem, takie jak okazywanie wsparcia, budowanie zaufania, rozwiązywanie konfliktów, okazywanie uczuć itp.,
    • posiadać umiejętność przeprowadzenia, w razie potrzeby, prostej interwencji, np. udzielenie porady lub informacji,
    • posiadać wiedzę o lokalnych i krajowych placówkach, organizacjach i instytucjach zajmujących się profilaktyką i profesjonalną pomocą oraz o sposobach kierowania do tych placówek.

    Trudno zaprzeczyć ważności wyżej wymienionych profesjonalnych kompetencji potrzebnych w pracy profilaktycznej. Jednak z doświadczeń Stowarzyszenia MONAR wynika, że w przygotowaniu profesjonalistów − realizatorów programów profilaktycznych − chodzi nie tyle o wyposażenie ich w obszerniejszą wiedzę czy lepsze techniki pracy, lecz raczej o zmianę stylu bycia z odbiorcami tych programów, o budowanie z nimi takich więzi emocjonalnych, które zapewniają bliskość, zaufanie, partnerstwo i współdziałanie. Są gwarantem wiarygodności i dostarczają wzorów do naśladowania. Z naszych doświadczeń wynika, że dobry, skuteczny profilaktyk to osoba, która lubi młodzież i swoją pracę, szanuje godność uczniów, jest otwarta, empatyczna i kreatywna. Czyli przede wszystkim pracuje sobą, jest podstawowym i najważniejszym „narzędziem” w pracy profilaktycznej.

    Przygotowując propozycje systemu szkoleniowego, sformułowaliśmy 10 właściwości, jakie powinny posiadać osoby gotowe do pracy profilaktycznej z dziećmi i młodzieżą. Stały się one punktem wyjścia do tworzenia zakresu merytorycznego szkolenia – jego teorii i praktyki. Jeszcze raz podkreślam, że pracę profilaktyczną rozumiem tutaj nie tylko jako realizację rekomendowanych czy nierekomendowanych programów profilaktycznych, ale przede wszystkim jako gotowość do bycia dla dzieci i młodzieży ostoją bezpieczeństwa i życzliwej akceptacji, w tym samym stopniu, co autorytetem, mistrzem czy przewodnikiem. Jestem przekonana, że wtedy w nas samych – dorosłych – będzie coś zapobiegawczego, coś, co będzie główną wartością w dobrze pojętej profilaktyce. Jeżeli chcemy, aby dzieci i młodzież skutecznie unikały zachowań ryzykownych, powinniśmy być świadomi, jak wiele od nas zależy, jak możemy – bez specjalnego wysiłku – zapewnić skuteczną ochronę przed różnymi zagrożeniami.

    Postulowane 10 właściwości dobrego profilaktyka stanowi naszym zdaniem warunek niezbędny skutecznego zapobiegania zachowaniom ryzykownym wśród dzieci i młodzieży. Tak więc warto, aby osoba realizująca działania profilaktyczne:

    1. Posiadała wiedzę o zachowaniach ryzykownych (używaniu narkotyków, alkoholu i nikotyny, wczesnej aktywności seksualnej czy zachowaniach przestępczych) oraz problemach z nimi związanych. Konieczna jest też wiedza na temat czynników ryzyka i czynników chroniących oraz wiedza na temat stadiów rozwojowych dzieci i młodzieży oraz problemów wiążących się z okresem dorastania. Te informacje umożliwiają zrozumienie młodego człowieka i jego problemów i zapewniają niezbędną pewność siebie w dyskusjach na tematy różnych zagrożeń i problemów. Posiadana przez profilaktyka wiedza nie tylko dostarczy w tych dyskusjach przekonujących argumentów, ale pozwoli być bardziej wrażliwym i uważnym w ocenie zdarzeń, pozwoli szybciej zauważyć grożące młodym ludziom niebezpieczeństwo, uczuli na sygnały zagrożeń. Dzięki niej będzie można przedsięwziąć odpowiednie kroki, zanim będzie za późno.
    2. Miała odwagę dzielić się swoją wiedzą o zachowaniach ryzykownych z innymi. Pozwalała dzieciom i młodzieży poznać jej stanowisko wobec zachowań ryzykownych. Należy pamiętać, że autorytet profilaktyka w kwestii używania substancji psychoaktywnych czy innych ryzykownych zachowań to nie tylko wiedza i zaangażowanie, ale również jego osobisty stosunek do tych zachowań. Warto, aby młodzi ludzie mieli poczucie, że profilaktyk nie tylko odważnie głosi swoje poglądy, ma mądre, rzeczowe i co ważniejsze aktualne informacje, ale także unika sensacji i straszenia; jest otwarty na słuchanie ich stanowiska i poglądów.
    3. W pierwszej kolejności poznawała poglądy swoich rozmówców, a dopiero potem przedstawiała swoje. Rozmowy na temat używania narkotyków, alkoholu czy nadmiernego zaangażowania w internetową rzeczywistość nie należą do łatwych. Dzieci i młodzież często boją się naszych zakazów, moralizatorstwa, straszenia, konsekwencji czy nadmiernej kontroli. Są przekonani, że nie warto mówić prawdy, że i tak nikt ich nie zrozumie i raczej ukarze, niż pomoże wybrnąć z kłopotliwej sytuacji.
    4. Była gotowa do rozmów na każdy temat, który chcą poruszyć rozmówcy. Otwarte rozmowy z dziećmi i młodzieżą w atmosferze życzliwości, zrozumienia i wyraźnie okazywanego zainteresowania sprzyjają budowaniu relacji, umacniają więzi i tym samym umożliwiają budowanie wzajemnego zaufania i dobrze pojętego partnerstwa. Tak naprawdę bardziej profilaktyczne są rozmowy „o życiu” niż np. o narkotykach, alkoholu czy grach. Z reguły młodzi ludzie sporo wiedzą o zachowaniach ryzykownych, mniej natomiast o życiu. Dobra, prawdziwa więź z uczniem i serdeczny stosunek do niego gwarantują otwartą wymianę poglądów, gotowość do ujawniania swoich problemów i przyjęcia pomocy.
    5. Była świadoma praw i prawidłowości rządzących rozwojem dzieci w okresie dorastania, co pozwoli dostrzec i lepiej rozumieć krytyczne momenty w życiu dorastających, rozpoznać zmieniające się stany, zainteresowania, sympatie i antypatie. Łatwiej będzie znosić humory, zmienne nastroje, krytykanctwo, drażliwość i bunt. Mimo że nastolatki nie przepadają za dorosłymi, to jednak bardzo ich potrzebują. Potrzebują dorosłego przyjaciela, przewodnika, mistrza.
    6. Była uważnym obserwatorem. Najważniejsze, aby dostrzegała wszystkie te zachowania, które w jakikolwiek sposób odbiegają od dotychczasowych zachowań (ktoś jest smutniejszy, niż był, ktoś zasadniczo zmienia wygląd, ktoś zaniedbuje dotychczasowe obowiązki, stroni od kolegów, sam spędza czas na przerwach, zmienia towarzystwo, przestaje aktywnie uczestniczyć w lekcjach czy zajęciach pozalekcyjnych, gorzej fizycznie wygląda itp.). Ważne, aby zauważała, że coś, nawet niewielkiego, zmienia się w zachowaniu młodego człowieka.
    7. Uważnie słuchała i potrafiła dać odczuć, że to, co dziecko mówi, jest dla niej ważne, że próbuje zrozumieć, co do niej mówi. Umieć słuchać, nie jest wcale tak łatwą rzeczą, jak się wydaje. Zwłaszcza słuchać dorastającego, który wszystko wie, ma na wszystko odpowiedź i sam nie chce lub nie umie słuchać innych. Starała się poznać jego uczucia i poglądy bez ich oceniania.
    8. Była cierpliwa i nie rezygnowała z kontaktu z młodym dorastającym, zwłaszcza wtedy, gdy mówi on, że wszystko jest dobrze i że nie potrzebuje żadnego wsparcia lub pomocy. W okresie dorastania młodzi ludzie wolą przebywać ze swoimi rówieśnikami i im się zwierzać, niż być blisko dorosłych i z nimi dzielić się swoimi problemami. Warto to rozumieć i nie nalegać, aby wszystko mówiły.
    9. Jasno i uczciwie stawiała wymagania i była konsekwentna w ich egzekwowaniu. Ważne, aby była gotowa do szczerej wymiany myśli, uczuć i oczekiwań.
    10. Była przykładem, wzorem, autorytetem. Jeżeli chcemy, aby dzieci wyrobiły sobie właściwy stosunek do używania substancji psychoaktywnych, wczesnej inicjacji seksualnej czy podejmowania innych zachowań ryzykownych, musimy zadbać o to, aby głoszone przez nas poglądy na powyższe tematy nie były jedynie pustymi słowami. Ważniejsze jest bowiem to, co robimy, niż to, co mówimy.

    Powyższe właściwości dotyczą, co łatwo zauważyć, przede wszystkim cech osobistych osób zajmujących się profilaktyką, co uważamy za najbardziej istotne, gdyż pozwalają one budować prawdziwe, bliskie więzi z dziećmi i młodzieżą i są warunkiem powodzenia w profilaktyce, czyli skutecznie zapobiegają różnym zagrożeniom społecznym. W opracowywanym przez nas projekcie szkolenia przygotowującego realizatorów programów profilaktycznych, uwzględniliśmy jednak także konieczność wyposażenia realizatorów w wiedzę teoretyczną na temat koncepcji i strategii profilaktycznych, w kompetencje interpersonalne, umiejętności prowadzenia aktywnych spotkań z młodymi ludźmi i to w kontakcie indywidualnym i grupowym oraz wiele innych treści, które, jako osoby przez wiele lat zaangażowane w pracę profilaktyczną, uznaliśmy za istotne dla poprawy jakości oddziaływań profilaktycznych.

    Początki

    Pierwszy program szkolenia profilaktyków powstał na początku lat 90. Nazwaliśmy go Szkołą Animatorów Profilaktyki (SAP). Nazwa pozostała do dziś, choć przez prawie 30 lat system kształcenia specjalistów w zakresie profilaktyki i jego merytoryczny zakres zmieniały się. Doświadczenie uczyło nas, że aby dotrzeć do młodych ludzi, nie wystarczy ich edukować, znać się na uzależnieniach, czy przekonywać o negatywnych konsekwencjach uzależnień lub innych zachowań ryzykownych. Zbierając przez lata opinie od młodych ludzi, upewnialiśmy się, że potrzebują oni rozmów, a nie przemów, nie biernej edukacji, a żywych, autentycznych dyskusji, atrakcyjnych form spotkaniowych, nieszablonowych pomysłów, że chcą rozmawiać nie tylko o zagrożeniach, ale przede wszystkim o sobie, swoich problemach i dylematach. Chcą być partnerami, tworzyć wspólnie programy, ulotki, informacje, chcą być liderami w swoim środowisku rówieśniczym. Te nowe wtedy wyzwania sprawiły, że do takiej „nowoczesnej” czy nowatorskiej profilaktyki potrzeba było ludzi otwartych, odważnych, kreatywnych i zaangażowanych. Wszystkie te doświadczenia posłużyły do stworzenia systemu przygotowującego osoby do pracy profilaktycznej.

    Szkoła Animatorów Profilaktyki

    Głównym celem SAP jest kompleksowe przygotowanie osób do realizacji działań profilaktycznych. Program ten jest autorską propozycją Jolanty Łazugi-Koczurowskiej i jej zespołu szkoleniowego. Na początku był on wdrażany przez Towarzystwo Profilaktyki Środowiskowej „Mrowisko” i Stowarzyszenie MONAR. Program opiera się na założeniu, że najskuteczniejszą formą oddziaływań profilaktycznych są działania oparte na wartościach, a efekt oddziaływań w znacznym stopniu zależy od osób, które te działania realizują. Program zakłada, że skuteczna, nowoczesna profilaktyka:

    • bazuje na wiedzy, jaką na temat uzależnień posiada młodzież, a nie na wiedzy, którą na ten temat posiadają prowadzący,
    • to rozmowy o wartościach, a nie o narkotykach,
    • promuje tylko nieinwazyjne, nieszablonowe i aktywne metody pracy profilaktycznej,
    • stawia na dyskusje, konfrontacje i spory,
    • promuje odpowiedzialność za własne życie i opanowywanie sztuki dokonywania wyborów,
    • proponuje alternatywne sposoby realizacji ważnych rozwojowych potrzeb młodzieży,
    • dba o standardy pracy profilaktycznej i opiera się na współczesnej, dostępnej wiedzy teoretycznej i praktycznej,
    • zależy w znacznej mierze od emocjonalnych więzi pomiędzy dzieckiem i profilaktykiem.

    Program jest adresowany przede wszystkim do osób młodych, zainteresowanych pracą profilaktyczną w obszarze uzależnień i innych zagrożeń społecznych oraz akceptujących powyższe założenia profilaktyki uzależnień. Warto zadbać, aby uczestnikami szkolenia byli młodzi nauczyciele, wychowawcy, pedagodzy szkolni czy psycholodzy.

    Program obejmuje 144 godziny wykładowo-warsztatowe, realizowane w systemie weekendowym (piątek–niedziela), podczas 6 spotkań (sesje weekendowe powinny odbywać się co dwa tygodnie lub raz w miesiącu), oraz 24 godziny superwizji (pierwsza sesja 8-godzinna po upływie miesiąca od zakończenia programu szkoleniowego, następna po 3 miesiącach od zakończenia programu i trzecia sesja po 6 miesiącach pracy od zakończenia programu szkoleniowego).

    Program szkolenia obejmuje następujące obszary zagadnień:

    1. Kompetencje osobiste – uczestnik szkolenia koncentruje się na sobie samym jako „narzędziu profilaktyki” (umiejętność autoprezentacji, świadomość samego siebie, rozpoznawanie swoich możliwości i ograniczeń, stereotypów, uprzedzeń i schematów poznawczo-behawioralnych oraz osobistej motywacji do pracy z dziećmi i młodzieżą). Obszar ten obejmuje 12 godzin warsztatowych i jest realizowany w formie audytu personalnego.
    2. Kompetencje interpersonalne – to 12-godzinny trening, którego celem jest identyfikacja i doskonalenie umiejętności interpersonalnych niezbędnych w kontakcie z dziećmi i młodzieżą, takich jak: autentyczność, życzliwość, otwartość, wyrażanie emocji, komunikacja niewerbalna, komunikacja werbalna, słuchanie ze zrozumieniem, udzielanie wsparcia, poczucie humoru, okazywanie troski i ciepła, cierpliwość i aktywność.
    3. Kim jest „małolat”. Okres adolescencji – charakterystyka psychologiczna, prawa rozwoju. Diagnoza w profilaktyce – identyfikacja czynników ryzyka i czynników chroniących. Trudne tematy, trudne sprawy − narkotyki, alkohol, przemoc. Subkultury młodzieżowe. Moda, muzyka i zwyczaje młodzieżowe – tematyka realizowana w formie wykładowo-warsztatowej, obejmująca 12 godzin zajęć.
    4. Niezbędna wiedza o profilaktyce– 12-godzinna sesja wykładowo-warsztatowa jest poświęcona dostarczeniu nowoczesnej wiedzy o profilaktyce, jej podstawach teoretycznych, tworzeniu programów profilaktycznych i sposobach ewaluacji tych programów. Zakres tematyczny tej sesji obejmuje takie zagadnienia, jak: poziomy profilaktyki, strategie profilaktyczne wiodące i uzupełniające.
    5. Organizacja pracy profilaktycznej – 12-godzinna sesja wykładowo-warsztatowa, która obejmuje zagadnienia związane z tworzeniem programu profilaktycznego i konkretnych kroków, które trzeba wykonać, a mianowicie: umiejętność sporządzenia diagnozy sytuacji profilaktycznej w szkole lub w innym środowisku dziecka oraz poznanie narzędzi służących do sporządzenia tej diagnozy. Zajęcia koncentrują się także na umiejętności doboru grup, które chcemy objąć oddziaływaniem profilaktycznym oraz określeniu misji, standardów i celów, które chcemy osiągnąć oraz odpowiednich zadań i sposobów realizacji.
    6. Indywidualna praca z dzieckiem lub nastolatkiem w szkole i poza szkołą – 24-godzinny warsztat doskonalący umiejętności nawiązywania i podtrzymywania kontaktu, zbierania danych, stawiania wstępnej diagnozy, reagowania w sytuacjach konfliktowych, prowadzenia negocjacji, kształtowania motywacji do zmiany, budowania relacji pomagania, pracy z oporem, wspierania oraz udzielania tzw. pierwszej pomocy psychologicznej, dokonywania wczesnej interwencji i interwencji w sytuacjach kryzysowych.
    7. Praca z grupą– animacja pracy grupowej, nowoczesne, aktywne metody w prowadzeniu spotkań, moderacja wizualna organizacji forów młodzieżowych itp., podstawy pracy grupowej, interwencje korekcyjne w grupie, specyfika grup rówieśniczych, role grupowe, procedury podejmowania decyzji, zadania grupowe i procedury rozwiązywania zadań grupowych, wspieranie i pomoc grupy, atmosfera grupowa, normy i zasady, uczucia w grupie itp. – 24-godzinny warsztat.
    8. Rodzaje i formy prowadzonych zajęć profilaktycznych – 12-godzinny warsztat obejmujący elementy pedagogiki zabawy, formy parateatru, przygotowujący do tworzenia scenariuszy zajęć twórczych, alternatywnych, takich jak: prowadzenie zajęć sportowych i rekreacyjnych, zajęć muzycznych itp. oraz scenariuszy zajęć integracyjnych, eventów środowiskowych czy happeningów ulicznych.
    9. Etyka w pracy profilaktycznej – 12-godzinny warsztat, którego celem jest zapoznanie się z Kodeksem Etycznym Animatora Profilaktyki, omówienie osobistych trudności i dylematów związanych z jego przestrzeganiem oraz nabycie podstawowych umiejętności rozwiązywania trudnych z punktu widzenia etyki sytuacji w pracy profilaktycznej. Ze względu na ważność kwestii etycznych w pracy profilaktycznej uczestnicy otrzymują Kodeks Etyczny, który brzmi następująco:

      W działalności profilaktycznej Animator Profilaktyki:

      1. Odwołuje się do wartości stanowiących o godności człowieka, jego podmiotowości i autonomii.
      2. Wykazuje się wiedzą na temat środków psychoaktywnych, form i systemów pomocowych. Posiadaną wiedzę systematycznie poszerza w oparciu o doniesienia i badania naukowe.
      3. Posiada wiedzę z zakresu psychologii rozwojowej.
      4. Permanentnie poszerza wiedzę na temat stylu życia, zachowań społecznych i kulturowych odbiorców oddziaływań profilaktycznych.
      5. Systematycznie poszerza wiedzę z zakresu metodologii i technik oddziaływań profilaktycznych.
      6. Uczestniczy cyklicznie i aktywnie w sesjach superwizyjnych.
      7. Realizuje oddziaływania profilaktyczne w oparciu o techniki i metody aktywizujące.
      8. Nie dopuszcza do uczestnictwa w oddziaływaniach profilaktycznych pacjentów i podopiecznych placówek zajmujących się leczeniem i terapią osób uzależnionych.
      9. W oddziaływaniach profilaktycznych dba o pełne współuczestnictwo odbiorców, poszanowanie zasad tolerancji, nie dopuszcza do żadnych form agresji.
      10. Zwraca szczególną uwagę na kształtowanie świadomych, jednoznacznie krytycznych postaw wobec zjawiska nietolerancji, agresji, przestępczości.
      11. W oddziaływaniach profilaktycznych promuje zasadę odpowiedzialności odbiorców za własne wybory, ma świadomość uwarunkowań prawnych i społecznych podejmowanych działań.
      12. Nie dyskryminuje nikogo ze względu na płeć, rasę, religię, kulturę, tożsamość lub orientację seksualną.
      13. Dba o to, by podczas zajęć odbiorcom towarzyszyło poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego.
      14. Podczas prowadzenia zajęć nie używa slangu młodzieżowego czy wulgaryzmów. Dba o jakość języka, używając poprawnego słownictwa.
      15. Nie narzuca ani w żaden sposób nie lansuje swoich własnych poglądów, opinii i przekonań związanych z tematami poruszanymi przez odbiorców programów profilaktycznych.
      16. Umożliwia uczestnikom programu wybór tematu prowadzonych zajęć.
      17. Podczas zajęć oraz w pobliżu miejsca ich prowadzenia nie używa nikotyny (ani innych substancji psychoaktywnych, w tym alkoholu).

    Po zakończeniu zajęć wykładowo-warsztatowych uczestnicy programu szkoleniowego otrzymują zestaw materiałów, który zawiera między innymi: opracowane podczas szkoleń scenariusze zajęć profilaktycznych z zakresu aktywności twórczej, materiały pomocnicze do animacji pracy grupowej, a przede wszystkim opracowane wskazówki i instrukcje do organizacji wszelkich zajęć profilaktycznych w środowisku szkolnym i pozaszkolnym dzieci i młodzieży. Wskazówki te dotyczą między innymi instrukcji umawiania spotkań profilaktycznych, wydarzeń i akcji, regulaminów, zasad i trybu realizacji działań profilaktycznych, sposobów przygotowywania się i organizacji spotkań czy wydarzeń profilaktycznych, wskazówek i propozycji, jak zaczynać wszelkie profilaktyczne spotkania oraz pomysły na realizację określonych tematów i zagadnień. Uczestnicy otrzymują też informator o możliwościach uzyskania profesjonalnej pomocy w placówkach znajdujących się w ich najbliższym otoczeniu.

    W programie szkoleniowym SAP uczestników obowiązuje superwizja własnej pracy profilaktycznej. Oznacza to, że absolwent jest zobowiązany przepracować bezpośrednio po zakończeniu szkolenia 25 godzin miesięcznie jako profilaktyk na dowolnych zasadach (jako pracownik, wolontariusz, stażysta itp.). Praca ta musi być udokumentowana i poddawana superwizji według harmonogramu zawartego w programie szkolenia. Po 6 miesiącach pracy profilaktycznej pod superwizją i pozytywnych rekomendacjach superwizorów, absolwenci Szkoły Animatorów Profilaktyki otrzymują certyfikat Animatora Profilaktyki, upoważniający do prowadzenia pracy profilaktycznej w różnych formach i różnych obszarach. Certyfikaty są wydawane na okres 3 lat i po ich upływie podlegają weryfikacji. Zespół szkoleniowy dokonuje tej weryfikacji na podstawie ilości i jakości udokumentowanych działań profilaktycznych, uzyskanych rekomendacji, ocen i opinii, udziału w dodatkowych szkoleniach, konferencjach, sympozjach bądź seminariach poświęconych profilaktyce w okresie trzech ostatnich lat. Kolejny certyfikat wydawany jest na okres 5 lat.

    Ponieważ uważamy, o czym pisałam na wstępie, że skuteczność oddziaływań profilaktycznych w znacznym stopniu zależy od ludzi, którzy realizują te działania, możemy z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że cieszący się od wielu lat niesłabnącym powodzeniem program Szkoła Animatorów Profilaktyki ma swój wkład w doskonalenie osobistych i zawodowych kompetencji oraz profesjonalnych umiejętności osób zajmujących się profilaktyką, a nam daje nadzieję, że absolwenci SAP czynią aktywność profilaktyczną coraz bardziej skuteczną.